Romantyczny Rzym. KONKURS

Rzym to jedno z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych miast na świecie, zgodzicie się? A macie ochotę przenieść się choć na chwilkę do Włoch? Jest taka możliwość …

Pamiętacie konkurs sprzed roku? Zaprosiłam Was do wspólnego wypicia „Pierwszej kawy o poranku”. Autor tamtej książki, Diego Galdino zachęcony jej międzynarodowym sukcesem zabrał się do pracy nad nową powieścią i tak oto 2 czerwca do księgarń trafiła „Zadbam o to, żeby cię nie stracić”. Są historie miłosne, które muszą się wydarzyć. I to nawet dwa razy. I jak, zaciekawieni?

Zadbam o to, zeby cie nie stracic

Diego potwierdza swoją pozycję jednego z najbardziej świeżych głosów włoskiej komedii romantycznej i ofiarowuje nam kolejną czarującą historię miłosną, która z magicznego Rzymu przenosi nas na plaże Morza Śródziemnego. Hmmmmm. Co powiecie na to?

Lucia i … Clark Kent

Zdradzić Wam ciut więcej? Rozpięta między Rzymem a Sycylią romantyczna opowieść o potędze marzeń i o drugich szansach. Lucia opuszcza rodzinną miejscowość, bo dostała się na staż w rzymskim dzienniku i ma szansę zostać prawdziwą dziennikarką. Dziewczyna nie wzięła jednak pod uwagę czegoś fascynującego i nieprzewidzianego: nazywa się Clark Kent, pracuje w dziale kulturalnym dziennika i jest zakochanym w Rzymie Amerykaninem. Między dwojgiem młodych ludzi rodzi się coś bardzo silnego. Szkoda tylko, że los ma własne plany.

 

„Komedia we włoskim stylu o barwnej lekkości Zakochanych w Rzymie Woody’ego Allena”.

„La Repubblica”

Kim jest Diego Galdino

Autor „Zadbam o to, żeby cię nie stracić”, rocznik 1971, mieszka w Rzymie i codziennie wstaje o piątej rano, by otworzyć swój bar w centrum i podawać klientom najbardziej wymyślne rodzaje kawy w Wiecznym Mieście. Jeśli nie liczyć żonglowania shakerem, pisanie jest jego największą pasją. Jeśli wygracie jedną z trzech książek Diego w tym konkursie wpadnijcie do Rzymu, odwiedźcie go w pracy i poproście o autograf. Będzie mu szalenie miło. Przynajmniej tak sądzę:).

 

KONKURS

A teraz konkrety. Do wygrania aż

3 książki „Zadbam o to, żeby cię nie stracić”

ufundowane przez Dom Wydawniczy REBIS.

Rebis

Co trzeba zrobić? Rozmarzyć się:). I coś napisać.

W komentarzu pod tym postem:

Co chciałbyś pokazać ukochanej osobie w Rzymie.

Wygrywają najciekawsze wypowiedzi.

Lubię, jak jest kreatywnie! Zamknijcie wypowiedź w maksymalnie 3 zdaniach.

Konkurs trwa w dniach 10 – 17 czerwca 2015 r.

 

Jestem bardzo ciekawa, jakie miejsca wybierzecie. Niczego nie podpowiadam, ale pamiętajcie, że nie musicie pokazywać jej po kolei wszystkich zabytków:). A ukochaną osobą może być także mama, taka, córeczka, synuś, itd, itd. To od Was zależy, kogo będziecie mieć na myśli.

 

Zwycięzców wskazuje ja, autorka bloga Italia poza szlakiem.

Nagrody za I, II i III miejsce wysyła do zwycięzców Dom Wydawniczy Rebis.

