Nie tylko Pirelli. Kalendarz Lavazza

Nie, nie będzie o kalendarzu Pirelli. Zawiedzeni? Kalendarz Lavazza jest również jednym z tych najbardziej znanych gadżetów reklamowych, które doceniają i promują dobrą fotografię. On także ma swoich wielbicieli, którzy co roku czekają na kolejną edycję. Najważniejsze jednak jest to, że to wielkie wydarzenie w świecie fotografii artystycznej. Jego głównym tematem od zawsze jest włoski styl życia, pokazany przez pryzmat różnorodnych motywów.

Kalendarz Lavazzy ukazuje się nieprzerwanie od 1993 roku.

Oto, co znajdziecie w tym wpisie

Kalendarz Lavazza

Co roku do współpracy są zapraszani światowej sławy fotograficy, którzy sami w roku 2012 z okazji 20-lecia kalendarza byli bohaterami kolejnych kartek kalendarza. A konkretnie ich autoportrety. Tak z Lavazzą uwiecznił siebie Eugenio Recuenco, który przygotowywał wersję kalendarza 2007.

Kalendarz Lavazza 2012

Źródło, Maj, Lavazza 2012, Fot. Eugenio Recuenco

 

Wyjątkiem był kalendarz na rok 2013, do współpracy zaproszono wówczas twórców, którzy swoje dzieła wystawiają w mediach społecznościowych. Ten projekt nazwano Lavazza Opera Viva 2013.

Lavazza Opera Viva 2013

Bohaterami edycji 2014 byli… najlepsi włoscy szefowie kuchni. Fotografował Martin Schoeller.
Kalendarz Lavazza 2014
 
Przy okazji dodam, że jednym z fotografowanych szefów kuchni jest Massimo Bottura, który jest szefem Osteria Francescana, modeńskiej restauracji, która w rankingu 50 najlepszych restauracji świata od lat znajduje się w ślisłej czołówce, by sięgnąć po pierwsze miejsce w 2016 roku!  Jeśli interesuje Cię lista najlepszych restauracji świata odsyłam Cię do strony The world’s 50 Best Restaurants.
Massimo Bottura, kalendarz Lavazza 2014
  ŹródłoMassimo Bottura

Lavazza stworzyła stronę dedykowaną swoim kalendarzom. Jeśli masz ochotę przyjrzeć się bliżej, wystarczy wejść tu: The historic Lavazza calendars.

A jeśli interesuje Cię historia marki Lavazza, na blogu opisałam jej twórcę, Luigi Lavazza, bo od niego wszystko się zaczęło.

Historyczne wydania

 A tak wyglądały kolejne wersje kalendarza Lavazza, od 1993 roku.
 Kalendarz Lavazza, historia
Kalendarz Lavazza, historia
Kalendarz Lavazza, historia
Kalendarz Lavazza, historia
Kalendarz Lavazza, historia
Wiedziałeś, że taki kalendarz istnieje?
Ciao!
Magda
Źródło: Lavazza Calendar
10 filmów, które zabiorą Cię do Włoch
Previous post
10 filmów, które zabiorą Cię do Włoch. Część 1
Abissi wino z Morza Liguryjskiego
Next post
Abissi, wino z głębin Morza Liguryjskiego w okolicach Portofino

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

CIAO! TU MAGDA

OFERTA KONSULTACJI I PLANÓW PODRÓŻY

POTRZEBUJESZ SAMOCHÓD?

MARZYSZ O REJSIE WE WŁOSZECH?

