Bagno Vignoni

Bagno Vignoni, miasteczko i termy w Toskanii

Po co jechać do tak maleńkiego miasteczka, jak Bagno Vignoni? Toskania ma tyle ślicznych miasteczek, więc dlaczego ktoś miałby się decydować na przyjazd akurat tutaj? Prawdą jest, że to jedno …

Najpiękniejsze miasteczka Toskanii. Przewodnik

Przewodnik 44 najpiękniejsze miasteczka Toskanii powstał w odpowiedzi na liczne pytania moich czytelników o Toskanię.  Jest to mój subiektywny wybór, w którym – prócz doskonale znanych miasteczek, są także ukryte …

Darmowe termy w Toskanii. Terme di Saturnia, Toskania

Darmowe termy w Toskanii to jeden z obowiązkowych punktów wizyty w tym niezwykłym regionie Włoch. W Toskanii znajdują się ogromne źródła naturalnej energii w postaci energii geotermalnej. Zdawali sobie z …

Back

CIAO! TU MAGDA

OFERTA KONSULTACJI I PLANÓW PODRÓŻY

POTRZEBUJESZ SAMOCHÓD?

MARZYSZ O REJSIE WE WŁOSZECH?

KUP AUTENTYCZNE WŁOSKIE PRODUKTY

MOJA GRUPA NA FACEBOOKU

APARTAMENT DLA 2-3 OSÓB W SINALUNGA

Apartament Daiana w Sinalunga

ITALIA POZA SZLAKIEM NA INSTAGRAMIE

  • Jedni pracują za biurkiem, inni wiosłują.
  • ❤️Piękne Aggius o zachodzie słońca. To nie jest popularne miasteczko wśród polskich turystów przyjeżdżających na wyspę, bo nie leży bezpośrednio nad morzem lecz wcale nie tak daleko od linii brzegowej. ❤️Jeszcze ćwierć wieku temu, gdy na wyspie działały lokalne grupy bandytów, także na ulicach Aggius miały miejce pewne porachunki. ❤️Dziś ślady tej części historii wyspy można podziać w tutejszym Muzeum Bandytyzmu. 🤔Kiedy ostatnio byłam na wyspie, ten temat znowu powrócił na pierwsze strony gazet. Wyciekła informacja, o jednyn z bandytów, który kilka miesięcy wcześniej wyszedł po 25 latach z więzienia za uprowadzenie małego chłopca. Okazało się, że obecnie, ponad 60 letni mężczyzna, robi kurs na przewodnika górskiego. 🤨Całe Włochy żyły tą informacją prze kilka dni. 🤔Dyskutowano, czy człowiek z taką przeszłością, może oprowadzać ludzi po górach. Jak można się domyślić, on akurat zna sardyńskie góry, jak mało kto. W tamtych czasach bandyci mieszkali w górach. ❤️Jeszcze ciekawsze jest jednak tutejsze Muzeum Etnograficzne. Powiem szczerze, wprawiło mnie w zdumienie i zachwyt jednocześnie. Nie spodziewałam się po, raczej małym mieście, tak świetnie opowiadającego historię i tradycję muzeum! Mają też świetne pracownie. To zdecydowanie nie jest muzeum tylko do oglądania!!! ❤️Spędziłam tu fantastyczne dwa dni, które poświęciłam zarówno miastu, jak i okolicy. A ta jest ... wow!!! ❤️Jak będzie czas, napiszę o Aggius artykuł, abyście mogli sami się przekonać, czy warto tu wpaść. A warto!!! 😍Jedno wam powiem, @visit_aggius robi tu genialną robotę z promocją miasta.
  • Dzień dobry!! Werona z punktu widokowego, Castel San Pietro. 
Kto tu wchodził? Albo wjeżdżał funicolare??? Ja wjechałam. Miałam ochotę się przejechać, 1 EUR, a kolejka super nowoczesna, bezobsługowa, więc ... ruszyć nie chciała, bo było za duże obciążenie. Jak jak kilka osób wysiadło, ruszyliśmy. 
I pewnie przez to zamieszanie schodami bylibyśmy szybciej 😁. Ale ja lubię takie podwózki😉.
  • Wieczór, światełka i knajpa z gwiazdką Michelin na wzgórzu San Vigilio w Bergamo Alta. Klimacik był uroczy. A że już lekko chłodno się zrobiło, wszyscy jedli w środku. 
A ja ... spacerkiem na sam dół. Bardzo przyjemnie się szło, po drodze znalazłam jeszcze jedną fantastyczną knajpkę 😍. Takie wieczorne spacery są cudne. To na pewno ta magia światełek ❣️ wszystko przez nie. Jak dziecko w święta 😉 się poczułam.
  • 🌺Otrzymuję od was dużo wspaniałych wiadomości na temat Werony. A wśród nich takie, że chyba musicie tam wrócić, bo macie wrażenie, jakbyście byli w innej Weronie. 🌺Przyjechałam do miasta późnym popołudniem. Zakwaterowałam się i chwilę odpoczęłam, po czym poszłam do sklepu na zakupy. To był pierwszy moment na odkrycie kilku perełek, miałam do przejścia około 900 m, po prostu się rozglądałam. 🌺Przygotowywałam się na zobaczenie miasta, ale dopiero będąc na miejscu jesteś w stanie odkryć to, o czym nikt nie napiszę. Zresztą i tak komu by się chciało chodzić i szukać czegoś tak pozornie nieistotnego. 🌺A jednak zachwyciła was knajpka z dachem z roślin z podwieszonymi latarenkami. Czyli nie tylko mnie wpadają w oko takie ślicznotki ukryte w miejskiej dżungli. 🌺Kolejny raz wyszłam na miasto wieczorem. Gdy już dzienni turyści zaczęli je opuszczać, wyrwałam się na podbój miasta. I to była najlepsza decyzja, miasto było zachwycające. 🌺Następnego dnia w planie miałam poranek w ogrodach Giusti. Dzisiejsze zdjęcie, to właśnie jest z Giardino Giusti, notabene, jest już opisany na moim blogu. 🌺Kolejny strzał w 10. 🌺Wtedy wróciłam do centrum historycznego, było już około południa i powiedziałam sobie, do licha, kto tak zepsuł od wczoraj to miasto? 🌺Gdzie się ulotniła jego magia? Takie uczucie miałam nie pierwszy raz. 🌺Jest wiele niesamowitych miejsc we Włoszech, które rozkochają cię w sobie dopiero, gdy znikniemy my, ludzie. Gdy zostają ci, którzy pomagają na nowo założyć miastu należną 👑koronę, którą w czasie dnia tupot milionów stóp strąca z głowy. 🌺Dlatego kocham nocą Rzym, Capri, Weronę, Florencję, Wenecję ... 🌺Jeśli tylko możesz choćby jedną noc spędzić w takim miejscu, zrób to. Doświadczysz czegoś wspaniałego, czego próżno szukać za dnia.
  • Werona nocą. Jest tyle do odkrycia.
  • A wieczorem rozpoczyna się tu spektakl świateł i światełek, zapachów, brzdęków talerzy i sztućców, rozmów z każdym łykiem wina coraz śmielszych i w końcu śmiechu prawdziwego szczęścia.

A może to tylko moja wyobraźnia odpłynęła?

Nie. Wróciłam tu wieczorem. I właśnie tak było 😉. Werona i jej maleńkie skarby.
  • Obłędne plaże Capo Comino na Sardynii. 
To zdjęcie zrobiłam stojąc koło masztów przekaźnikowych. Sam punkt zatem nie najciekawszy, ale widoki z niego są boskie!!!!
  • ⛵️Po latach przerwy, wróciłam, na morze. ⛵️Było zimno, jak to w listopadzie. To był mój pierwszy rejs we Włoszech. W nocy morze postanowiło pokazać, że nie jest łagodnym misiem do przytulania, lecz prawdziwym draniem, który dosłownie wyrzuca z człowieka wszystko, co tam sobie przetrzymuje w  żołądku. ⛵️Wiało 8 w skali Beauforta. Mogło być dużo gorzej, ale to wystarczyło, żeby połowa załogi była zielona i niezdolna do pracy. ⛵️Miałam szczęście, wzięłam wachtę nawigacyjną akurat w najgorszych godzinach. Wiało, padał grad, fale zalewały mi twarz, ale i tak byłam szczęśliwa, że nie jestem w tym momencie pod pokładem. W końcu morze postanowiło nas wynagrodzić, uspokoiło się, pojawiły się delfiny i piękne zachody słońca. ⛵️Słyszałam od niektórych, nigdy więcej! ⛵️Rok później ci sami ludzie, którzy powiedzieli „nigdy więcej”, wyruszyli w kolejny rejs, a potem kolejny i kolejny. Ja też popłynęłam, Sardynia, Sycylia, Kampania … ⛵️Zwiedzanie Włoch od strony morza ... wciąga!!! Kto wie, może i ciebie kiedyś wciągnie? 👉A może już wciągnęło?

WSKAKUJ DO MOJEGO ŚWIATA

JESTEŚ ZE MNĄ NA FACEBOOKU?

Facebook Pagelike Widget