Poznajmy się

Magda Ciach-Baklarz, Italia poza szlakiem
Magda Ciach-Baklarz

Nazywam się Magda Ciach-Baklarz, ale mówmy sobie po imieniu. Włochy pokochałam od pierwszego spotkania w 1998 roku. Zamieszkałam na pół roku z włoską rodziną, ucząc się języka, kuchni i ich zwyczajów. To doświadczenie wpłynęło na całe moje życie.

Ale cofnijmy się troszkę w czasie.

Zupełnie niedawno przypomniał mi się pewien fakt z mojej przeszłości. Przed maturą moje dwie przyjaciółki zaciągnęły mnie do wróżki. Chciały się dowiedzieć, czy zdamy egzamin dojrzałości. Nie widziałam w tym głębszego sensu, miałam przecież już zaplanowaną przyszłość: po maturze wyjeżdżam na studia, na swoją wymarzoną od szóstej klasy szkoły podstawowej, oceanografię. Miałam być naukowcem, badać morza i oceany, słowem miałam być polskim Jacques-Yves Cousteau.

Od 15 roku życia poświęciłam się zdobywaniu kolejnych stopni wtajemniczenia w nurkowaniu. Ciągle byłam na wyjazdach, obozach nurkowych, przygotowywałam się praktycznie do przyszłego zawodu.

Tymczasem wróżka powiedziała „Widzę morze, ale nie widzę tu życia, pracy na morzu. No i coś z tym pani mieszkaniem … coś często będzie je pani zmieniać … przeprowadzać się.”

To tu, to tam

Jestem Poznanianką. W wieku 19 lat, po zdanej maturze, wyjechałam do Gdańska, gdzie studiowałam przez 5 lat oceanografię, a następnie kontynuowałam naukę na studiach doktoranckich w Sopocie.

W międzyczasie poprosiłam kolegę, aby pomógł mi znaleźć wakacyjną pracę we Włoszech. Udało się, pojechałam najpierw na 2 tygodnie, ale to się przedłużyło do 6 miesięcy. Przez ten czas zwiedziłam całkiem spory kawałek Italii. Mieszkałam z włoską rodziną i miałam okazję obserwować ich codzienne życie. Włochy zawróciły mi w głowie, to był w tamtych czasach zupełnie inny świat, kolorowy, smaczny, pełen gestów, słońca i emocji.

Po powrocie do Polski skupiłam się na rozwoju kariery zawodowej. Wciągnął mnie świat IT, marketing, project management, zwinne techniki zarządzania, liderowanie zespołom programistów, podróżowałam i czerpałam garściami z życia.

Magda i Arek Baklarz
Magda i Arek Baklarz

Przeniosłam się do Warszawy, wyszłam za mąż, przez dwa lata dojeżdżałam do Łodzi na studia podyplomowe na wydziale biologii i ochrony środowiska. Wkrótce urodziłam dzieci, wróciłam też do Gdańska, z całym „bagażem” nowych doświadczeń życiowych. Wychowując dwójkę dzieci i pracując na wysokich obrotach w IT, w końcu na dobre porzuciłam myśl o byciu naukowcem.

W 2010 roku zapragnęłam spełnić swoje młodzieńcze marzenie, popłynąć w rejs żaglowcem. Los podsunął mi ofertę rejsu enokulinarnego do Włoch, natychmiast się zdecydowałam.

Teraz wiem, że to był przełom. Wróciłam do Włoch, wróciły wspomnienia, wróciło silne zauroczenie tym krajem. Od tamtej pory jestem we Włoszech tak często, jak tylko mogę. Poznaję wciąż nowe miejsca, nieodkryte przez masową turystykę spokojne i ciche miasteczka, ale i wpadam do tych bardziej znanych, aby się przekonać czy nadal mnie zachwycają tak, jak za pierwszym razem.

A tymczasem mam za sobą 22 przeprowadzkę. Czy to dużo? Może tak, może nie. Od 2012 roku lat mieszkam poza granicami kraju. Najpierw Hamburg , teraz Niderlandy. Nie zaprzestaję też podróżować.

Teraz na poważnie myślę o zakupie domu we Włoszech. Po ponad 50 wizytach w tych kraju jestem gotowa na kolejną przeprowadzkę.

Włochy to moja ukochana destynacja.

Uwielbiam też Azję i Arktykę. Na liście marzeń jest wciąż rejs barkiem Europa na Antarktydę, bo skoro dane mi było poznać Arktykę, to chcę zobaczyć też samo południe. Poza tym wciąż marzeniem jest Nowa Zelandia, gdzie kiedyś bardzo chciałam mieszkać i Ameryka Południowa.

Tymon Baklarz
Tymon Baklarz

Tosia Baklarz
Tosia Baklarz

Jak podróżuję we Włoszech

Odwiedzam winnice, serowarnie, producentów oliwy i lokalnej żywności. Szukam ciekawych miejsc i ludzi. Niezwykle ważna jest dla mnie przyroda, góry, kocham wodę. Bardzo mi zależy, aby to miejscowi pokazywali mi swoje miasto, dlatego, jeśli to tylko możliwe, szukam kogoś, kto pokaże mi swoje miejsca.

