Ostuni, la Città Bianca, białe miasto Apulii, które majestatycznie wznosi się na wzgórzu, na wysokości 218 m n.p.m., zaledwie 8 km od morza. Wymuskaną bielą wyraźnie odcina się od błękitu Adriatyku i nieba. Czas płynie tu inaczej, zwalnia. I ty też zwalniasz.
- Ostuni – co warto zobaczyć
- Białe uliczki Ostuni – tam, gdzie czas zwalnia
- Jak zwiedzać Ostuni – plan spaceru, który zostawi miejsce na zgubienie się
- Jak dojechać do Ostuni
- Strefa ZTL – jak nie dostać mandatu w Ostuni
- Planujesz Apulię? Mam coś, co zmieni twoją podróż!
- Plaże w okolicach Ostuni
- 1. Lido Morelli
- 2. Quarto di Monte
- 3. Costa Merlata
- 4. Torre Pozzelle
- Camping Village Torre Pozzelle
- 5. Torre Guaceto – rezerwat WWF
- Gdzie zjeść w Ostuni – moje ulubione miejsca
- Noclegi w Ostuni i okolicy – sprawdzone
- Smaki Apulii – gdzie kupować lokalne produkty
- Ostuni vs Locorotondo i Cisternino – które miasteczko wybrać?
- Planując swoją podróż
- Włoska poczta
Pochłaniają cię turkusowe okiennice, różowe bugenwille, zielone drzwi, złoto zachodzącego słońca. Przysiadasz na schodach i słuchasz – szeptów murów, pomruków uciekających jaszczurek, brzęku ceramicznych zawieszek kołyszących się na wietrze. Ludzkie głosy są jakby w oddali, niewyraźne, ledwie słyszalne.
To miasto samo opowiada historie. Podbija twoje serce, rozkochuje duszę. Chcesz tu zostać dłużej.
Zostaniesz?
Ostuni – co warto zobaczyć
Ostuni to labirynt białych, wąskich uliczek, gdzie cień staje się błogosławieństwem – chroni przed skwarem, który leje się z nieba. Tu można… tu trzeba się zgubić. Im bardziej, tym lepiej.
Zbigniew Herbert w „Barbarzyńcach w ogrodzie” radził:
„Pierwsze godziny w nowym mieście należy poświęcić na łażenie według zasady prosto, potem trzecia na lewo, znów prosto i trzecia w prawo.”
To dobra strategia na Ostuni. Błądź bez celu, gubiąc się w bieli – aż w końcu dotrzesz do serca miasta, które bije miarowo na Piazza della Libertà. Letnie wieczory trwają tu w nieskończoność. Święty Oronzo spogląda ze swojej kolumny i być może zazdrości nam tej swobody – ulotnego szczęścia, promieni zachodzącego słońca w przymrużonych oczach.
Tuż obok wznosi się Duomo di Ostuni – konkatedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Fasada romańsko-gotycka, trzy portale, trzy rozety niczym koronka wykuta w kamieniu. Katedra pamięta trzęsienie ziemi z XV wieku i odnowę, która przyszła po katastrofie. W środku panuje chłód i cisza – miejsce, gdzie czas znów zwalnia.
Białe uliczki Ostuni – tam, gdzie czas zwalnia
Już w średniowieczu mieszkańcy Ostuni bielili swoje domy – najpierw z praktyczności (wapno dezynfekuje), potem z przyzwyczajenia, a dziś z miłości do własnego miasta. Co roku odświeżają mury, dodają doniczki z petuniami, malują okiennice na turkus lub zieleń butelkową. Te drobne akcenty kolorystyczne eksplodują na tle bieli niczym confetti na śniegu.
Najpiękniejsze są uliczki wokół Via Cattedrale – tu schodki wiją się w górę, łuki łączą domy nad głową, a w każdym zakątku czai się fotogeniczny detal. Rano, gdy światło pada pod kątem, cienie tańczą na murach. Wieczorem, gdy zapala się latarnie, Ostuni zamienia się w scenografię z filmu Felliniego.
Idź bez celu. Zagłębiaj się w coraz węższe przejścia. Pozwól się prowadzić intuicji i aparatowi w dłoni.
Jak zwiedzać Ostuni – plan spaceru, który zostawi miejsce na zgubienie się
Ostuni zwiedza się najlepiej piano, piano – powoli, z ciekawością i bez pośpiechu. Jeśli potrzebujesz punktu zaczepienia, oto propozycja na 2–3 godziny spaceru, który poprowadzi cię przez najważniejsze miejsca, a potem pozwoli ci błądzić samemu.
