Poparzenia przez meduzy we Włoszech – co robić i na jakie gatunki uważać

Poparzenia przez meduzy czy to we Włoszech czy w innych krajach świata, nie należą do przyjemności. Pojawia się stres o reakcję naszego organizmu, potencjany ból, nie zawsze także wiemy, jak postąpić, aby zniwelować skutki. Mam za sobą kilka takich doświadczeń, dlatego postanowiłam w końcu podejć do tego tematu, bo choć nikt nie chce takiej „przygody” na wakacjach, to jednak poparzenia przez meduzy po prostu się zdarzają.

W tym artykule zebrałam najważniejsze informacje o tym, jak postępować w przypadku poparzenia przez meduzy, czego absolutanie nie robić, a także poznasz kilka, najczęściej wystepujących gatunków meduz w wodach morskich, okalających Półwysep Apeniński. 

Poparzenia przez meduzy we Włoszech
Zdjęcie: Photo by Sasha • Stories on Unsplash

Poparzenia przez meduzy we Włoszech

Sama miałam tę wątpliwą przyjemność być kilkukrotnie poparzona przez meduzy. Za każdym razem pływałam w morzu i zwyczajnie nie widziałam przeciwnika. Dopiero delikatne dotknięcie czegoś i lekki ból po chwili uzmysłowił mi, że prawdopodobnie to była meduza. Pamiętam dokładnie, jak pływając w morzu we francuskiej Marsylii, powiedziałam znajomym, że chyba oparzyła mnie meduza. Gdy wyszłam na brzeg, cała wewnętrzna strona uda była w czerwone cętki, a po chwili już w bąblach. To było spore oparzenie, ślady utrzymywały się przez rok.

Za drugim razem wiedziałam, że mogą być meduzy, ponieważ wiał dość silny wiatr w kierunku brzegu. Wcale nie miałam zamiaru się kąpać, spacerował z nudów po kamiennym nasypie w swoich butach nurkowych i w pewnym momencie poślizgnęłam się i wpadłam do wody. Nie łatwo wyjść z morza na śliskie kamienie, więc wpadłam na fatalny w skutkach pomysł, aby dopłynąć do brzegu. Prawdopodobnie ta sama meduza oparzyła mnie najpierw w brodę, a następnie w ramię. To oparzenie było mocne, ale na mniejszej powierzchni niż wcześniej, goiło się dwa-trzy tygodnie, ślady były widoczne ok. 2 miesiące. Pamiętam, że na skórze miałam wszelakie odcienie purpury i paskudne bąble. To było na sycylijskiej wyspie Ustica. Od tamtej pory jestem zdecydowanie bardziej uważna i rozważna w temacie poparzenia przez meduzy.

Poparzenia przez meduzy we Włoszech
Ślad po spotkaniu z meduzą

Kierunek wiatru a meduzy

Dziwisz się, że plaża jest pełna, ale nikt nie pływa? Powinno cię to skłonić do zadania sobie pytania, dlaczego. Możesz o to zapytać innych plażowiczów, ale jeśli jest ratownik, skieruj to pytanie do niego.

Gdy wiele silniejszy wiatr w kierunku lądu, fale i prądy morskie, spychają meduzy ku brzegom. Wówczas pływanie jest proszeniem się o bliskie spotkanie, które może się zakończyć poparzeniem przez meduzy. W wodzie poczujemy, może tylko delikatne dotknięcie lub lekkie oparzenie, ale wszystko zależy od gatunku meduzy. Są takie, które powodują przeszywający ból. Meduzy, z którymi ja miałam do czynienia w basenie Morza Śródziemnego, nie powodowały silnego bólu, drętwienia czy kłopotów z oddychaniem, ale mogłam mieć w tej kwestii zwyczajnie szczęście.