Regulamin konkursu
  1. Pomysłodawcą i organizatorem konkursu jest autor bloga Italia poza szlakiem.
  2. Sponsorem nagrody za 1, 2 i 3 miejsce w konkursie, jest firma Dom Wydawniczy Rebis.
  3. W konkursie może wziąć udział każdy czytelnik bloga Italia poza szlakiem.
  4. Konkursowy opis należy zamieszczać w komentarzu pod tym wpisem na blogu Italia poza szlakiem.
  5. O wyborze zwycięzców zadecyduje autor bloga Italia poza szlakiem.
  6. Konkurs rozpoczyna się 10 czerwca i kończy 17 czerwca 2015 r. o godz. 23:59.
  7. Ogłoszenie wyników nastąpi w czwartek 18 czerwca 2015 r. na blogu Italia poza szlakiem w tym samym wpisie, co ogłoszenie konkursu.
  8. Nagrodzone zostaną 3 najciekawsze wypowiedzi.
  9. Nagrody za I, II i III miejsce zostają wysłane pocztą przez Dom Wydawniczy Rebis.
  10. Ewentualne pytania proszę zamieszczać w komentarzach tego posta.

Trzymam za Was kciuki!

Magda

 

AKTUALIZACJA Z DNIA 19 CZERWCA 2015 R.

ROZWIĄZANIE KONKURSU ROMANTYCZNY RZYM

 

Gratuluję wszystkim 30 osobom, które wzięły udział w konkursie!!! Ileż można się było od Was nauczyć! Były i rzymskie oświadczyny, romantyczne wspomnienia, dużo kawy i lodów i mnóstwo, mnóstwo miejsc do zobaczenia! Wasze wypowiedzi były wspaniałe! Moja wyobraźnia zaczęła przywoływać wspomnienia, w niektórych miejscach szłam razem z Wami, siedziałam przy stoliku z Wami! Dziękuję!!!!

 

Jesteście ciekawi, kto mnie najbardziej zaintrygował, poruszył, rozbawił? Oto zwycięzcy!

 

i MIEJSCE

~mieczyk

Nigdy nie byłam w Rzymie dlatego nie potrafię podać konkretnego miejsca, ale w swoich marzeniach, za każdym razem zabieram swoją przyjaciółkę na pyszne włoskie cappuccino do zaprzyjaźnionej kawiarenki, którą podaje nam przystojny ‘Luca’. Nie raz wyobrażałyśmy sobie tę scenę zastanawiając się, którą z nas jako pierwszą zabrałby na przejażdżkę swoją Vespą. Wierzę w to, że aromat świeżo zmielonej kawy i magia starożytnych murów sprawiłaby, że znów usłyszę jej śmiech i zobaczę iskrę w oku, o które ostatnio tak trudno.

II MIEJSCE

~aga_fantasmino

Kochany Chrześniaku, jeszcze jesteś malutki, ale pewnego dnia pokaże Ci Rzym, miasto potęgi Imperium Rzymskiego, miasto samego Julka Cezara, miasto zabytków i wzniesień, miasto w mieście, miasto, w którym jest więcej motocykli niż nawet turystów(!). Rozczarujesz się przepiękną Fontanną di Trevi, ale obiecuje, że Koloseum zrobi na Tobie wrażenie- miejsce walk gladiatorów, igrzysk i rywalizacji na śmierć i życie, pokaże Ci miejsca, które Asterix i Obelix już widział i ja prawie też. Znaki firmowe Rzymu jak Forum Romanum, Palatino, Panteon, Plac Wenecki i Wilczycę Kapitolińską zwiedzimy w przerwie między pizzami 🙂 , przegonię Cię po Schodach Hiszpańskich i kupię Ci tyle pysznych włoskich lodów, abyś pamiętał je do końca swoich dni, bo jeszcze tego nie wiesz, ale najlepsze lody są właśnie w Italii, a w Rzymie smakują wyjątkowo!

III MIEJSCE

~Sylwia

Ukochanej osobie w Rzymie chciałabym pokazać…czas. To idealne miejsce, by pokazać jak ważny jest czas i uśmiechy przechodniów, rozmarzony wzrok zakochanych, głośny śmiech dzieci, lekki krok, bo tu jest na to czas, ponieważ to miasto marzeń i jak z marzeń. To chciałabym pokazać ukochanej osobie i zaszczepić w tej osobie tę pozytywną cząstkę rzymskości 🙂


Zwycięzców proszę o kontakt mailowy
na adres: italiapozaszlakiem@gmail.com i podanie swojego adresu korespondencyjnego, pod który ma być wysłana nagroda.

