Mam przyjaciół w niebie. Niezwyczajna włoska komedia, recenzja

Czy „Mam przyjaciół w niebie” to tylko lekka włoska komedyjka? Film obejrzałam tuż przed jego premierą w Polsce, jednak moje podróże nie pozwoliły mi wcześniej na napisanie recenzji. Ale to dobrze, bo miałam czas się zastanowić nad filmem. Jesteś ciekawy, czy warto pójść na to do kina? Zacznijmy od kilku zdań wstępu.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Piękna Gulia (Valentina Cervi), materiały dystrybutora

Mam przyjaciół w niebie

Nawet największy bufon i egoista może dostrzec piękno w brzydocie i niedoskonałości, a nawet stać się aniołem.

Z pięknej Apulii, zapatrzony w siebie Felice, jedzie wbrew sobie do Rzymu, by spędzić najgorszy rok swojego życia.

Jest księgowym, któremu wizja łatwych pieniędzy przysłoniła oczy i otumaniła rozum. Słabość do mamony zawiodła go przed oblicze sprawiedliwości. Ten kombinator złapany na gorącym uczynku robi wszystko, żeby ominęła go kara, szybko jednak zrozumiał, że zabrnął za daleko. Za pranie brudnych pieniędzy mafii albo pójdzie do więzienia albo będzie zeznawał jako świadek koronny.

Wybór jest prosty, woli się ukryć i przeczekać rok, choćby w jakiejś dziurze, byle nie wylądować za kratkami, ani tym bardziej dać się dopaść ekipie U’Pacciu (w tej roli Christian Iansante). Zostaje więc skierowany do bezpiecznej kryjówki.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Ekipa U’Pacciu, materiały dystrybutora

Najgorszy rok życia

Zupełnie się jednak nie spodziewa, co go czeka w Rzymie. Felice Castriota (w tej roli Fabrizio Ferracane) ląduje w szpitalu dla osób upośledzonych umysłowo i fizycznie, Opera Don Guanella. Nawykły do luksusowego życia oczekuje wygód, własnego pokoju, smacznej kuchni, przyjdzie mu jednak ciężko pracować z ludźmi pełnymi dysfunkcji, chorób, niedoskonałości. To go napawa obrzydzeniem, chęcią ucieczki, zupełnie nie rozumie tej całej sytuacji. To świat dla niego nieznany, to miejsce to porażka.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Felice Castriota (po prawej) w szpitalu z jednym z pensjonariuszy, materiały dystrybutora

Z upływem dni, Felice, nie widząc wyjścia z sytuacji, zmienia stopniowo swoje nastawienie. Wie, że musi choć odrobinę zaakceptować swoje obecne życie, zresztą nie ma wyjścia. Zaczyna dostrzegać ludzką twarz swoich podopiecznych, jego zadaniem jest codzienna opieka nad chorymi, niedołężnymi i dziwnymi, a przecież pełnymi emocji ludźmi.

W całej tej sytuacji pomagają także stopniowo topniejące lody między pewną uroczą panią psycholog, Gulią (Valentina Cervi), a Felice. Początkowo bardzo niechętnie nastawiona, zaczyna dostrzegać w nim dobro, szczególnie gdy pracuje z chorymi nad przedstawieniem teatralnym, dając z siebie wszystko.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Felice nie tylko przekonuje się do pensjonariuszy, ale znajduje także przyjaciół, materiały dystrybutora
Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Kiedy wszystko idzie dobrze, Gulia i Felice, materiały dystrybutora

I wtedy …

Kiedy wszystko idzie znakomicie, w jednej chwili się sypie, a do głosu dochodzi jego dawne życie.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia

Kiedy idzie źle, materiały dystrybutora

Czy warto?

„Mam przyjaciół w niebie” to komedia, ale tak naprawdę jest to opowieść o przemianie człowieka żyjącego w luksusach, który dostaje nagle od życia obuchem w głowę. Stopniowo akceptuje ten świat głęboko niedoskonały, zmienia sposób myślenia o ułomnościach, a nawet podejście do życia. Nie jest to dzieło ani wybitne, ani doskonałe, nie przypomina wysokobudżetowych produkcji z Hollywood, ma jednak swój klimat, jest autentyczny, szalenie sympatyczny w odbiorze. Wywołuje emocje, jest śmiech, są i łzy. Są także sceny nieco infantylne, ale tu trzeba pamiętać, że w filmie grały między innymi osoby niepełnosprawne, pensjonariusze z ośrodka Opera Don Guanella w Rzymie. Ta mieszanka profesjonalnych aktorów i prawdziwych pacjentów szpitala jest zaskakująca i nadająca właśnie autentyczności. Tu nikt nie udaje ułomności, to chwyta za serce.

Film, jak do tej pory nie odbił się w Polsce zbyt szerokim echem, jego dzień premiery przypadł na inną, ważną, filmu „Kler”. Tym bardziej jednak Cię zachęcam do obejrzenia tej jakże sympatycznej komedii, gdzie zobaczymy w słonecznych kolorach Rzymu i Apulii opowieść o człowieku, jego zachłanności i słabości, niełatwą przemianę. Polubisz Felice, pokochasz ludzi z Opera Don Guanella.

Nawet największy egoista i człowiek zapatrzony w siebie, też może zostać aniołem!

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Felice w ośrodku, materiały dystrybutora

Przygotowania do filmu

To bardzo istotny element, bo sam reżyser, Fabrizio Maria Cortese, spędził dwa lata z rezydentami Opera Don Guanella w Rzymie, uczestnicząc w warsztatach, zdobywając umiejętność słuchania i otwierając się coraz bardziej na nowy sposób postrzegania drugiego człowieka. Wg niego, było to niecodzienne doświadczenie tak dla profesjonalnych aktorów, jak i ośmiu niepełnosprawnych osób, które zagrały w filmie.

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia. Recenzja
Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia. Recenzja

Nagrody dla filmu

Film został obsypany nagrodami:

  • Nagroda DOMENICO MECCOLI za debiut dla reżysera Fabrizio Maria Cortese
  • Nagroda Cubo Festival za scenariusz oryginalny dla reżysera Fabrizio Maria Cortese, dla niepełnosprawnych aktorów, którzy pokazali, że talent nie ma granic oraz dla aktora Antonio Folletto za jego mistrzowską interpretację
  • Social Award – International Festival Italian Movie Award – Neapol – Włochy – 2017
  • Nagroda specjalna dla reżysera Fabrizio Maria Cortese – Bolsena – Włochy – 2017
  • Cinematographic Culture Award City Of Polistena – Polistena – Włochy – 2017
  • „Domenico Meccoli” Award Best Film First Work – Cinecittà – Rzym – Włochy – 2017
  • National Award „IL Giullare” – Perugia – Włochy – 2017
  • International Award „CAPITOLINO D’oro” – Rzym – Włochy – 2017

Film trafił na ekrany polskich kin 28 września 2018 roku.

Projekcja specjalna filmu odbyła się w kinie im. kard. Deskura w Watykańskiej Bibliotece Filmowej. Wśród publiczności była także papież Franciszek.

I jak?

Wybierasz się? Daj sie skusić! TU zobaczysz zwiastun filmu. Więcej włoskich filmów? Proszę bardzo: Filmy z Italią w tle.

Jeśli masz konto na Pinterest, zapisz do swojej tablicy jedno z poniższych zdjęć. Przygotowuję je specjalnie dla Ciebie!

Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia
Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia. Recenzja
Mam przyjaciół w niebie. Włoska komedia. Recenzja

Potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji o Italii? Zapraszam Cię do mojej grupy na facebooku: Moje wielkie włoskie podróże, którą w lipcu 2017 wyróżnił Magazyn Glamour, jako jedna z najciekawszych grup na FB.

Tymczasem ściskam Cię mocno i zapraszam na mojego Instagrama, na którym znajdziesz całą masę włoskich inspiracji!

Polecam!

Magda

 

 

Villa Costa, Lukka w Toskanii
Previous post
Czarująca Villa Costa w Lukka plus gotowy plan na 10 wycieczek po Toskanii
Toskania. Toskańskie pola widziane z drona
Next post
Toskania. Kolory pól na 20 fotografiach z drona

2 komentarze

  1. Listopad 7, 2018 at 12:06 pm — Odpowiedz

    Dziękuję tj. Grazie 🙂
    Cudnie opisałaś ten film, naprawdę! W Bielsko-Biała jest fajne kino, o nazwie Studio, gdzie grają dobre filmy (coś jak Muranów w W-wie) Na pewno ten film tu wkrótce zawita 🙂

    • Listopad 7, 2018 at 2:16 pm — Odpowiedz

      Sympatyczny film, bardzo polecam.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

CIAO! TU MAGDA

OFERTA KONSULTACJI I PLANÓW PODRÓŻY

POTRZEBUJESZ SAMOCHÓD?

MARZYSZ O REJSIE WE WŁOSZECH?