1. Piazza della Libertà – tu zaczyna się Ostuni
To serce miasta, miejsce, gdzie wszystko się spotyka: autobus z dworca, turyści z aparatami, miejscowi z kawą w dłoni. Kolumna św. Oronza (patrona miasta) stoi pośrodku placu i patrzy spokojnie na cały ten ruch. Usiądź na chwilę. Posłuchaj gwaru. Poczuj ciepłe powietrze. Niech miasto cię wciągnie, zanim je zaczniesz zwiedzać.
Wskazówka I Start, tu wysiada autobus z dworca – idealny punkt wyjścia.
2. Via Cattedrale – droga do białego labiryntu
Ruszasz lekko pod górę, ulicą pełną sklepików z ceramiką, małych galerii i kawiarni. Biel ścian, chłód cienia, zapach kamienia i espresso – to właśnie tutaj czujesz, że wchodzisz do innego świata.
Wskazówka I Zerknij do kawiarni, granita lub espresso dadzą ci energię na wspinaczkę.
3. Katedra Santa Maria Assunta – apulijska perła z kamieniem w tle
Gotycko-romańska fasada, trzy rozety jak koronka wykuta w kamieniu, majestatyczna, ale bez przytłaczania. Wnętrze jasne, spokojne – jak całe Ostuni. Zwróć uwagę na detale kamieniarskie i rozety – to arcydzieło rzemiosła XV wieku, odbudowane po trzęsieniu ziemi.
4. Arco Scoppa – najpiękniejszy kadr Ostuni
Tuż obok katedry stoi Arco Scoppa – kamienny łuk łączący dwa budynki kapituły. Światło w popołudniowych godzinach zamyka uliczkę jak bladą ramę obrazu.
Jeśli masz zrobić jedno zdjęcie w Ostuni to zrób je tutaj.
5. Błądzenie – najważniejsza część zwiedzania
Od katedry wejdź w dowolną wąską uliczkę. Wszystkie są dobre. To tu najbardziej widać duszę Ostuni: doniczki z roślinami, zielone drzwi, bugenwille zwisające nad schodkami, światło odbijające się od bieli. Po 10 minutach błądzenia znajdziesz miejsce, w którym będziesz chciał zostać dłużej. Może to będą schody prowadzące donikąd. Może niewielki taras z widokiem. Może po prostu kąt, gdzie światło pada idealnie.
Wskazówka I Nie szukaj. Pozwól, żeby miasto cię znalazło.
6. Punkty widokowe – panorama jak z włoskiego snu
Ostuni ma kilka punktów widokowych, z których rozciąga się widok na gaje oliwne i Adriatyk:
- Przy murach w okolicach Largo Giosuè Carducci.
- Przy Via Cattedrale.
- Poniżej katedry, schodząc w stronę murów.
Widok przypomina, dlaczego Ostuni nazywa się „miastem światła” – biel murów, srebro oliwek, błękit morza.
Najlepsze miejsce na panoramiczne zdjęcia.
7. Powrót na Piazza della Libertà – zamknięcie koła
Po zatoczeniu niewielkiej pętli wracasz na plac, który teraz – po zwiedzaniu – wydaje się jeszcze bardziej żywy. Widzisz go innymi oczami.
Wskazówka I Idealny moment na lody, aperitivo, obiad – albo po prostu siedzenie i patrzenie.
Jak dojechać do Ostuni
Ostuni leży w sercu Apulii, między dwoma lotniskami: Bari (ok. 90 km) i Brindisi (ok. 35 km). Z Polski najczęściej leci się do Bari – stamtąd najwygodniej ruszyć dalej pociągiem. Czasem pojawią się też sezonowe połączenia do Brindisi, warto śledzić oferty tanich linii.
Pociągiem i autobusem
Z Bari do Ostuni jedziesz pociągiem około 50 minut – to najszybsza i najbardziej malownicza opcja (Trenitalia lub Ferrovie del Sud Est). Dworzec w Ostuni leży kilka kilometrów od starego miasta, ale nie martw się – pod dworcem czeka autobus miejski, który w 15 minut dowiezie cię prosto na Piazza della Libertà. Bilet kupisz w kiosku na dworcu.
💡Przystanek powrotny do dworca znajduje się przy Corso Vittorio Emanuele II.