W takiej sytuacji możesz pojechać na inną plażę, gdzie wiatr wieje od lądu, wówczas prawdopodobieństwo spotkania meduz zdecydowanie się zmniejsza. Polecam także pływanie z maską nurkową, dzięki temu widzimy znakomicie, czy pod powierzchnią wody nie ma meduz.

Ale wiatr to nie wszystko.

Latem, meduzy mogą się pojawić blisko brzegu także z powodu wysokich temperatury wody.  Znane jest również zjawisko zakwitu meduz, nawiązujące nazwą do zakwitu glonów czy sinic, a co oznacza pojawienie się na powierzchni morza, ogromnych ilości meduz. Nie słyszałam o takim zjawisku we Włoszech, ale zdarzyło się w innych rejonach Europy i świata, jak choćby w Norwegii, Szkocji, Wielkiej Brytanii czy Japonii.

Na niektórych włoskich kąpieliskach monitoruje się pojawianie się meduz i w razie potrzeby, wydaje się stosowne komunikaty. Na części z nich stosuje się nawet specjalne sieci, które mają zatrzymać meduzy.  

Poparzenia przez meduzy we Włoszech, Rhizostoma pulmo
Piękna, dostojna i niegroźna dla człowieka meduza beczkowata, Rhizostoma pulmo

Dlaczego meduzy parzą

Ciało meduzy pokryte jest specjalnymi komórkami, które wstrzykują toksyny we wszystko, z czym się zetkną na swojej drodze, co może być dla nich potencjalnym pokarmem lub zagrożeniem. Są to wyspecjalizowane komórki o nazwie knidocyty, które są wyposażone niemal w „ostrą amunicję” (knidocyty są widoczne na poniższej ilustracji). Najwięcej takich komórek znajduje się w czułkach. Owe parzydełka to pojedyncze komórki, które w kontakcie z tkanką ofiary wystrzeliwują długą nitkę zakończoną jakby harpunem i strzykawką w jednym. Harpun wbija się w ciało i przekazuje impuls do komórki, aby ta wydzieliła jad.

Na jednym czułku są miliony takich knidocytów, ale każdą z nich, meduza może wystrzelić tylko raz, więc nie strzela na oślep. Wszystko oczywiście w mikro skali, a jednak potrafi zaboleć, a w skrajnych przypadkach nawet doprowadzić do śmierci (całe szczeście, takich nie ma we Włoszech).

Knidocyt meduzy
źródło

Pierwsza pomoc w razie poparzenia meduzą

Czego nie robić, gdy poparzy nas meduza

  • Nie polewać tego miejsca słodką wodą, ponieważ może dojść do aktywacji substancji toksycznej, co może nasilić poparzenie i pieczenie. Podobny efekt daje przykładanie lodu.
  • Nie należy gołymi rękami dotykać, trzeć, ani tym bardziej drapać poparzonego miejsca, bo tylko roznosimy jad po naszym ciele. Podobnie jest z gwałtownymi ruchami.
  • Wiele osób mówi, aby polać oparzone miejsca … moczem. Nie rób tego! To może nie tylko nasilić pieczenie, ale także zwiększyć toksyczność jadu.
  • Płukanie alkoholem, etanolem lub amoniakiem jedynie wzmocni uczucie pieczenia.
  • Nijak nie pomoże także przykładanie połówki pomidora czy płukanie sokiem z cytryny, o których czytałam kiedyś jako „porada miejscowych”.

Co robić w razie poparzenia meduzą

  1. W pierwszej kolejności wychodzimy na brzeg.
  2. Następnie jad meduzy należy zneutralizować. Można polać dotknięte przez meduzę miejsce octem kuchennym (4% lub 6% kwas octowy), co zatrzyma dalsze wnikanie toksyn w skórę. Jeśli jest na plaży ratownik, może mieć ocet w swojej apteczce.
  3. Jeśli zauważymy tkwiące nadal na naszym ciele parzydełka, należy je usunąć – pęsetą lub palcami, ale wyłącznie przez materiał, np. koszulkę lub ręcznik (aby nie poparzyć dodatkowo dłoni).
  4. Pamiętajmy także, że jeśli dotknęliśmy rany, ręce należy umyć wodą z mydłem, aby nie przynosić toksyn do oczu i błony śluzowej jamy ustnej.
  5. Następnie poparzone miejsce można smarować kremem z hydrokortyzonem, który zmniejsza stan zapalny skóry lub lidokainą, która działa znieczulająco (dorośli i dzieci powyżej 12 lat).
  6. Z dziećmi poniżej 12 roku życia, a szczególnie z małymi dziećmi, udaj się do lekarza, a jeśli to niemożliwe, do najbliższej apteki i postępuj wg ich wskazówek.
  7. Po kilku godzinach w miejscu oparzenia mogą się pojawić pęcherze z surowicą. Nie należy ich przekłuwać, powinny się naturalnie wchłonąć. Należy bardzo dbać o czystość rany, dezynfekować i okładać jałową gazą, szczególnie w fazie gojenia.
  8. Pamiętaj, aby nie wystawiać tego miejsca na słońce, ponieważ stan zapalny się nasili, skóra w tym miejscu jest szczególnie narażone na poparzenie słoneczne. Po ok. 2 tygodniach oparzenie się goi, ale czasem to trwa miesiąc czy dwa, a skóra może swędzić jeszcze dłużej. Wszystko zależy, jak rozległe było poparzenie.

Pierwsza pomoc różni się w zależności od gatunku meduzy

Toksyny są specyficzne dla gatunku, dlatego dobrze wiedzieć, jaka meduza nas poparzyła. We Włoszech najczęściej mamy do czynienia z tymi dwoma meduzami:

  • w przypadku popularnej we włoskich wodach Pelagia noctiluca, idealnym rozwiązaniem jest jak najszybsze zastosowanie zimnego kompresu przez 10-15 minut. Dzięki temu zahamujemy rozprzestrzenianie się toksyny we krwi i złagodzimy ból,
Poparzenia przez meduzy we Włoszech, Pelagia noctiluca
Pelagia noctiluca
  • gdy to kostkowiec, jaką jest Carybdea marsupialis należy postąpić zupełnie odwrotnie, zastosować gorący kompres (40–45 ° C) przez 20-30 minut, co szybko eliminuje ból.
Poparzenia przez meduzy we Włoszech, Carybdea marsupialis
Carybdea marsupialis, źródło

Co, jeśli wystąpi gorączka lub pojawi się reakcja alergiczna

Jeśli wystąpiła gorączka, silny ból, reakcje alergiczne, zaopatrz się w odpowiednie leki. Miejscowi aptekarze i lekarze doradzą najlepiej w tej kwestii, ponieważ wiedzą, jakie gatunki meduz najczęściej powodują oparzenia w ich rejonie.

Moje osobiste doświadczenia z poparzeniami przez meduzy we Włoszech, nie powodowały szczególnego bólu, ani gorączki, ale reakcja każdego organizmu jest indywidualna i zależy od wieku, stanu zdrowia, ew. reakcji alergicznych i oczywiście gatunku samej meduzy.

Jeśli jednak nastąpi dużo poważniejsza reakcja alergiczna w postaci wstrząsu anafilaktycznego (trudności w oddychaniu lub wymioty), należy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe, dzwoniąc pod nr 112. W razie konieczności prowadzenia reanimacji, należy ją utrzymywać, aż do przyjazdu służb medycznych.

Jakie meduzy możemy spotkać w czasie włoskich wakacji

Pelagia noctiluca, pelagia świecąca

Meduza świecąca lub pelagia świecąca to zdecydowanie najczęściej spotykany gatunek w morzach okalających Włochy. Osiąga ok. 8-10 cm długości i ma przepiękną, różowofioletowa barwę. 8 długich czułków jest zaopatrzonych w komórki parzydełkowe. Ich dotknięcie powoduje bolesne oparzenia. To najczęściej parząca meduza we Włoszech. Zdecydowanie do podziwiania z daleka.

