Włoskie wyzwanie. Podsumowanie tygodnia #7. "La Strada" Felliniego

Słówka, które poznaliśmy w 7 tygodniu włoskiego wyzwania są świetną okazją, aby przybliżyć niezwykły włoski film „La Strada”. Uczyliśmy się „miejskich” słówek, jak ulica, czy droga, a „La Strada” to przecież w polskim tłumaczeniu „Na drodze”, czyli genialny film z 1954 w reżyserii Federico Felliniego, przez krytykę określany jako jedno z arcydzieł tego reżysera. Melodyjnie brzmiący włoski tytuł w wielu krajach nie był tłumaczony, także w Polsce pozostawiono oryginalny.

W rolach głównych wystąpili Anthony Quinn i brawurowa Giulietta Masina, prywatnie żona reżysera. 

Oprócz wyróżnień europejskich, „La Strada” został nagrodzony w 1956 Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. W roku 1995, z okazji stulecia narodzin kina, film znalazł się na watykańskiej liście 45 filmów fabularnych, które propagują szczególne wartości religijne, moralne lub artystyczne.

A o czym  jest ta historia? Kto jeszcze nie widział, niech koniecznie zaplanuje jesienny lub zimowy wieczór z filmem Felliniego:).
„La Strada” opowiada o człowieczeństwie – uczuciach, relacjach z drugim człowiekiem i o samotności w obliczu miłości. Para głównych bohaterów to wrażliwa i lekko upośledzona umysłowo Gelsomina, podróżująca z prymitywnym cyrkowym siłaczem Zampano, dającym przedstawienia w różnych miasteczkach. Mimo doznawanych od niego upokorzeń, Gelsomina jest w nim zakochana, jednak zamknięta w swoim świecie, niezbyt przydatna w pracy, z czasem zostaje porzucona przez  Zampano. Po latach, Zampano usłyszawszy jej ulubioną melodię, którą nuci inna kobieta, dowiaduje się, że Gelsomina zmarła. To ten moment, gdy Zampano uświadamia sobie, że także ją kochał.
Obrazowi towarzyszy chwytający za serce takt piosenki nuconej przez Gelsominę, która nawet bezdusznego Zampano, nie pozostawia obojętnym. Kamera ukazuje go płaczącego nocą nad brzegiem morza w finałowej scenie filmu. 
Niezwykłe czarno-białe zdjęcia, nieco odrealnione pejzaże i pełna emocji muzyka, tworzą tu pewien rodzaj magii, a to wszystko dzieje się – jak w polskim tłumaczeniu, „Na drodze”.

A oto słówka tygodnia #7

#31
#la via – ulica[czyt. la vija]#la strada – ulica, droga[czyt. la strada]

#32
#il parcheggio – parking [czyt. il parkedżdżio]

#33
#il ponte – most [czyt. il ponte]

#34
#la casa – dom [czyt. la kaza]

#35
#la fermata dell’autobus – przystanek autobusowy [czyt. la fermate dell autobus]

Saluti!
Magda

Źródło: wikipedia.orgfilmweb.pl

Luigi Lavazza, spot reklamowy Lavazzy
Previous post
Italia biograficznie. Luigi Lavazza i jego kawa
Jak zrobić idealne espresso
Next post
Italia praktycznie. Jej wysokość Espresso

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Włoskie wyzwanie. Podsumowanie tygodnia #7. "La Strada" Felliniego