Nagrody wysyła do Was Dom Wydawniczy Rebis z Poznania.

Gratuluję raz jeszcze zwycięzcom!!!

Magda

Previous post
Łódzkie podbija Mediolan! EXPO 2015
Aplikacje mobilne, które odmienią Twoje podróżowanie. Toskania
Next post
Jedziesz do Toskanii? Te aplikacje odmienią Twoje wakacje

34 Comments

  1. ~Aga
    Czerwiec 10, 2015 at 11:43 am — Odpowiedz

    Mój ukochany…. Piszę do Ciebie kilka słów dzieląc się moimi marzeniami o podróży z Tobą do wiecznego miasta Rzym, gdzie tyle pięknych zabytków, zatłoczonych wąskich uliczek – pełnych turystów, uroczych kawiarenek i restauracji.. Chciałabym Ci pokazać tam ten niesamowity klimat tych starych budowli, placów, fontann, parków, skwerków, a to wszystko zyskuje jeszcze bardziej przez ogrom turystów podziwiających te cudowne miasto… Marzę by razem pokosztować włoskich specjałów kulinarnych, pizza, pasta, ta kawa, te desery, lody, winko… w tak pięknych okolicznościach, to tylko z Tobą mój ukochany…….

  2. ~agata
    Czerwiec 10, 2015 at 11:50 am — Odpowiedz

    Ja ukochanej osobie pokazałabym kazdy zakątek w tym magicznym miescie.Chodzilibysmy lub bładzili w tych uliczkach. Nie obeszło by się bez chodzenia do kawiarni lub knajpek wypicia kawy i zjedzenia czegos na słodko lub spróbowania reginalnego wina . Napewno obowiązkowym miejscem będzie wrzucenie monety do fontannny di Trevi i wypowiedzenie życzenia, i oczywiscie sesja zdjeciowa min. Przy koloseum.napewno moim marzeniem jest zeby mnie w restauracji z widokiem na koloseum i kwiatami poprosił o ręke i obiecał ze do włoch bd mie zabierał co roku.
    Nie wyobrazam sobie pominąc w rzymie miejsce dla mnie cudowne Isola Tiberina i bez miejsca z widokiem na Tybr i Bazylike sw . Piotra . Nie odpusilabym sobie Campo de fiori tam są najpiekniejsze kwiaty ktore mozna kupic o kazdej porze roku,rowniez tam wczesnym rankem rzymianie robią zakupy .

  3. ~mieczyk
    Czerwiec 10, 2015 at 11:55 am — Odpowiedz

    Nigdy nie byłam w Rzymie dlatego nie potrafię podać konkretnego miejsca, ale w swoich marzeniach, za każdym razem zabieram swoją przyjaciółkę na pyszne włoskie cappuccino do zaprzyjaźnionej kawiarenki, którą podaje nam przystojny ‘Luca’. Nie raz wyobrażałyśmy sobie tę scenę zastanawiając się, którą z nas jako pierwszą zabrałby na przejażdżkę swoją Vespą. Wierzę w to, że aromat świeżo zmielonej kawy i magia starożytnych murów sprawiłaby, że znów usłyszę jej śmiech i zobaczę iskrę w oku, o które ostatnio tak trudno.

  4. ~Angelika
    Czerwiec 10, 2015 at 12:01 pm — Odpowiedz

    Ukochanej osobie, mamie, w Rzymie pokazałabym otwartość mieszkających tam obcych ludzi. Miałam przyjemność przebywać w Rzymie dwa lata i dzięki temu, poznałam zwyczaje, zachowania, kulturę tamtejszych ludzi. To wszystko jest tak inne od naszej Polski, tak unikalne, zachwycające i dlatego warte zaprezentowania bliskiemu człowiekowi.