Poparzenia przez meduzy są bolesne, można zminimalizować to zagrożenie, jeśli będziemy, np. pływać w masce nurkowej, wówczas łatwiej je dostrzeżemy w wodzie.

Poparzenia przez meduzy we Włoszech, Pelagia noctiluca
Pelagia noctiluca

Carybdea marsupialis, kostkowiec

Kostkowiec lub kubomeduza z czterema długimi czułkami. Ich parasol jest w kształcie kostki, stąd nazwa. Po włosku medusa scatola lub medusa cubo, kuzynka słynnej osy morskiej (sea wasp), która jest najgroźniejszą dla człowieka meduzą na świecie. To jedyny kubopław wyspępujący w Morzu Śródziemnym i całe szczęście, nie jest tak groźny, jak jego tropikalna kuzynka. Często pojawia się w małych grupach, jej czułki są jadowite dla ludzi.  Do brzegów podpływa głównie nocą, przyciagają ją światła na wybrzeżu, dlatego trzeba szczególnie uważać w czasie nocnych kąpieli. W czasie dnia trzyma się raczej przy dnie. Występuje powszechnie w Morzu Śródziemnym, rozpowszechnił się także w Adriatyku. Sześcienny parasol mierzy ok. 3 cm, ma 4 czułki, które zwykle mają ok. 30 cm długości. Jest naprawdę niewielka.

W ciężkich przypadkach poparzenia przez kubomeduzę, objawy mogą być ogólnoustrojowe, w tym ból lub pieczenie, kłucie, mrowienie, drętwienie czy palenie w okolicy miejsca kontaktu z meduzą. Zmiany skórne mogą zniknać nawet po kilku miesiącach.

Poparzenia przez meduzy we Włoszech
Carybdea marsupialis, kostkomeduza, źródło

Physalia physalis, żeglarz portugalski

Chciałabym przestrzec także przed pojawiającym się w wodach Morza Śródziemnego, żeglarzem portugalskim. To nie jest stały gość w morzach okalających półwysep Apeniński, ale zdarza się coraz częściej. W trakcie rejsu wzdłuż północnego wybrzeża Sycylii, widziałam setki niewielkich bąbelków unoszących się na powierzchni wody. Szybko się zorientowałam, że oto towarzyszy nam bardzo groźna meduza. Ten niewinny bąbelek, nazywany fachowo pneumatoforem, z żagielkowatym grzebieniem, skrywa pod wodą czułki długie nawet na kilkanaście metrów. Co gorsza, taki żeglarz portugalski nigdy nie występuje samodzielnie, jeśli się już na takiego natkniemy, musimy mieć świadomość, że skoro jest jeden, to znaczy, że w okolicy są ich setki, a nawet tysiące.

Żeglarz portugalski jest znany także jako bąbelnica bąbelcowa, żywłoga i aretuza. Po angielsku to portuguese man o’ war, po włosku la caravella portoghese, po łacinie Physalia physalis.

Poparzenia-przez-meduzy-we-Wloszech
Physalia physalis czyli żeglarz portugalski wyrzucony na brzeg

Któż lepiej nie opowie o nim, jak sam Sir David Attenborough.

Rhizostoma pulmo, meduza beczkowata

Poparzenia przez meduzy nie są miłym doświedczeniem, dlatego opowiem teraz o czymś bardziej przyjaznym. Meduza beczkowata, barrel jellyfish po angielsku, Włosi używają nazwy polmone di mare (płuco morskie), osiagająca nawet metr długości. Zwykle spotyka się osobniki mniejsze, do 0,5 m, ale odnotowano także 1,5 m giganty. Dla człowieka nie jest groźna. Tylko u osób szczególnie wrażliwych, kontakt może powodować pewne podrażnienia, które znikają samoistnie w krótkim czasie, np. swędzenie lub ból. Parasol meduzy, o którym wiadomo, że nie ma knidocydów czyli parzydełek, może podrażniać wrażliwe części, jak usta i nos, gdyż meduza uwalniania substancje drażniące bezpośrednio wokół niej. Robi to w celach obronnych. Takie podrażnienia mogą powodować obrzęk i drętwienie, ale przechodzą w ciągu kilku godzin (źródło Wikipedia).

Meduza beczkowata jest często spotykana na całym wybrzeżu Adriatyku, od Triestu, aż po Morze Jońskie w Apulii, Bazylikacie, Kalabrii i wschodniej Sycylii. Najczęśniej widywana jest pod koniec lata i wczesną jesienią. Elementem charakterystycznym jest krawędź parasola w kolorze niebieskim, fioletowym czy też granatowym. To ropalium czyli ciałko brzeżne, które odpowiada za widzenie, poziomowania ciała, czy reakcję na prądy morskie. Czyż nie jest piękna?

Poparzenia przez meduzy we Włoszech, Rhizostoma pulmo
Rhizostoma pulmo

I na koniec, nie myśl sobie, że martwa meduza leżąca na brzegu jest już całkowicie pozbawiona mocy parzenia. Nie podnoś jej i nie pozwól dziecku się nią bawić. Poparzenie przez meduzy, które leżą na plaży, naprawdę się zdarzają (nie mówię o bałtyckiej chełbi modrej).

Pamiętaj, meduzy żyją w oceanach od ponad 500 mln lat. One są u siebie, my jesteśmy tylko chwilowymi gośćmi w ich naturalnym środowisku. 

Włoska poczta

Dołącz do czytelników mojego newslettera, poste italiane. Nie tylko nie przeoczysz żadnego artykułu na blogu, ale także otrzymasz dodatkową wiedzę o Italii.

 

Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji o Italii, zapraszam Cię do mojej grupy na FB: Moje wielkie włoskie podróże, którą w lipcu 2017 wyróżnił Magazyn Glamour, jako jedna z najciekawszych grup na FB. Zapraszam cię także na mojego Instagrama, na którym znajdziesz całą masę włoskich inspiracji!

Triora, Liguria, miasto czarownic
Previous post
Triora - historia, która na zawsze zdefiniowała miasto czarownic
La Foce, punkt widokowy w dolinie Val d'Orcia, Toskania
Next post
LA FOCE - cyprysowy zygzak, punkt widokowy w Val d'Orcia, Toskania

2 komentarze

  1. 12 lutego, 2020 at 10:00 am — Odpowiedz

    Dzień dobry!
    My od siebie dodamy tylko, że w przypadku takich wypadków jak te z meduzami chociażby, warto mieć wykupione ubezpieczenie podróżne. Bez względu na to, czy ktoś organizuje wyjazd grupowy, czy indywidualny, posiadanie ubezpieczenia na wyjazd BARDZO upraszcza najmniejsze nawet kontakty z miejscowymi służbami zdrowi. Nam się na wyjeździe poparzenie zdarzyło – polisa pomogła bardzo!

    • 13 lutego, 2020 at 10:22 am — Odpowiedz

      Tak, bardzo ważne, nawet zwykła karta EKUZ już otwiera drzwi. Dziękuję za ten głos.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

CIAO! TU MAGDA

OFERTA KONSULTACJI I PLANÓW PODRÓŻY

POTRZEBUJESZ SAMOCHÓD?

MOJA GRUPA NA FACEBOOKU

DOM NA WŁOSKIE WAKACJE

Domy na wakacje we Włoszech, Interhome

JESTEŚ ZE MNĄ NA FACEBOOKU?

Facebook Pagelike Widget
SHARE

Poparzenia przez meduzy we Włoszech – co robić i na jakie gatunki uważać