Z ziemi włoskiej do Polski. Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy

W pierwszej połowie stycznia do Polski przyleciał z Rzymu fotografik Marco Bulgarelli i tłumaczka Agnieszka Skrzypczyk. Na początku swojej podróży byli w Krakowie, gdzie odbyło się z nimi kilka spotkań, następnie we Wrocławiu i w Poznaniu. Kolejnym miastem na szlaku była Bydgoszcz, gdzie mogłam w końcu do nich dołączyć i towarzyszyć w kilku kolejnych spotkaniach.

Bydgoszcz05

Na zdjęciu od lewej: Marco Bulgarelli, Agnieszka Skrzypczyk, ja. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety Renzetti.

 

Gdy dojeżdżałam do Bydgoszczy byłam już trochę zmęczona. Miałam za sobą jakieś 650 km za kółkiem, a po spotkaniu czekała mnie jeszcze późna jazda do Gdańska. Zaczęłam się zastanawiać, kiedy ostatni raz widziałam Bydgoszcz inaczej niż tylko mknąc drogą krajową nr 5 lub widząc napis Bydgoszcz Główna w czasie postoju pociągu. Tyle lat jeżdżenia na trasie Poznań – Gdańsk, a jednak bydgoskiej strarówki nie widziałam … nigdy?Jak to możliwe? Jadąc ulicami Bydgoszczy ta myśl nie dawała mi spokoju.

Zbliżając się do starówki coraz bardziej nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Połowa stycznia, miasto wciąż pełne świątecznych przystojeń, których światła odbijają się w mokrych od chwilowego deszczu płytach chodnikowych, jest pięknie i nastrojowo. Mijam nowoczesne budynki sąsiadujące z dawną zabudową, wpadam na rynek i nie mogę przestać oglądać się za siebie, nie spodziewałam się tak urokliwego serca miasta. A właściwie to czego ja się spodziewałam? Bydgoszcz jest zachwycająca i zdecydowanie chcę tam wrócić!

 

A skąd się tu wzięłam?

Przez kilka miesięcy korespondowałam z panią Elżbietą Renzetti, prezesem Towarzystwa Polsko-Włoskiego i ustalałam szczegóły wizyty Marco i Agnieszki w Bydgoszczy. Miałam ją wreszcie poznać osobiście i nie mogłam się już tego doczekać. Pani Elżbieta okazała się istnym wulkanem energii i niezwykle otwartą osobą, zazdroszczę Bydgoszczy takiej miłośniczki Włoch i rozmachu imprez, które inicjuje dla mieszkańców swojego miasta. Pani Ela większą część życia spędziła we Włoszech, mieszkała w Rzymie przez wiele lat. Odkąd pojawiła się w Bydgoszczy, zrobiło się tu bardzo włosko:). Pani Elżbieta sprowadza rok rocznie do Bydgoszczy włoskich artystów, których występy podziwiają tysiące mieszkańców. Nie dziwi mnie fakt, że została odznaczona za szczególne zasługi dla swojego miasta. Z ziemi włoskiej do Polski można? Można!

Bydgoszcz_03

Od lewej: Marco Bulgarelli, Agnieszka Skrzypczyk, pani Elżbieta Renzetti i ja. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety.

 

W czasie spotkania Marco Bulgarelli prezentował swoje fotografie z Toskanii, a ponieważ część osób obecnych na sali wybiera się w tym roku do Toskanii zasypali go pytaniami. Rozpętała się żywa dyskusja, okazało się, że intersuje ich wiele detali. W tym czasie zrobiłam kilka zdjęć na sali z radością rozpoznając kilka twarzy wśród gości:).

Było mi niezmiernie miło, ponieważ specjalnie na spotkanie przyjechała Danka i Andrzej z Poznania, a także pani Małgosia, która jest mieszkanką Bydgoszczy – cała trójka ze Stowarzyszenia Miłośników Włoch Italianissima. To była fantastyczna niespodzianka. Ale był ktoś jeszcze, kogo od razu rozpoznałam:). Na końcu sali zauważyłam uśmiechającą się od ucha do ucha Anię – autorkę bloga Primo Cappuccino, która przyjęła moje zaproszenie i przyszła na spotkanie razem z mężem. Bardzo fajnie było się spotkać na żywo, to była świetna sprawa!

ania

od lewej: Marco, Ania z Primo Cappuccino, pani Elżbieta i ja. Zdjęcie jest własnością Ani.

 

Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona wesołością panującą na sali. Spotkanie zakończyliśmy całą serią wspólnych zdjęć, a następnie zostaliśmy zaproszeni do restauracji oraz na … tańce. I zostałabym znacznie dłużej, gdy nie to, że była już 22:00, a ja musiałam być równo za 12 godzin w Radio Gdańsk. Nie było więc rady, musiałam jechać na północ.

Bydgoszcz_01

Bydgoszcz_06

Bydgoszcz_07

Ten wieczór wspominam fantastycznie, choć muszę przyznać, że i mnie pani Elżbieta wywołała do tablicy i zadała całą lawinę pytań. Musiałam się wyspowiadać z całej swojej włoskiej drogi:). I zrobiłam to z przyjemnością.