KUP AUTENTYCZNE WŁOSKIE PRODUKTY

MOJA GRUPA NA FACEBOOKU

APARTAMENT DLA 2-3 OSÓB W SINALUNGA

Apartament Daiana w Sinalunga

ITALIA POZA SZLAKIEM NA INSTAGRAMIE

  • Mieszanka smaków, która zaskoczyła moje kubki smakowe. Szaleństwo. Bardzo pozytywne.
  • 🐚🦀Dostałam mnóstwo pytań o to zdjęcie. Pytaliście, co to takiego kiedy opublikowałam to zdjęcie na insta story. Te wyglądające przedziwnie stwory to percebes, po polsku kaczenice. 🐚🦀Te skorupiaki występują na wybrzeżu Hiszpanii i Portugalii, gdzie właśnie przebywam. Ich poławiacze nie mają łatwego zajęcia, to niebezpieczna robota, możecie sami to zobaczyć, na YouTube są filmy pokazujące, jak się te owoce morza, przypominające nogi dinozaura, zbiera. 🐚🦀W Europie nie ma hodowli percebes, żyją dziko, dlatego ich zbieranie jest naprawdę zajęciem dla twardzieli. Mają jednak dzięki temu niesamowity smak, mówi się, że to smsk oceanu. Można je jeść, uwaga, na surowo!!! Ale można też gotować przez 2-3 minuty. Im mają krótszą nóżkę tym smaczniejsze, bo żyły w trudniejszych warunkach do utrzymania się na skale.  Zalewają je silne fale. 🐚🦀Wiem, że jakiś czas temu można je było kupić nawet w Polsce. W Warszawie, chyba raz w tygodniu był/ jest specjalny targ, gdzie można kupić ryby i owoce morza, które są transportowane z Portugalii specjalnym samolotem. 🐚🦀Kto jadł kiedyś kaczenice? Jak wam smakowały? 🐚🦀Jak wpiszecie hasło sea bites na YT, powinniście znaleźć co nieco.
  • Piękna kapliczka w Bonassoli, u bram Cinque Terre. Wspaniała Liguria.
  • Nepi, miasteczko wody w Lacjum. Można wejść na wieżę zamku i całe miasteczko mieć u stóp.
  • 🌜Miejsce jak z innej planety, ale taki urok ma właśnie Sardynia. Pojedziesz za miasto i nagle widzisz coś takiego. 🌜Dolina Księżycowa znajduje się koło miasteczka Aggius w rejonie Gallura. Krajobraz jest zachwycający, można się poczuć, jak w filmie SF. A jednak między tymi skałami i kamieniami, pasą się skokojnie krowy i owce, a gdzieś tam po środku stoi nawet nurag. 🌜Droga, która prowadzi do nuraga, Nuraghe d'Izzana, pełna jest drzew korkowych, widoczne są ślady ściągania z nich kory. Zachodzące powoli słońce  coraz bardziej podkreślało pomarańcze i czerwienie, a ja czułam się jak w Australii, a nie na Sardynii. 🌜Wyspa za każdym razem czymś mnie zaskakuje. 🌜Aggius to jedno z najbardziej autentycznych miasteczek wyspy. Nie ma w nim jednego centralnego placu, jest kilka mniejszych, jest miejsce spotkań miejscowych na pogaduchy, jest nawet placyk do gry w klasy🏃, jeśli wiesz, co mam na myśli 😉. Nawet w najstarszych osobach budzi się dziecko, kiedy to widzą i zaczynają z ochotą podskakiwać 😉. 🌜Tu sacrum i profanum to naturalna koegzystencja, miasto w niedawnej przeszłości było także świadkiem działania bandytów, w mieście znajduje się nawet muzeum bandytyzmu. 🌜Byłam bardzo zaskoczona tym miastem. Bardzo pozytywnie! Jeśli szukasz wytchnienia od plaży, tłumów na wybrzeżu, już wiesz, gdzie uciec choć na jeden dzień. Aggius.
  • Rok temu w TVN miałam okazję opowiadać o Toskanii. I kto by pomyślał, że kiedyś nie chciałam nawet jeździć do Toskanii 😉. Całe szczęście zmieniłam zdanie, nie wiem już, ile razy byłam w regionie, ale mam tam jeszcze białe plamy do zagospodarowania 😁. Kilka miejsc czeka na mnie, a raczej ja na nie🍇. Region jest naprawdę duży i nie da się być wszędzie 🍷. Ale ... piano piano, jak mówią Włosi 💪.
  • Kochani, piszę właśnie przewodnik po Weronie, taki gotowy plan zwiedzania. 
Jeszcze mi chwilę zejdzie, wiadomo, ale staram się, aby, jak zwykle, był to najlepszy i najbardziej kompleksowy przewodnik dostępny w sieci.

Nie mam zamiaru ukrywać co mi się w mieście podobało, a co uważam za totalną porażkę. I pewnie nie każdemu się to spodoba, ale od tego właśnie są blogi, aby pisać to, co czujemy, nasze emocje i nasze oceny.

Jeśli chcesz mi napisać swoje odczucia, albo polecenia knajp, noclegów, mega miejscówek, zostaw to w komentarzu. 
Zależy mi, aby to była prawdziwa petarda, przewodnik i dla tych, co chcą wpaść na kilka godzin, albo kilka dni. 
Werona! Stay tuned!!!
  • Idylliczna Toskania.
Agriturismo Il Gorgo, Bettole.
  • Klasyka w najlepszym wydaniu 🍷 Portofino!

WSKAKUJ DO MOJEGO ŚWIATA

JESTEŚ ZE MNĄ NA FACEBOOKU?

Facebook Pagelike Widget
SHARE

Nie tylko Pirelli. Kalendarz Lavazza