Moje dzieci już się nauczyły, że włoskie wakacje spędzamy dość specyficznie, ale mężowi bardzo odpowiada taki styl podróżowania.

Italia poza szlakiem w pracy
Italia poza szlakiem w Toskanii

Dlaczego jestem ekspertem od Włoch

  • Jeżdżę do Włoch od ponad 20 lat i za każdym razem odkrywam coś nowego.
  • Poznaję Italię od strony lądu i morza, zaglądam do wulkanów i kuchennych garów, chodzę po górskich szlakach, nurkuję, próbuję najdziwniejszych serów (nawet takie z żywymi robakami!), degustuję wina, kocham ten klimat i jestem tu szczęśliwa.
  • Przez 6 miesięcy mieszkałam z włoską rodziną i przeżyłam!
  • Od niemal 9 lat opisuję Włochy na moim blogu, Italia poza szlakiem, a to masa roboty!
  • Jestem autorką przewodników po Włoszech, które można kupić w księgarniach.
  • Piszę o Włoszech dla magazynów podróżniczych i portali związanych z turystyką.
  • Jestem ekspertką Akademii Dolce Vita De’Longhi.
  • Prowadzę podróżniczą grupę o Włoszech na FB, chwalił ją nawet magazyn Glamour!
  • Jestem certyfikowanym członkiem Italian Ambassador, za promocję Włoch na świecie.

Moje przewodniki

Do tej pory swój wkład miałam w sześciu przewodnikach wydanych wraz w Wydawnictwem Pascal.

  1. Rok 2021 Włochy. Inspirator Podróżniczy. Wydawnictwo Pascal
  2. Rok 2021 Włochy. Praktyczny Przewodnik. Wydawnictwo Pascal
  3. Rok 2020 Toskania i Umbria. Inspirator Podróżniczy. Wydawnictwo Pascal
  4. Rok 2020 Toskania i Umbria. Pascal Lajt. Wydawnictwo Pascal
  5. Rok 2019 Włochy Północne. Inspirator Podróżniczy. Wydawnictwo Pascal
  6. Rok 2017 Włochy. Praktyczny Przewodnik. Wydawnictwo Pascal

Kontakt

magda@italiapozaszlakiem.com

Pozdrawiam,
Magda

 

 

25 komentarzy

  1. ~Joanna
    22 października, 2015 at 2:40 pm — Odpowiedz

    Witam chcialabym wyslac pocztowke o ktora prosilas. Pozdrawiam Joanna

  2. 7 lipca, 2016 at 2:04 pm — Odpowiedz

    “Italia poza szlakiem” – mój blogowy autorytet… <3

  3. ~krakers
    7 lipca, 2016 at 2:54 pm — Odpowiedz

    Magdo tak jak ciekawy i fascynujący, pełen emocji i pasji jest Twój blog, taki i Ty jesteś dla mnie ciekawą i fascynującą osobą. Ciekawe czy kiedyś się spotkamy ????

  4. ~Małgorzata
    8 lipca, 2016 at 9:28 am — Odpowiedz

    Magdo,podczytuję Twój blog nieregularnie ale z olbrzymią ciekawością. Sama jestem italofilką, od 12 lat co najmniej raz w roku muszę ( tak, muszę! :)) pojechac do Włoch naładować swoje akumulatory – nieważne o jakiej porze roku. Bliski mi jest taki styl podrożowania, jaki opisujesz. Pozdrawiam serdecznie- chwilowo wakacyjnie z Londynu. Ale Italia już tuż tuż…:)

    • 8 lipca, 2016 at 9:52 am — Odpowiedz

      Małgosiu, bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa. Całkowicie rozumiem konieczność naładowania baterii co najmniej raz w roku. Ja też tak mam.

  5. 29 września, 2017 at 10:24 am — Odpowiedz

    Magdo, podziwiam Cie za nieslychana latwosc pisania i mase ciekawych porad. Wybieram sie wlasnie do Bergamo i skorzystam z Twoich wskazowek. Tak na marginesie, mieszkam od 8 lat w Niemczech, ale tez jestem italofilka, albo generalnie fanem poludnia. Pozdrawiam!

    • 7 października, 2017 at 2:12 pm — Odpowiedz

      Ależ niesamowicie miło jest mi to czytać! Bardzo dziękuję.

  6. Urszula
    22 stycznia, 2018 at 9:08 pm — Odpowiedz

    Witaj, Magdo, to mnie teraz zaskoczylas, ja byłam pewna, że Ty mieszkasz w Italii,.
    Twoje porady, opisy, wskazówki są tak perfekcyjne, że nawet przez myśl mi nie przeszlo, że możesz mieszkać poza Italia
    Ogromny szacunek dla Ciebie, brawo ???

    • 23 stycznia, 2018 at 8:08 am — Odpowiedz

      Kto wie, może pewnego dnia będzie mi dane zamieszkać nieco bliżej południa :). Czekam na ten dzień z utęsknieniem.

  7. Weronika
    22 stycznia, 2018 at 10:26 pm — Odpowiedz

    Wspaniałe i inspirujące! Dziękuję!

  8. Marta
    23 stycznia, 2018 at 8:41 am — Odpowiedz

    Z ogromną przyjemnością czytam Twojego bloga i obserwuję Cię na IG 🙂 Bardzo chciałabym kupić twój przewodnik, ponieważ w maju będę się wygrzewać w słońcu Toskanii 🙂 Czy mogłabym prosić o link do strony lub chociaż jakieś zdjęcie okładki? Nie chcę pomylić go z żadnym innym 🙂 pozdrawiam serdecznie!

  9. Marco
    1 lutego, 2018 at 1:24 am — Odpowiedz

    Ciao Magda, ammiro molto tutto cio’ che scrivi nel tuo Blog e sono felicissimo da Italiano, sapere che sono in molti ad amare la nostra terra.
    Io vivo a Bari e ti posso garantire che amo la mia terra, la Puglia è una regione bellissima e piace a molti stranieri di cui molti polacchi, e nel tuo Blog dovresti inserire più informazioni sulla Puglia. Poi se vuoi ti scrivo qualcosa da pubblicare.
    Ciao e grazie per quello che scrivi sull’Italia.
    P.s. Io affitto anche un piccolo appartamento nella Città Vecchia di Bari, se può servire a qualcuno fammi sapere.
    Marco.

  10. Beata
    17 marca, 2018 at 6:03 pm — Odpowiedz

    Czy coroczne wyjazdy do Włoch można określić jako Italo-fobia? Jeśli tak to na nią cierpię już od 16 lat i nie chcę się leczyć…
    Dobry blog i opisy. Wiele miejsc znam. Jednak najbardziej poruszył mnie tekst o Pani, która prowadzi agriturismo. Pozdrawiam wszystkich italofobów

    • 18 marca, 2018 at 9:41 am — Odpowiedz

      Beatko, myślę że to raczej italofilia niż italofobia :). Dziękuję za Twoje piękne słowa o blogu :).

  11. Beata
    18 marca, 2018 at 3:55 pm — Odpowiedz

    Tak ,tak masz, rację ale potraktowałam to jako “obsesję” w “dobrym” znaczeniu tego słowa…jeśli można się tak wyrazić. Zresztą wszyscy kochający Włochy chyba mnie zrozumieją. Pozdrawiam. Beata.

  12. Sylwia
    11 lipca, 2018 at 5:26 pm — Odpowiedz

    Witaj Magdo.
    Opis przeczytałam do końca, do słów gratulacyjnych 🙂 Miło mi Ciebie poznać. Tak jak wcześniej do Ciebie napisałam: Dziękuję, że jesteś.
    BLOG czyta się jak książkę podróżniczą. Powiem Ci, że dużym sukcesem jest również grupa na jednym z portali społecznościowych. Tam to dopiero się dzieje. Podróżnicy- ten mały i ten duży- dodają piękne zdjęcia, trafne i pomocne posty, a także komentarze.
    SUPER.
    Pozdrawiam

    • 13 lipca, 2018 at 8:44 am — Odpowiedz

      Sylwia, witaj w moich skromnych progach i zawsze czuj sie tu jak u siebie :).

  13. 6 listopada, 2018 at 12:12 am — Odpowiedz

    Fajnie się czyta Twojego bloga i dzięki za wszystkie praktyczne wskazówki. Na pewno przydadzą się w mojej następnej podroży. I pewnie jeszcze będę miała milion pytań….

    Zachęcam także do polubienia mojej strony geozakrecona.pl – blog o podróżach, geocaching i mojej Warszawie 🙂

    • 6 listopada, 2018 at 9:35 pm — Odpowiedz

      Szalenie dziękuję za Twoje słowa. Wiem, że praktyczne wskazówki są istotne, choć zwykle to najmniej ciekawa cześc wpisu blogowego. Sama jednak również szukam takich treści.

  14. 3 lutego, 2019 at 12:54 am — Odpowiedz

    Jestem tutaj pierwszy raz, więc zaczynam od tej zakładki… kultura musi być.
    O proszę, jeszcze się Pyra trafiła… no to już kolejna wspólna cecha. Co prawda nie pochodzę z Poznania, ale przepracowałem kilka lat na Podolanach, więc trochę się po mieście człowiek napodróżował.
    Co do samych Włoch no to jeszcze mnie tam nie było. Zazwyczaj jeździłem do Hiszpanii i teraz zaciekawiła mnie właśnie Italia. Swojego czasu całkiem sporo naczytałem się na temat włoskich Tifosi, bo to właśnie tam narodziła się kultura stadionowego ultrasowania.
    Magda, takie pytanko. Niemieckiego uczyłaś się w szkole, czy jest jakaś inna przyczyna?

    • 4 lutego, 2019 at 10:21 am — Odpowiedz

      Niemieckiego nie miałam w szkole, zaczęłam się uczyć dopiero po przeprowadzce do Niemiec. Rozgość się i czuj się tu wspaniale. Pozdrawiam serdecznie!

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

*

Back