Taksówką lub pieszo
Pod dworcem zazwyczaj czekają taksówki – szybki i komfortowy sposób, jeśli nie masz ochoty czekać na autobus. Przejazd do centrum to około 10 minut. Teoretycznie można dojść pieszo, ale droga wiedzie wzdłuż ruchliwej szosy bez chodnika – lepiej odpuść sobie ten marsz i zostaw siły na wędrówkę po białych uliczkach.
Strefa ZTL – jak nie dostać mandatu w Ostuni
Całe stare miasto jest objęte strefą ograniczonego ruchu (ZTL – Zona a Traffico Limitato). Jeśli nie masz rezerwacji w hotelu znajdującym się w tej strefie (hotel zgłasza twój numer rejestracyjny do systemu), nie wjeżdżaj – kamery zarejestrują tablice i mandat przyjdzie pocztą, nawet kilka miesięcy później.
Bramy i godziny otwarcia
Teoretycznie niektóre bramy otwierają się na kilka godzin dziennie:
- Via Cattedrale: 07:00–10:00 i 14:00–17:00
- Via Francesco Cavallo: 07:00–10:00 i 14:00–17:00
- Via Montegrappa: 08:00–13:00 i 16:00–19:00
- Via Francesco Vitale: 07:00–10:00 i 14:00–17:00
Ale szczerze? Kto to zapamięta. Lepiej w ogóle nie ryzykować i zostawić samochód na parkingu u podnóża wzgórza.
Gdzie parkować – kolorowe linie
We Włoszech miejsca parkingowe oznaczone są kolorami:
🔵 Niebieskie linie – parking płatny (bilet z automatu lub przez aplikację EasyPark).
⚪ Białe linie – parking darmowy (ale zazwyczaj wszystkie zajęte!).
🟡 Żółte linie – tylko dla mieszkańców (ZTL, nie parkuj tu!).
Najlepsze parkingi w Ostuni:
- Parking Libertà – tuż przy Piazza della Libertà, płatny, najbliżej centrum.
- Parking przy Via Pinto – darmowy, około 10 minut spacerem do starego miasta.
Planujesz Apulię? Mam coś, co zmieni twoją podróż!
Czy wiesz, że Gargano – północny półwysep Apulii – omija 90% turystów? I właśnie dlatego jest tak piękne.
Dlatego stworzyłam pierwszy kompleksowy przewodnik po Gargano w języku polskim – taki, jakiego sama potrzebowałam, planując swoją pierwszą podróż.
216 stron, ponad 200 zdjęć, zero ogólników.
Konkretne plaże, sprawdzone restauracje, parkingi, noclegi od 40 euro, trasy, które faktycznie da się przejechać w jeden dzień.
Gargano to nie tylko Vieste i Peschici. To:
- Foresta Umbra – pradawny las UNESCO, gdzie pachnie żywicą i ciszą,
- Wyspy Tremiti – woda tak czysta, że widzisz dno na 10 metrów i każdą rybę pod tobą,
- Ischitella – miasteczko, o którym nie ma ani słowa w anglojęzycznych przewodnikach.
Co mówią czytelnicy?
💬 “Najlepsza publikacja o Gargano na rynku” – Magdalena W.
💬 “Czytając, miałem wrażenie, że znowu jestem na Gargano” – Grzegorz K.
💬 “Pięknie uchwycone szczegóły, Vieste to mój drugi dom” – Julianna K.
Plaże w okolicach Ostuni
Wybrzeże tutaj wciąż jest dzikie, niemal dziewicze – wydmy, małe zatoczki, turkusowa woda i śródziemnomorska roślinność, która pachnie rozmarynem i sosnową żywicą. Osiem kilometrów dzieli Ostuni od morza, a stamtąd prowadzi cię droga do Villanova – sennego portu rybackiego, gdzie rano cumują kutry, a wieczorem można wybrać się w rejs wzdłuż wybrzeża i zobaczyć białe miasto od strony fal.
1. Lido Morelli
Długi pas piasku z wydmami, 8 km od Ostuni. Nawet w szczycie sezonu znajdziesz tu miejsce – plaża jest przestronna, woda płytka, idealna dla dzieci, które godzinami budują zamki z piasku. Teren należy do Parco Naturale Regionale Dune Costiere – parku wydm nadmorskich ciągnącego się od Torre Canne do Torre San Leonardo. Tu natura ma pierwszeństwo, więc nie oczekuj rozbudowanej infrastruktury – to jej urok.
2. Quarto di Monte
Mała plaża w Monticelli, tuż przy porcie Villanova. Miejscowi przychodzą tu wieczorami – siadają w barze, piją Aperol, gawędzą i patrzą na morze, które zmienia kolory wraz z zachodem słońca. To nie jest plaża na cały dzień, ale na moment zatrzymania, na oddech po gorącym popołudniu.
3. Costa Merlata
Dla tych, którzy wolą podglądać życie pod wodą niż wylegiwać się na leżaku. Wybrzeże skaliste, pełne maleńkich zatoczek i ukrytych plaż dostępnych tylko dla tych, którzy są gotowi trochę się wspinać. Weź maskę i fajkę – morze tu jest czyste, a pod wodą roi się od ryb.
4. Torre Pozzelle
Dziki fragment wybrzeża, gdzie miejscami nie spotkasz żywej duszy. Skały, małe zatoczki z białym piaskiem, cisza przerywana tylko szumem fal – Torre Pozzelle to miejsce dla tych, którzy uciekają od zatłoczonych plaż i szukają czegoś bardziej autentycznego.
W pobliżu znajduje się Camping Village Torre Pozzelle – dobra baza, jeśli planujesz zostać na dłużej i eksplorować tę część Apulii.

Camping Village Torre Pozzelle
To baza wypadowa, która ma wszystko, czego potrzebujesz — restaurację, bar, grille, kort tenisowy i stoły do ping-ponga. Plaża jest dosłownie 200 metrów dalej, a dzieci mają własny plac zabaw, więc rodziny z małymi dziećmi będą zadowolone. Okolica nagradza rowerzystów — teren jest płaski i wdzięczny do pedałowania. W promieniu kilku kilometrów masz dwie konkretne atrakcje: malownicze wybrzeże Costa Merlata (5 km) i rezerwat Torre Guaceto pod opieką WWF (28 km) — jedno z najładniejszych miejsc na tym odcinku Apulii.
5. Torre Guaceto – rezerwat WWF
Zaledwie 26 kilometrów od Ostuni i już czujesz, że jesteś gdzieś innym. Torre Guaceto to rezerwat WWF — białe plaże, turkusowa woda, skały porośnięte dziką roślinnością. Podobno można tu trafić na morskie żółwie, choć to kwestia szczęścia.
Nie wszędzie wolno się kąpać — zakazy są wyraźnie oznaczone. Tam, gdzie można, woda jest wyjątkowo czysta. Parking stoi z dala od plaży, więc trzeba trochę podejść, ale właśnie to skutecznie odstraszy tłumy.
Kilka rzeczy, o których warto pamiętać: żadnych sklepów ani barów na miejscu, więc jedzenie, woda i krem to podstawa. Rezerwat oferuje też zorganizowane trekkingi, wycieczki rowerowe i nurkowanie. Najlepiej przyjechać rano i zostać na cały dzień.
Gdzie zjeść w Ostuni – moje ulubione miejsca
Na lody i kawę w Ostuni
📍Bar Biancofiore, Corso Giuseppe Mazzini 79
Lody robione ręcznie, tylko naturalne składniki – czuć to od pierwszego łyżeczki. Pistacjowe jest gęste jak krem, cytrynowe orzeźwia jak skok do Adriatyku. Granity sycylijskie i świeże wypieki z piekarni dopełniają obrazu. Miejscowi mówią: najlepsza lodziarnia w Ostuni. I mają rację.
📍Cremeria alla Scala, Via Capitano, Via Vito Tamburrino 17
Tuż obok Piazza della Libertà, więc łatwo tu trafić po spacerze po starym mieście. Lody śmietankowe, kremowe, o takich marzymy, pakując walizki do Włoch. Weź fior di latte – prosty smak, który ujawnia jakość surowców.
📍Ciccio in Piazza, Via Armando Diaz 66
Lody na medal, kawa jak z neapolitańskiej kawiarni – espresso gęste, aksamitne, które pije się jednym haustem. Idealnie na poranną pobudkę lub popołudniową przerwę.
Na obiad i kolację w Ostuni
📍Osteria Pizzeria Sant’Oronzo, Via Alfonso Giovine 21
Pizza z chrupiącym spodem i lokalne bombette pugliesi – wieprzowe roladki z serem, solą i pieprzem, zwijane jak polskie zrazy i pieczone na specjalnym rożnie. Aromat dymu miesza się z rozmowami przy sąsiednich stolikach. Ceny przystępne, atmosfera autentyczna.
