Ponza, ukochana wyspa Rzymian. Perełka Lacjum

Ponza. Jeśli dobrze pamiętam, pierwszy raz usłyszałam o tej wyspie, gdy zachwalała ją Grażyna Torbicka, jako jedno z jej ulubionych miejsc we Włoszech. Zresztą, nie ma się co dziwić, że pani Grażynie się tu podobało, Ponzę upodobały sobie także gwiazdy filmowe, jak Kirk i Michael Douglas, Gina Lolobrigida, Burt Lancaster, Sophia Loren. Kręcono tu także kilka filmów, jak „Satyricon” Frederico Felliniego, filmy dokumentalne Jacques’a Cousteau oraz komedia z Billem Murray’em – „Podwodne życie ze Stevem Zissou”.
Wyspa Ponza, Lacjum
Piękna Ponza

Historia wyspy Ponza

Ślady zamieszkania wyspy Ponza sięgają neolitu. Mieszkańcami wyspy byli kolejno Fenicjanie, którzy mieli tutaj swój port handlowy, Grecy, od których być może pochodzi nazwa wyspy – greckie „Pontos”, aż w końcu wyspa dostała się w ręce Rzymian. I to właśnie po nich na wyspie pozostały liczne ślady – ruiny rzymskich willi, akweduktów, a nawet wraki statków. Według źródeł rzymskich, nazwa Ponza pochodzi od słynnego namiestnika Judei – Poncjusza Piłata.
Ponzę utożsamiano także z mityczną wyspą Ajaja, skąd pochodzi jedna z bohaterek Odysei Homera – czarodziejka Kirke. Wedle tych podań, na wyspie mieli przebywać również Argonauci.
W średniowieczu, Ponza stała się znaczącym ośrodkiem religijnym za sprawą Benedyktynów, a później Cystersów, którzy wybudowali tu swoje opactwa. Patronem wyspy został został papież Sylweriusz, który został zesłany i zmarł na pobliskiej wyspie Palmarola.
 
No i jeszcze piraci. W XVI w. słynny Czerwonobrody miał na Ponzy jedną ze swych baz wypadowych.

Wyspa Ponza, Lacjum

Archipelag Wysp Poncjańskich

Ponza to największa wyspa w Archipelagu Wysp Poncjańskich, w skład którego wchodzą jeszcze: Gavi, Zannone, Palmarola, Ventotene i Santo Stefano. Wyspa jest oddalona zaledwie o 33 kilometry od Monte Circeo, położonego mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Rzymem, a Neapolem.

 

[wpgmza id=”10″]
Ponza leży w połowie drogi między Rzymem a Neapolem
Ponza to górzysta wyspą pochodzenia wulkanicznego, obfitującą w strome, skaliste wybrzeża oraz klify. Jest tu mnóstwo podwodnych jaskiń i przebogate życie podwodne, dlatego Ponza jest chętnie odwiedzana przez amatorów nurkowania.
Na wyspie znajduje się jedna z najpiękniejszych plaż w regionie, Chiaia di Luna. Można się na nią dostać tunelem wydrążonym w skałach jeszcze przez starożytnych Greków. Plaża ma 150 metrów długości, a nad nią wznosi się około 100 metrów pionowej skały z jasnego wapienia. To robi niesamowite wrażenie, jednak plaża bywa także z tego powodu zamknięta, ponieważ istnieje zagrożenie dla osób plażujących.

Opłynięcie wyspy statkiem czy motorówką to jedyna możliwość zobaczenia jej największych atrakcji, dostępnych tylko od strony morza. Trasa jest dość długa, 41 km wybrzeża upstrzonego grotami, zatoczkami, skalnymi kolumnami i białe wapienne skały opierające się wodom morza Tyrreńskiego. Najlepszym sposobem na poznanie samej wyspy jest motocykl.

Ponza, Lacjum. Najpiękniejsze włoskie wyspy

Gdzie nocować

Polecam ci hotel, który pozwoli ci podziwiać plażę Chiaia di Luna.
Hotel Chiaia Di Luna. Położony na klifach Ponzy zapewni ci obłędny widok na port, zatokę Chiaia di Luna i wyspę Palmarola. To czterogwiazdkowy hotel, ale czasami warto dopłacić za świetne warunki i widoki jak marzenie. Wszystko jest tu dopracowane w najmniejszym szczególe.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.
Wyspa Ponza, Lacjum, Hotel Chiaia Di Luna.

Jak dostać się na wyspę

Ponza jest świetnym miejscem zarówno na tygodniowe wakacje, jak i na jednodniową wycieczkę. Na wyspę można dopłynąć wodolotem z Neapolu lub Anzio lub promem z Anzio, Formia i Terracina. Latem promy wypływają każdego ranka. Te same statki po kilku godzinach pobytu na wyspie zabierają jednodniowych gości w drogę powrotną.

Sama wyspa oferuje świetną bazę noclegową, międzynarodową atmosferę, mnóstwo barów, trattorii, czy restauracji,  a to wszystko w przepięknych krajobrazach.

Latem może być spore obłożenie, z uwagi na bliskość Rzymu, wielu mieszkańców miasta lubi tu wpadać choćby na weekend. Z reguły znają dobrze wyspę, więc po przybiciu promu ruszają na swoje ulubione plaże, ukryte zatoczki, gdzie mogą spędzić cudowny dzień z dala od miejskiego zgiełku. Sami zobaczcie.
Samochodem z Polski do Rzymu dojedziemy w dobę, lot jest oczywiście znaczcie krótszy. Należy dojechać do jednej z miejscowości, skąd odpływają promy na Ponzę. I tak:
  • SNAV: Neapol, Ventotene, Casamicciola
  • NLG: Terracina, Ventotene

Wyspa Ponza, Lacjum

Jeśli masz konto na Pinterest, przypnij poniższy obrazek do swojej tablicy, aby nie zapomnieć o wyspie, gdy będziesz wybierać się do Włoch.

Ponza, ukochana wyspa Rzymian

Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji o Italii, zapraszam Cię do mojej grupy na facebooku: Moje wielkie włoskie podróże, którą w lipcu 2017 wyróżnił Magazyn Glamour, jako jedna z naciekawszych grup na FB.

Tymczasem ściskam Cię mocno i zapraszam na mojego Instagrama, na którym znajdzisz całą masę włoskich inspiracji! I mam nadzieję, że pomogłam!

Pozdrawiam,
Magda

Wenecja tonie. Zdjęcie Laguny Weneckiej
Previous post
Spieszmy się ją zobaczyć, bo Wenecja tonie
Włoska sztuka sms-owania
Next post
Xké 6 czyli włoska sztuka sms-owania

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

CIAO! TU MAGDA

OFERTA KONSULTACJI I PLANÓW PODRÓŻY

POTRZEBUJESZ SAMOCHÓD?

MARZYSZ O REJSIE WE WŁOSZECH?

KUP AUTENTYCZNE WŁOSKIE PRODUKTY

MOJA GRUPA NA FACEBOOKU

APARTAMENT DLA 2-3 OSÓB W SINALUNGA

Apartament Daiana w Sinalunga

ITALIA POZA SZLAKIEM NA INSTAGRAMIE

  • Mieszanka smaków, która zaskoczyła moje kubki smakowe. Szaleństwo. Bardzo pozytywne.
  • 🐚🦀Dostałam mnóstwo pytań o to zdjęcie. Pytaliście, co to takiego kiedy opublikowałam to zdjęcie na insta story. Te wyglądające przedziwnie stwory to percebes, po polsku kaczenice. 🐚🦀Te skorupiaki występują na wybrzeżu Hiszpanii i Portugalii, gdzie właśnie przebywam. Ich poławiacze nie mają łatwego zajęcia, to niebezpieczna robota, możecie sami to zobaczyć, na YouTube są filmy pokazujące, jak się te owoce morza, przypominające nogi dinozaura, zbiera. 🐚🦀W Europie nie ma hodowli percebes, żyją dziko, dlatego ich zbieranie jest naprawdę zajęciem dla twardzieli. Mają jednak dzięki temu niesamowity smak, mówi się, że to smsk oceanu. Można je jeść, uwaga, na surowo!!! Ale można też gotować przez 2-3 minuty. Im mają krótszą nóżkę tym smaczniejsze, bo żyły w trudniejszych warunkach do utrzymania się na skale.  Zalewają je silne fale. 🐚🦀Wiem, że jakiś czas temu można je było kupić nawet w Polsce. W Warszawie, chyba raz w tygodniu był/ jest specjalny targ, gdzie można kupić ryby i owoce morza, które są transportowane z Portugalii specjalnym samolotem. 🐚🦀Kto jadł kiedyś kaczenice? Jak wam smakowały? 🐚🦀Jak wpiszecie hasło sea bites na YT, powinniście znaleźć co nieco.
  • Piękna kapliczka w Bonassoli, u bram Cinque Terre. Wspaniała Liguria.
  • Nepi, miasteczko wody w Lacjum. Można wejść na wieżę zamku i całe miasteczko mieć u stóp.
  • 🌜Miejsce jak z innej planety, ale taki urok ma właśnie Sardynia. Pojedziesz za miasto i nagle widzisz coś takiego. 🌜Dolina Księżycowa znajduje się koło miasteczka Aggius w rejonie Gallura. Krajobraz jest zachwycający, można się poczuć, jak w filmie SF. A jednak między tymi skałami i kamieniami, pasą się skokojnie krowy i owce, a gdzieś tam po środku stoi nawet nurag. 🌜Droga, która prowadzi do nuraga, Nuraghe d'Izzana, pełna jest drzew korkowych, widoczne są ślady ściągania z nich kory. Zachodzące powoli słońce  coraz bardziej podkreślało pomarańcze i czerwienie, a ja czułam się jak w Australii, a nie na Sardynii. 🌜Wyspa za każdym razem czymś mnie zaskakuje. 🌜Aggius to jedno z najbardziej autentycznych miasteczek wyspy. Nie ma w nim jednego centralnego placu, jest kilka mniejszych, jest miejsce spotkań miejscowych na pogaduchy, jest nawet placyk do gry w klasy🏃, jeśli wiesz, co mam na myśli 😉. Nawet w najstarszych osobach budzi się dziecko, kiedy to widzą i zaczynają z ochotą podskakiwać 😉. 🌜Tu sacrum i profanum to naturalna koegzystencja, miasto w niedawnej przeszłości było także świadkiem działania bandytów, w mieście znajduje się nawet muzeum bandytyzmu. 🌜Byłam bardzo zaskoczona tym miastem. Bardzo pozytywnie! Jeśli szukasz wytchnienia od plaży, tłumów na wybrzeżu, już wiesz, gdzie uciec choć na jeden dzień. Aggius.
  • Rok temu w TVN miałam okazję opowiadać o Toskanii. I kto by pomyślał, że kiedyś nie chciałam nawet jeździć do Toskanii 😉. Całe szczęście zmieniłam zdanie, nie wiem już, ile razy byłam w regionie, ale mam tam jeszcze białe plamy do zagospodarowania 😁. Kilka miejsc czeka na mnie, a raczej ja na nie🍇. Region jest naprawdę duży i nie da się być wszędzie 🍷. Ale ... piano piano, jak mówią Włosi 💪.
  • Kochani, piszę właśnie przewodnik po Weronie, taki gotowy plan zwiedzania. 
Jeszcze mi chwilę zejdzie, wiadomo, ale staram się, aby, jak zwykle, był to najlepszy i najbardziej kompleksowy przewodnik dostępny w sieci.

Nie mam zamiaru ukrywać co mi się w mieście podobało, a co uważam za totalną porażkę. I pewnie nie każdemu się to spodoba, ale od tego właśnie są blogi, aby pisać to, co czujemy, nasze emocje i nasze oceny.

Jeśli chcesz mi napisać swoje odczucia, albo polecenia knajp, noclegów, mega miejscówek, zostaw to w komentarzu. 
Zależy mi, aby to była prawdziwa petarda, przewodnik i dla tych, co chcą wpaść na kilka godzin, albo kilka dni. 
Werona! Stay tuned!!!
  • Idylliczna Toskania.
Agriturismo Il Gorgo, Bettole.
  • Klasyka w najlepszym wydaniu 🍷 Portofino!

WSKAKUJ DO MOJEGO ŚWIATA

JESTEŚ ZE MNĄ NA FACEBOOKU?

Facebook Pagelike Widget
SHARE

Ponza, ukochana wyspa Rzymian. Perełka Lacjum