    Pozdrawiam Angelika Musiał

  5. ~Natalia
    Czerwiec 10, 2015 at 12:42 pm — Odpowiedz

    Ja swoją ukochaną osobę (narzeczonego), zabrałabym wieczorową porą na plac di Trevi, tam rozpocząłby się nasz romantyczny wieczór przy najpiękniejszej fontannie di Trevi. Aby podtrzymać tradycję, wrzucilibyśmy pieniążka, wypowiadając życzenie: CHCEMY WRÓCIĆ RAZEM DO RZYMU!

  6. ~Olga
    Czerwiec 10, 2015 at 12:55 pm — Odpowiedz

    Ukochanej osobie, z którą spędziłabym parę chwil w Rzymie, pokazałabym Rzym 5 zmysłami. Węchem- pijąc kawę o poranku w małej kawiarence, wzrokiem- zwiedzając przepiękne zabytki skąpane w blasku słońca, dotykiem- gdy jedwabne materiały zetkną się ze skóra w eleganckich butikach na Via Condotti, smakiem- gdy podczas zachodu słońca będziemy kosztować melonów owiniętych w prosciutto, pachnącej pizzy z karczochami a na koniec delikatnego deseru panna cotta, a zewsząd będą dobiegać okrzyki roześmianych rodzin w najbardziej melodyjnym języku świata.

  7. ~irka
    Czerwiec 10, 2015 at 2:09 pm — Odpowiedz

    Kochana Córeczko! Marzę uścisnąć Twą dłoń i w tym uścisku serdecznym przespacerować się z Tobą uliczkami Rzymu,… by zobaczyć Twoje ukochane skutery! (a one prawdopodobnie są tam wszędzie, nawet tam gdzie władze postawiły zakazy ruchu:)). Wiem, że chciałabyś je oglądać z Tatą, więc chwyciłybyśmy i jego dłoń w swe dłonie, by mógł nacieszyć się widokiem Rzymu, jak widokiem pięknej kobiety, której walory, niezależnie od sposobu zaprezentowania – intrygują, przyciągają i fascynują serce… a tak dla siebie: w Rzymie chciałabym zobaczyć/i zmierzyć się z najstarszym wykrywaczem kłamstw – i włożyć do Ust Prawdy swą rękę,… i wczuć się w słońce i wiatr i w swoje emocje…

  8. ~Ela
    Czerwiec 10, 2015 at 2:49 pm — Odpowiedz

    Razem z Moja siostra uwielbiamy jeść. Ja bym zabralam Moja siostre na wycieczke po restauracjach, lodziarniach, kawiarnach które znajduja sie koło zabytków. Byśmy wtedy połaczyły pasje do dobrego jedzenia ze zwiedzaniem zabytków.

  9. ~Luiza
    Czerwiec 10, 2015 at 3:13 pm — Odpowiedz

    Ponieważ „na siedmiu wzgórzach piętrzy się Rzym” zabrałabym moją Mamę, która w Rzymie była tylko raz i ciągle o nim marzy, żeby Rzym pokazać jej z góry, lekkie jak piórka będziemy wznosić się dachami nie zagłębiając się w szczegóły, a widząc wiele: po pierwsze poszłybyśmy na Wzgórze Janikulum, gdzie ukryty jest mały kościółek Sant’ Onofrio z przepięknymi małymi krużgankami, za każdym razem napawam się spokojem tego miejsca i odwiedzam je tuż przed odjazdem z Rzymu, żeby na długo pozostał we mnie spokój tego miejsca, kilka kroków stąd napiłybyśmy się pysznej kawy z widokiem na budzący się Rzym. Następnie poszłybyśmy, na plac Kawalerów Maltańskich, żeby zerknąć przez dziurkę od klucza w pobliże miejsca, z którego przyszłyśmy, na Bazylikę Św. Piotra, a ponieważ spacer był dłuuuugi (kto był to wie :-)) zatrzymałybyśmy się na dłuższą przerwę w pobliskim Ogrodzie Pomarańczowym, odurzone przepięknym zapachem kwiatów pomarańczy popatrzyłybyśmy na przepiękną panoramę Wiecznego miasta, wijący się w dole Tybr, dumnie wzniesioną Bazylikę, pokazywałybyśmy sobie inne miejsca, które rozpoznamy, ale tym razem nie zatrzymamy się przy nich na dłużej. A stamtąd, kolejny dłuuuugi spacer do Ogrodów Borghese, a dokładniej na Piazzale Napoleone I, i tu patrząc jak Rzym rozpoczyna wieczorne życie, w promieniach zachodzącego słońca, zakończyłybyśmy nasz spacer po „naszym” Rzymie :-).

  10. ~Gosia
    Czerwiec 10, 2015 at 3:47 pm — Odpowiedz

    Chciałabym, aby moja ukochana osoba nie patrzyła na Rzym przez pryzmat oczywistych i obowiązkowych zabytków do zobaczenia, ale odkryła go po swojemu. Dlatego zabrałabym ją na włoskie gelati, by później delektując się nimi, kluczyć najbardziej wąskimi uliczkami miasta chowając się przed tłumami turystów.

  11. ~Malinowa (Ewelina P)
    Czerwiec 10, 2015 at 3:58 pm — Odpowiedz

    Gdybym miała okazję zabrać mojego ukochanego do Rzymu na pewno pokazałabym mu piękną fontannę Di Trevi,olbrzymie i zadziwiające Collosseum,
    zwiedziliśmy Watykan i przy odrobinie szczęścia spotkalibyśmy papieża – tak chociaż z okna 😛
    A wieczorem,gdy najbardziej romantycznie udalibyśmy się do Wenecji i przepłynelibyśmy kanałem podziwiając przepiękne widoki

  12. ~Kasia
    Czerwiec 10, 2015 at 5:35 pm — Odpowiedz

    Z filmu „Jedz, módl się, kochaj” nie wiem dlaczego zapamiętałam scenę, w której bohaterka grana przez Julię Roberts je lody. Na ławce obok niej siedzą zakonnice – również z lodami. To miejsce to podobno Piazza Navona – właśnie tam zabrałabym kogoś bliskiego…

  13. ~Sylwia
    Czerwiec 10, 2015 at 5:55 pm — Odpowiedz

    Moja córcia kocha opowieści o Sissi, każdy na pewno wie, że była żoną Franciszka Józefa, dlatego zabrałambym ją do ulubionych miejsc cesarzowej. Na pewno zwiedziłybyśmy miasto MERAN, w którym można podziwiać zamek i cudne ogrody Sissi, które są idealne także do poznania włoskiej Matki Natury, są pełne kwiatów, drzew, ptaków i krzewów, więc jest to miejsce wymarzone na relaks. Na pewno leniuchowałybyśmy tez na plaży w Kostaryce podziwiając muflony oraz delfiny w ich naturalnym środowisku, jest dla nas ważne by zwiedzając nie ingerować zbytnio w przyrodę, bo obie ją bardzo kochamy 🙂

  14. ~Aśka
    Czerwiec 10, 2015 at 10:05 pm — Odpowiedz

    Marzę o tym, aby zabrać mojego przyjaciela do dzielnicy Monti, mam bowiem nadzieję, że weźmie mnie ze sobą 🙂 Ponoć nigdzie tak wyraźnie jak tu nie mieszają się oddechy prawdziwych artystów i zwykłych mieszkańców Włoch.Cudownie byłoby spędzić popołudnie przy Piazzadella Madonna dei Monti oglądając Rzym przez pryzmat jego codzienności.

  15. ~Izabela
    Czerwiec 11, 2015 at 9:26 am — Odpowiedz

    Mojej ukochanej mamie na pewno pokazałabym Giolitti – czyli najlepszą lodziarnię w Rzymie, która znajduje się po drodze do Panteonu i Piazza Navona (a dokładnie przy Via Uffici del Vicario 40). Ma bardzo bogaty zestaw smaków lodów (nawet takich, których w Polsce nie dostaniemy), wiele kombinacji, duże porcje i kremowy intensywny smak. Aż ślinka cieknie… Warto odstać swoje w kolejce (nawet nocą jest tłoczno!).