📍Ristorante Pantagruel, Via Francant Arc Zaccaria 9
W sercu starego miasta, dla miłośników mięsa z grilla. Tu pachnie węglem, rozmarynem i czosnym olejem. Zamów tagliata – wołowina różowa w środku, z rucolą i parmezanem. Rezerwacja zalecana w weekendy.
📍Osteria Piazzetta Cattedrale, Largo Arcid Teodoro Trinchera 7
Tuż przy katedrze, z widokiem na białe mury i wieczorny tłum. Reputacja nieskazitelna, ceny wyższe, ale warto – choćby dla orecchiette con cime di rapa, które są hymnem na cześć Apulii. Osteria ma wyróżnienie Bib Gourmand w przewodniku Michelin, to nagroda za doskonałą jakość w przystępnej cenie.
📍Ristorante Spessite, Via Alessandro Petrarolo 36
Wszystko robione ręcznie, na miejscu – makaron, focaccia, sosy. Kuchnia apulijska w czystej postaci, bez udziwnień. Proste, uczciwe, pyszne. Idealne na lunch po zwiedzaniu.
Noclegi w Ostuni i okolicy – sprawdzone

Casa Baldassarre
W sercu białego miasta polecam Casa Baldassarre – wygodny apartament z widokiem na miasto, idealne miejsce, by każdego ranka budzić się z kawą na tarasie i patrzeć na labirynt białych domów.

Masseria San Martino, Fasano
Jeśli marzysz o noclegach bliżej morza, wybierz Masseria San Martino – tu 2600 drzew oliwnych tworzy srebrny ocean, basen połyskuje w słońcu, a do plaży masz tylko kilka kilometrów.
Poznaj także Hotel Vista Ostuni.
Hotel Vista Ostuni – luksusowy hotel 5★ w Apulii. Basen, spa i widoki na „Białe Miasto”
Wskazówka I Sprawdź całą ofertęnoclegów w Ostuni i wybierz swoje ulubione miejsce.
Smaki Apulii – gdzie kupować lokalne produkty
Jeśli masz samochód i chcesz skosztować Apulii w jej najczystszej postaci – poza restauracjami, poza menu turystycznymi – wyrusz na poszukiwanie masserii (folwarki) i caseifici (serowarnie).
📍Masseria Fragnite, Via Ceglie Ostuni 102, Ceglie Messapica fragnite.it
Własne sery, wędliny, mięso – wszystko z hodowli na miejscu. To masseria, która wciąż funkcjonuje jak gospodarstwo, nie jak sklep. Przyjdź rano, gdy ser jest jeszcze ciepły, a powietrze pachnie dymem z wędzarni. Sprzedają tylko to, co sami produkują – bez pośredników, bez marketingu, z dumą.
📍C.A.V.I. – Caseificio Cooperativo, S.P. Gravina di Castro 14, Cisternino caseificiocavi.com
Kooperatywa serowarów z Cisternino – robią burratę, ricottę, caciocavallo. W sklepie przy S.P. Gravina di Castro jest ukryta sala jadalna (drzwi po prawej stronie) – tam możesz zjeść obiad złożony wyłącznie z serów i pieczywa. Proste? Tak. Genialne? Również.
📍Masseria Brancati, Contrada Brancati, Ostuni masseriabrancati.it
Oliwa z drzew, które rosną tu od pokoleń. Masseria Brancati to jeden z najlepszych producentów olio extravergine di oliva w okolicy Ostuni. Kupując bezpośrednio od producenta, płacisz uczciwie i wiesz, co pijesz – bo oliwa tutaj to nie dodatek, to esencja Apulii, którą się pije łyżkami.
📍Salumificio Cervellera, Via Mottola 68, Martina Franca capocollodimartinafranca.it
Giuseppe Cervellera i jego synowie – Gianluca i Andrea – prowadzą salumificio, które jest legendą wśród miejscowych. Tutaj bombette pugliesi to sztuka: roladki z mięsa nadziewane serem, pieczarkami, ziołami, pieczone na rożnie. Możesz zjeść na miejscu (zapach dymu i tłuszczu unosi się nad całą ulicą) albo kupić na wynos. Raj dla mięsożerców.
Ostuni vs Locorotondo i Cisternino – które miasteczko wybrać?
Valle d’Itria to jak elegancki włoski zestaw degustacyjny – trzy małe miasteczka, każde o zupełnie innym charakterze, a każde piękne w swojej kategorii. Jeśli planujesz krótki wyjazd i zastanawiasz się, gdzie pojechać najpierw, ta mini analiza pomoże Ci podjąć decyzję.
To wybór nie z kategorii „lepsze–gorsze”, lecz „inne–piękne–niepowtarzalne”.
Ostuni jest jak scena teatralna oświetlona białym reflektorem. Tu wszystko gra światłem – od bielonych ścian po gaje oliwne i Adriatyk w tle. To miasto jest intensywne, fotogeniczne, pełne energii, a jednocześnie potrafi być głęboko spokojne.
Jeśli Ostuni jest jak teatralny spektakl, to Locorotondo jest jak spokojny wiersz zapisany białym atramentem. Tu wszystko jest uporządkowane, harmonijne, miękkie. Domy ustawiają się w idealny krąg, jakby miasteczko chciało samo siebie objąć.
Cisternino jest jak przyjaciel, który nie pyta, tylko od razu nakłada ci na talerz coś pysznego. To najbardziej „lokalne” z trzech miasteczek – mniej eleganckie od Locorotondo, mniej monumentalne od Ostuni, ale… najbardziej apulijskie z charakteru.
A najlepszy scenariusz? Zobaczyć wszystkie trzy.
Planując swoją podróż
Znajdź hotel lub apartament na wakacje dzięki booking.com.
Pamiętaj, aby zawsze mieć wykupione ubezpieczenie turystyczne. Ja korzystam z najlepszej na rynku porównywarki rankomat.pl.
Bilety lotnicze możesz znaleźć i zarezerwować na booking.com.
Jeśli potrzebujesz samochodu we Włoszech, skorzystaj z najlepszej porównywarki discovercars.com lub rentalcars.com.
Potrzebujesz biletów na prom? Znajdziesz je na Direct Ferries.
Gdy kupujesz coś za pośrednictwem moich linków, zarabiam niewielką kwotę. Ty nadal płacisz tyle samo, ze mną dzieli się sprzedawca. Dziękuję za twoje znaczące wsparcie.
Nie masz teraz czasu na czytanie? Nie ma sprawy! Zapisz sobie poniższe zdjęcia na Pinterest, aby przeczytać później.
Włoska poczta
Dzielę się z Tobą moimi włoskimi podróżami, mając nadzieję, że cię zainspirują do samodzielnego poznawania jednego z najpiękniejszych krajów na świecie.
Dołącz do czytelników mojego newslettera, poste italiane. Dzięki temu nie przeoczysz niczego, co się pojawiło na blogu, a także otrzymasz mnóstwo dodatkowych informacji.
Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji o Italii, zapraszam Cię do mojej grupy na FB: Moje wielkie włoskie podróże, którą wyróżnił Magazyn Glamour, jako jedna z najciekawszych grup na FB.
Zapraszam cię także na mojego Instagrama, na którym znajdziesz całą masę włoskich inspiracji!
La vita è bella! Życie jest piękne!







Czy są miejsca gdzie nie ma w ogóle linii przy drodze lub na jakiejś bocznej uliczce gdzie można zaparkować bezpłatnie?
Linie po prostu oznaczają miejsca, gdzie można parkować, wzdłuż ulic jak najbardziej są, także tych bocznych, miejsca parkingowe są bardzo cenne, bo miasteczka są ciasne i mnóstwo w nich przebywa turystów. Linii nie ma na prowizorycznie urządzonych parkingach, np. jakimś kawałku utwardzonej ziemi.
Już nie mogę się doczekać:) W czerwcu – Ostuni na 2 tyg!:)))
Osteria Pizzeria La Vispa Teresa – zasłużyło moim zdaniem na usunięcie z listy polecanych restauracji. Makaron bardzo średni, pizza podeszwa – zaryzykuje stwierdzenie, ze nie do zjedzenia. Byłam i sprawdziłam.
Dziękuje za opinię. Z gastronomia jest tak, ze wiele zależy od ludzi, którzy pracują w danym miejscu, a ci często się zmieniają.
Tak, potwierdzam powyższą opinię Edyty, Osteria Pizzeria La Vispa Teresa to jakiś koszmar kulinarny, tak obrzydliwej pizzy jeszcze nigdy nie jadłam, grube, gumiaste ciasto, nieswiezy ser, aż trudno uwierzyć, że coś takiego podano nam do stołu w Apulii!