KUP AUTENTYCZNE WŁOSKIE PRODUKTY

MOJA GRUPA NA FACEBOOKU

APARTAMENT DLA 2-3 OSÓB W SINALUNGA

Apartament Daiana w Sinalunga

ITALIA POZA SZLAKIEM NA INSTAGRAMIE

  • W nocy Piazza delle Erbe czyli plac ziół nareszcie odzyskuje spokój i blask. 
Taką Weronę lubię najbardziej.
  • 🍋Spacer z Varenny doprowadził mnie do sąsiedniego miasteczka, gdzie z hukiem spływa z gór rzeka Fiumelatte. 🍶Fiume oznacza rzekę, latte mleko, tak faktycznie wygląda ta rzeka, wściekłe spieniona przybiera biały kolor niczym mleko. 🍋Kilka kroków dalej natknęłam się na to cudo, niczym z ogrodów Boboli we Florencji.
  • 🗿Może to dziś? Może dziś Alfonso wreszcie do mnie wyjdzie? 🗿A ty nadal myślisz, że on kiedyś przyjdzie po ciebie? Zdejmie z ciebie to zaklęcie i odjedziecie ku szczęściu? 🗿Oczywiście! Każdego dnia! Ja wiem, że on tam jest, zaklęty w kamień, jak ja, ale znajdzie sposób, aby nas z tego uwolnić. 🗿Marzycielko! My już na zawsze będziemy skamieniałe. I my i oni. A z tej loggii nikt po ciebie nie wyjdzie. 🗿Co ty tam wiesz! Przekonasz się! Pewnego dnia obudzisz się, a mnie nie będzie koło ciebie, zobaczysz! A potem będzie do końca świata żałować, że przestałaś marzyć.

______________________

Villa Balbianiello, Lenno, jezioro Como. 
_______________________

Ja myślisz, ktoś kiedyś ją odczaruje z tego zaklęcia?
  • Varenna 🥭🍋 nad cudownym jeziorem Como.
  • Burano. Tylko wiatr poruszał materiał w drzwiach. Było słychać wyłącznie ten szum, ludzie zniknęli gdzieś w innych uliczkach.
  • Jedni pracują za biurkiem, inni wiosłują.
  • ❤️Piękne Aggius o zachodzie słońca. To nie jest popularne miasteczko wśród polskich turystów przyjeżdżających na wyspę, bo nie leży bezpośrednio nad morzem lecz wcale nie tak daleko od linii brzegowej. ❤️Jeszcze ćwierć wieku temu, gdy na wyspie działały lokalne grupy bandytów, także na ulicach Aggius miały miejce pewne porachunki. ❤️Dziś ślady tej części historii wyspy można podziać w tutejszym Muzeum Bandytyzmu. 🤔Kiedy ostatnio byłam na wyspie, ten temat znowu powrócił na pierwsze strony gazet. Wyciekła informacja, o jednyn z bandytów, który kilka miesięcy wcześniej wyszedł po 25 latach z więzienia za uprowadzenie małego chłopca. Okazało się, że obecnie, ponad 60 letni mężczyzna, robi kurs na przewodnika górskiego. 🤨Całe Włochy żyły tą informacją prze kilka dni. 🤔Dyskutowano, czy człowiek z taką przeszłością, może oprowadzać ludzi po górach. Jak można się domyślić, on akurat zna sardyńskie góry, jak mało kto. W tamtych czasach bandyci mieszkali w górach. ❤️Jeszcze ciekawsze jest jednak tutejsze Muzeum Etnograficzne. Powiem szczerze, wprawiło mnie w zdumienie i zachwyt jednocześnie. Nie spodziewałam się po, raczej małym mieście, tak świetnie opowiadającego historię i tradycję muzeum! Mają też świetne pracownie. To zdecydowanie nie jest muzeum tylko do oglądania!!! ❤️Spędziłam tu fantastyczne dwa dni, które poświęciłam zarówno miastu, jak i okolicy. A ta jest ... wow!!! ❤️Jak będzie czas, napiszę o Aggius artykuł, abyście mogli sami się przekonać, czy warto tu wpaść. A warto!!! 😍Jedno wam powiem, @visit_aggius robi tu genialną robotę z promocją miasta.
  • Dzień dobry!! Werona z punktu widokowego, Castel San Pietro. 
Kto tu wchodził? Albo wjeżdżał funicolare??? Ja wjechałam. Miałam ochotę się przejechać, 1 EUR, a kolejka super nowoczesna, bezobsługowa, więc ... ruszyć nie chciała, bo było za duże obciążenie. Jak jak kilka osób wysiadło, ruszyliśmy. 
I pewnie przez to zamieszanie schodami bylibyśmy szybciej 😁. Ale ja lubię takie podwózki😉.
  • Wieczór, światełka i knajpa z gwiazdką Michelin na wzgórzu San Vigilio w Bergamo Alta. Klimacik był uroczy. A że już lekko chłodno się zrobiło, wszyscy jedli w środku. 
A ja ... spacerkiem na sam dół. Bardzo przyjemnie się szło, po drodze znalazłam jeszcze jedną fantastyczną knajpkę 😍. Takie wieczorne spacery są cudne. To na pewno ta magia światełek ❣️ wszystko przez nie. Jak dziecko w święta 😉 się poczułam.

WSKAKUJ DO MOJEGO ŚWIATA

JESTEŚ ZE MNĄ NA FACEBOOKU?

Facebook Pagelike Widget
SHARE

Mam przyjaciół w niebie. Niezwyczajna włoska komedia, recenzja