  16. ~Renata
    Czerwiec 11, 2015 at 8:23 pm — Odpowiedz

    Wracam wspomnieniami do października zeszłego roku, kiedy z ukochanym byliśmy w Rzymie.Wspomienie o porannej kawie wypijanej bez pośpiechu w małym swojskim barze na Zatybrzu , o spacerach po jego wąskich uliczkach , o zachwycie nad szmaragdowym Tybrem i uroczą wysepką Tiberiną,o lodach zjedzonych na pocieszenie,kiedy okazało się ,że moja wymarzona fontanna Di Trevi jest bez wody i cała w rusztowaniach,o zachodzie słońca , które odbijało się na murach Koloseum…,o Ustach Prawdy w Bazylice Santa Maria in Cosmedin.To byly nasze Rzymskie Wakacje…

  17. ~Elżbieta
    Czerwiec 11, 2015 at 9:18 pm — Odpowiedz

    Cały Rzym u Twoich stóp, czyli widok z tarasu na wzgórzu Pincio nad Piazza del Popolo i Piazza Spagna. A potem przepiękny ogród pełen romantycznych ruin, oraz Villa Borghese na końcu parku. A tam czekają Tycjan , Caravaggio, Rafael….

  18. ~aga_fantasmino
    Czerwiec 11, 2015 at 10:06 pm — Odpowiedz

    Kochany Chrześniaku, jeszcze jesteś malutki, ale pewnego dnia pokaże Ci Rzym, miasto potęgi Imperium Rzymskiego, miasto samego Julka Cezara, miasto zabytków i wzniesień, miasto w mieście, miasto, w którym jest więcej motocykli niż nawet turystów(!). Rozczarujesz się przepiękną Fontanną di Trevi, ale obiecuje, że Koloseum zrobi na Tobie wrażenie- miejsce walk gladiatorów, igrzysk i rywalizacji na śmierć i życie, pokaże Ci miejsca, które Asterix i Obelix już widział i ja prawie też. Znaki firmowe Rzymu jak Forum Romanum, Palatino, Panteon, Plac Wenecki i Wilczycę Kapitolińską zwiedzimy w przerwie między pizzami 🙂 , przegonię Cię po Schodach Hiszpańskich i kupię Ci tyle pysznych włoskich lodów, abyś pamiętał je do końca swoich dni, bo jeszcze tego nie wiesz, ale najlepsze lody są właśnie w Italii, a w Rzymie smakują wyjątkowo!

  19. Czerwiec 12, 2015 at 4:22 pm — Odpowiedz

    Moją ukochaną książkę zabrałabym do jednej z najpiękniejszych Rzymskich bibliotek – Sansovino. Ja napawałabym się widokiem wszystkich pięknych dzieł ułożonych tysiącami na półkach, a moja książka w towarzystwie ”rodziny” byłaby przeze mnie pochłaniana po upojnych chwilach na plaży (oczywiście również z książką). Może wybrałabym się tam z ”Zadbam o to, żeby Cię nie stracić”?

  20. ~Jakub
    Czerwiec 15, 2015 at 2:49 pm — Odpowiedz

    Chciałbym pokazać najbliższej osobie Rzym jakiego nie znajdzie się w żadnym przewodniu gdyż najpiękniejsze i tajemnicze miejsca zazwyczaj nie są turystycznie okiełznane. Rzym bocznych uliczek bez turystów z pięknymi kamieniczkami, które ukazują się codziennie oczom spracowanych matek, beztroskich dzieci. Chciałbym pokazać właśnie taki Rzym aby ktoś wybrał dla siebie miejsce magiczne i najpiękniejsze i czuł się tam jak u siebie w domu.

  21. ~Lidia
    Czerwiec 17, 2015 at 9:43 am — Odpowiedz

    Chciałabym pokazać ukochanemu fontannę di Trevi, w blasku księżyca, przy dźwiękach klasycznej muzyki uklęknąć i poprosić GO o rękę. Tak, dobrze czytacie – chciałabym poprosić jego o rękę! Żyjemy w takich czasach, że to kobiety muszą się starać o mężczyzn, a nie odwrotnie, dlatego wolę postawić wszystko na jedną kartę i wziąć naszą przyjaźń w swoje ręce, bo jak będę czekać na krok z jego strony to mogę się obudzić starą i pomarszczoną babcią, a raczej starą panną! 😉

    Lidia, montagne@wp.pl

  22. ~Ambra
    Czerwiec 17, 2015 at 2:14 pm — Odpowiedz

    Kochana Mamo, to dzięki Tobie jestem na tym świecie, teraz to ja chciałabym zabrać Cię na niezapomnianą podróż przez dawne czasy. Rzym to miasto, które przetrwało tak wiele lat, przewinęły się tutaj miliardy ludzi. Mam nadzieję, że kiedy przejdziemy się wąskimi uliczkami Zatybrza, najstarszej części Wiecznego Miasta, wyobrazisz sobie to co ja; starożytnych Rzymian, stąpających po ziemi, na której teraz my stoimy, krew, która gdzieś się leje, bo czasy nie zawsze były łaskawe, niewolników, którzy są zatopieni w morzu udręki, smutek zapomnianych serc, ale też radość zakochanych, którzy gdzieś tam czują miłość wiszącą w letnim powietrzu… A co Ty czujesz kiedy o tym myślisz? Gdy już tam będziemy, powiesz mi to.

  23. ~Mortimer
    Czerwiec 17, 2015 at 2:58 pm — Odpowiedz

    Moją drogą przyjaciółkę zabrałbym na lunch pod Koloseum – typowe rzymskie jedzenie, oliwki, wino oraz oczywiście świeży chleb z oliwą, jak za dawnego antyku. Potem – Muzeum Watykańskie, gdzie Anioły i Demony walczą o losy świata. Na koniec – Zatybrze – najstarsza część miasta – bohema i spacer wśród gwiazd w Stolicy Świata.

  24. ~Robert B.
    Czerwiec 17, 2015 at 3:04 pm — Odpowiedz

    Moją ukochaną osobę zabieram na Lateran, miejsce przesiąknięte historią od czasów antycznych, przez pałac Konstantyna do Soborów laterańskich. Potem przeskoczymy do Bizancjum – Bazylika św. Praksedy to wszak jeden z najstarszych kościołów zawierający zespół mozaik w stylu bizantyjskim. A wieczór na winie na Eskwilinie – by się nam życie rymowało 😉

  25. Czerwiec 17, 2015 at 6:25 pm — Odpowiedz

    Dzięki za pomoc 🙂 Twoje wpisy są naprawdę pomocne, no i co najwazniejsze ciekawe, lubie je czytac, ponieważ odnajduje w większosci nich siebie 🙂 Swietnie piszesz, mam nadzieje, ze w niedalekiej przyszlosci nie zamierzasz konczyc swojej przygody z blogowaniem, bylaby to naprawdę wielka strata dla polskiego swiatka blogowego.

  26. ~Daria
    Czerwiec 17, 2015 at 11:05 pm — Odpowiedz

    Ja z moim ukochanym chcę przemierzać Rzym, ale nie taki zwykły codzienny Rzym…przemierzać Rzym starożytny, nasiąknięty historią, dawnymi miłościami, przelewami krwi z walk gladiatorów, wyścigami rydwanów, Rzym pamiętający boskie moce, zapachy perfum wydobywających się z koloseum i term, Rzym pamiętający Nerona, Cezara, Michała Anioła, Trajana i nimfy. Odkrywali byśmy w towarzystwie rzymian w sędziwym wieku podziemne lochy, przejścia, korytarze, krypty zawilgocone i ciemne, o których istnieniu wielu nie ma pojęcia, ruiny i pozostałości po boskich świątyniach, teatrze Pompejusza i odnajdując wkomponowane w Rzym teraźniejszy wszelkiego rodzaju kolumny, portyki, mozaiki i wanny z term, racząc uszy cudownymi opowieściami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie i poznając ich bujną historię. Rozkoszowali byśmy się świadomością tego, że możemy oglądać i dotykać te wszystkie starożytne cuda, które dzięki takiemu wyjątkowemu spacerowi zyskają nowy sens w naszych sercach i pozwolą czuć się minimalną cząstką tej cudownej historii.

  27. Czerwiec 18, 2015 at 10:58 am — Odpowiedz

    Szczerze muszę Ci przyznac, ze naprawdę masz talent do pisania 🙂 Po pierwsze dobór tematyki, a po drugie jej znajomosc, ladnie się to u Ciebie komponuje, piszesz o tym o czym masz pojęcie, to właśnie dzieki temu chyba Twoje teksty są az tak dobre 😉 Na pewno ma w tym swoj udział niezaprzeczalnie wielki talent jaki posiadasz 🙂

  28. ~Ewa
    Czerwiec 18, 2015 at 9:47 pm — Odpowiedz

    Italię kocham, Rzym kocham, Jego kocham. Niezapomniany moment, kiedy On poprosil mnie o reke, gdy zachwycalam sie wiecznym miastem z kopuły bazyliki św.piotra. Teraz pojechalibysmy do villa borghese – spojrzec na bazylike i panorame miasta, ktore dla nas juz na zawsze pozostanie miastem milosci! <3

  29. Czerwiec 18, 2015 at 9:51 pm — Odpowiedz

    Ukochanej osobie w Rzymie chciałabym pokazać…czas. To idealne miejsce, by pokazać jak ważny jest czas i uśmiechy przechodniów, rozmarzony wzrok zakochanych, głośny śmiech dzieci, lekki krok, bo tu jest na to czas, ponieważ to miasto marzeń i jak z marzeń. To chciałabym pokazać ukochanej osobie i zaszczepić w tej osobie tę pozytywną cząstkę rzymskości 🙂

  30. ~Margoo
    Czerwiec 18, 2015 at 9:52 pm — Odpowiedz

    z moją połówką chciałabym się w Rzymie zgubić i odkrywać go na nowo we dwoje. Znowu po raz pierwszy napić się kawy na Piazza di Spagna, rano kupić świeże owoce i kwiaty na Campo De`fiori, wieczorem chodzić ulicami Zatybrza i oddawać się lenistwu przy licznych fontannach – po prostu być w Rzymie – z nim

  31. ~Kasia
    Czerwiec 18, 2015 at 11:02 pm — Odpowiedz

    Mój Drogi w Rzymie, blisko Monumento nazionale jest taka mała wąska uliczka, gdzie czas się zatrzymał jest cicho i spokojnie, Francesco parzy Twoją ulubioną kawę, którą chciałabym Cię poczęstować a kilka kroków dalej Giuseppe sprzedaje soczyste nektarynki, czas się zatrzymał a wokóło to piękne Miasto do którego prowadzą wszystkie drogi :*

  32. Czerwiec 19, 2015 at 10:31 am — Odpowiedz

    Rzym to prostu coś pięknego, za każdym razem kiedy człowiek tam pojedzie, mimo że już tam był, zawsze na nowo się zachwyca i równie mocno co za pierwszym razem gdy tam pojechał. Pani teksty są po prostu świetne, sama przyjemność je czytać, ma Pani niesamowity talent do pisania, ale też pasję, bez której te teksty nie byłyby takie świetne.

  33. Czerwiec 24, 2015 at 11:42 am — Odpowiedz

    Witam ja również myślałem kiedyś, że Rzym i Wenezia są najbardziej romantycznymi miastami we Włoszech. Jednak ostatnio zobaczyłem, że to nie do końca jest prawda. Poznałem ostatnio Florencję i uważam, że jest dużo bardziej romantycznym miastem niż te, które zostały wymienione. Wystarczy w Google wpisać moja florencja i możecie sami się przekonać, że to co piszę jest prawdą.

  34. Czerwiec 24, 2015 at 8:55 pm — Odpowiedz

    Rzym – przecudne miejsce mające miliony urokliwych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć. Narazie Rzym oglądam tylko na kartkach papieru ale już we wrześniu będę mogła zobaczyć go na zywo gdy tylko udamy się na dutygodniową podróż poślubną – po drodze zwiedzimy też inne kraje więc będzie cudownie!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Romantyczny Rzym. KONKURS