Bydgoszcz_04

Z członkiniami Towarzystwa Polsko-Włoskiego. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety Renzetii.

 

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, którzy zechcieli przyjść na spotkanie z Marco Bulgarelli w piątek 16 stycznia 2015 roku.

A przy okazji, jeśli ktoś jest z Bydgoszczy lub okolic i ma ochotę na polsko-włoskie klimaty, wystarczy wejść na stronę Towarzystwa, gdzie znajdują się wszelkie dane kontaktowe. Członkowie Towarzystwa spotykają się regularnie w Bbliotece Wojewówdzkiej i Miejskiej na Starym Rynku, więc łatwo ich namierzyć:).

 

Podziękowania

Dla Towarzystwa Polsko-Włoskiego w Bydgoszczy

Składam najserdeczniejsze podziękowania na ręce pani Elżbiety Renzetti za gościnę i niezwykle ciepłe przyjęcie, jak też wszystkim członkom Towarzystwa Polsko-Włoskego za otwartość, sympatię i wspaniałe rozmowy.

Dodam, że Towarzystwo już teraz zaprasza na Włoskie Lato, które odbędzie się 8 lipca 2015 r. o 18:00 w Pałacu w Ostromecku. To najważniejsza gala piosenki polsko-włoskiej, która cieszy się ogromnym powodzeniem i jest jedyną imprezą w Polsce, która od lat promuje piosenkę i artystów włoskich.

 

Za honorowy patronat

Wizyta Marco Bulgarelli i Agnieszki Skrzypczyk w Polsce odbyła się dzięki Stowarzyszeniu Miłośników Włoch Italianissima, które zdecydowało sie objąć honorowy patronach, za co serdecznie dziękuję całemu zarządowi.

Italianissima

 

Za patronat medialny

Patronat medialny nad spotkaniem w Bydgoszczy objął portal Empress Motion, który zamieścił na swoich stronach fotoreportaż z naszego spotkania. Dziękujemy za wsparcie informacyjne naszej inicjatywy.

empress Motion

 

Wydawnictwu Colorful Media – za wsparnie i informowanie o naszych spotkaniach w całej Polsce, a także ufundowanie 100 egzamplarzy najnowszego numeru Magazynu Italia Mi piace!

imp 05_405

Sponsorom nagród dla uczestników spotkania

Bardzo mi zależalo, aby wizyta Marco Bulgarelli w Polsce miała szczególną oprawę dlatego składam najserdeczniejsze podziękowania dla firm, które zdecydowały się ufundować nagrody dla uczestników naszych spotkań. Kluczem do poszukiwań sponsorów był dla mnie związek produktu z Włochami oraz doskonała jakość, którą dzięki spotkanion mogłam przekazywać dalej. Jestem bardzo szczęśliwa, bo udało mi się dotrzeć do takich firm lub osób i nazwiązać z nimi wspaniałe relacje.

 

Moje szczególne podziękowania kieruję do:

Wydawnictwa Jedność – dziękuję za niezwykłe książki związane z kuchnią włoską, przy których przeglądaniu spędziłam wiele godzin! To niespotykane pozycje na polskim rynku! Jestem zauroczona jakością i dbałością o szczegóły, a także ogromem wiedzy merytorycznej.

Jednosc

Smaki kuchni włoskiej. Sztuka kulinarna i najlepsze potrawy

Menu italiano. Na co dzień i od święta

Kocham Toskanię. Kolory, smaki i zapachy

 

Wydawnictwu Esprit za ufundowanie kilku egzemplarzy książki W kuchni z miłością. Najlepsze włoskie przepisy Sophii Loren, której moją rezencję możecie przeczytać TU. Każdy gotujący italofil powinen mieć tę książkę w swojej kuchni, aby była zawsze tuż pod ręką!

Esprit

 

Wspaniałej firmie La Piccola Sicilia za kosze wypełnione smakołykami najwyższej jakości, prosto ze słonecznej Sycylii! Ja ich uwielbiam! I kocham te ich niezwykłe sycylijskie pyszności.

La Piccola Sicilia

 

 

Aromaty Toskanii. Pod tą nazwą kryje się polski importer kosmetyków doskonałej toskańskiej firmy Erbario Toscano. W czyjeś ręce trafiły najwyższej jakości, całkowicie naturalne kosmetyki. Są wspaniałe i możecie im zaufać.

Aromaty Toskanii

 

Zależna w podroży – podróżniczka, blogerka, która na skutek swojej wielkiej sycylijskiej przygody napisała bardzo praktyczny przewodnik po Trapani i Zachodniej Sycylii. Na moją prośbę złożyła w przewodnikach autorski podpis i takie właśnie trafiły do kilku osób, gdzieś między Krakowem, a Gdańskiem:).

Pozornie zalezna

Firmie B&J Opakowania Ozdobne dziękuję za przecudną manufakturę w postaci pudełek specjalnie dla nas przygotowanych.

Basia

 

Pozdrawiam najserdeczniej,

Magda

Sycylia. Romantyczne miejsca na walentynki
Previous post
10 włoskich miast idealnych na Walentynki
Next post
Po drugiej stronie Adriatyku. Wyspa Korčula, Chorwacja

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Z ziemi włoskiej do Polski. Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy