Rajska wyspa to Sardynia. Oto 12 powodów dlaczego

Rajska wyspa? Któż nie miałby ochoty uciec na taką, choćby na kilka dni. Prawdopodobnie masz teraz przed oczami palmy, piękną, piaszczystą plażę i turkusowe fale oceanu, i być może już się bujasz w hamaku z kolorowym drinkiem w ręcę. Ale życie na takiej wyspie może się znudzić, jest także trudne w okresie sztormów, tornad czy cyklonów, które nawiedzają je przecież. Tymczasem całkiem niedaleko nas jest prawdziwie rajska wyspa. Oferuje ona jednak znacznie więcej, powiedziałabym, że to dojrzała forma raju na ziemi.

Opowiem Ci dlaczego raj jest bliżej, niż myślisz. Na Sardynii.

Zacznijmy od samego początku.

I. Jak powstała rajska wyspa

Sardynia chyba nikomu nie pozostaje obojętna. Bo nie może. A może ja miałam tyle szczęścia, że za każdym razem wyspa była dla mnie łaskawa? Zdaje się jednak, że już sam Bóg dobrze wiedział co robi. Oto pewna historia.

— Podobno, gdy Bóg stworzył świat, siódmego dnia usiadł, aby odpocząć. Wówczas poczuł, że coś go uwiera. Okazało się, że pozostała grudka ziemi, której używał do tworzenia świata. Nie wiadomo, dlaczego się zapodziała, ale skoro został kawałek, Bóg postanowił coś z nią zrobić. Grudki wystarczyło akurat na wyspę.

Spojrzał raz jeszcze na Ziemię, i zaczął się zastanawiać, gdzie by tu wyspę dorzucić. Polinezja miała już mnóstwo wysp, tak samo Morze Karaibskie. Ocean północny był za zimny, a południowy pełen porywistych wichrów. Atlantyk wydawał się zbyt głęboki i straszny. I wówczas wzrok Boga padł na Morze Śródziemne. Na samym środku pustka jakaś była, idealne miejsce na wyspę!

Bóg wziął grudkę w dłonie, potarł, pogniótł, chuchnął na nią Oddechem Życia i solidnie rzucił w upatrzone miejsce. Nie wiadomo, czy akurat zawiał porywisty wiatr, czy rzut był za mocny, ale wyspa wyszła kompletnie nijaka, bezkształtna, nie tak sobie ją Bóg wymyślił! Zdenerwował się i tupnął nogą! Wówczas zauważył, że w złości nadepnął na wyspę, która przybrał kształt jego stopy. Nagle cała złość minęła, tak mu się kształt wyspy spodobał, że od tamtej pory Bóg darzy Sardynię szczególną troską. Ludzie żyją tu długo i szczęśliwie, bez pośpiechu i w zgodzie z naturą.

Hmm, ten opis sporo by wyjaśniał, prawda?

Sardynia, widok z samolotu
Sardynia widoczna z samolotu

II. Kraina stulatków

Już wiesz, że Bóg darzy Sardynię szczególną troską, a ludzie żyją tu długo i szczęśliwie. I to prawda, Sardynia jest  w czołówce miejsc na mapie świata, gdzie żyje najwięcej stulatków. Największym fenomenem jest jednak to, że dotyczy to mężczyzn.

Miejscowi mają kilka dobrych rad, które zostały opisane w książce „Niebieskie strefy. 9 lekcji długowieczności od ludzi żyjących najdłużej”, której autorem jest Dan Buettner.

— Oto lekcja od Sardyńczyków:

Jedz prosto: kozie mleko i ser pecorino, bób, pieczywo, olej mastyksowy.
Każdego dnia wypij kieliszek lub dwa czerwonego wina.
Rodzinę stawiaj na pierwszym miejscu.
Chodź piechotą.
Śmiej się z przyjaciółmi.

Proste, prawda?

A przy okazji, Sardyńczyków cechuje optymizm, serdeczność i duże poczucie humoru.

III. Oszałamiające morze i plaże

Na wyspie są setki plaż. Moja mapa „Plaże Sardynii” opisuje tylko część z nich, te najpiękniejsze i jest ich 209! Nieźle jak na wyspę, co? Plaże są tu białe, różowe, żółte, pomarańczowe, piaszczyste, żwirowe, kamieniste, skaliste – znajdziesz tu wszystko o czym marzysz! Pamiętaj jednak, że to druga co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym i nie da się jej objechać w tydzień. Dlatego dobrze zaplanuj swoją podróż.

TIPMoja rada, unikaj zatłoczonej północy, jedź na południowy-zachód wyspy. Będziesz zachwycony! Opisałam to, co tam widziałam dość szczegółowo w arykule Sulcis – Sardynia jakiej nie znacie.

Sardyńskie plaże już kiedyś opisywałam, wystarczy kliknąć tu: 50 najpiękniejszych plaż Sardynii. I jeszcze coś blisko Dorgali, Piękna plaża Cala Cartoe.

IV. Doskonałe wino

Podążając za dobrą radą Sardyńczyków w temacie długowieczności, wino pić trzeba. A dobrze wiedzieć, że na Sardynii są produkowane wyjątkowe i doskonałe wina. Zapamiętajcie przynajmniej tyle: cannonau i vermentino. Raczcie się nimi przy każdej możliwej okazji.

TIPJeśli kochasz niebanalne miejsca, byłam kiedyś w winiarni, która przypomina nowoczesną galerię wina, a i samo wino jest tu więcej niż znakomitej jakości, wpadnij i sam zobacz: Vigne Surrau, zjawiskowa winnica na Sardynii.

Sardynia rajska wyspa. Winnica Vigne Surrau

V. Miasta do zakochania

Małe i duże, zniszczone, zadbane i kolorowe, położone zjawiskowo nad morzem lub ukryte gdzieś w górach. Niektóre z sardyńskich miasteczek są istną Mekką dla artystów, inne tętnią wielkomiejskim życiem, albo niewyobrażalnym luksusem. To niezwykłe zróżnocowanie wyspy powoduje, że każdy, każdy może tu coś znaleźć dla siebie.

Poniżej na zdjęciu jest uliczka w Orgosolo, mieście pełnym murali.

Sardynia, Orgosolo
Orgosolo, miasto murali

VI. Kuchnia

Ponoć w raju nie brakuje pysznego jedzenia. A co z kuchnią Sardynii? Co tylko chcesz: owoce morza na wybrzeżu, proste jedzenie pasterzy w górach, mięso (dużo mięsa), zioła, sery, wspaniałe owoce i warzywa. Zresztą, to trzeba spróbować samemu. Tu, na miejscu, w klimacie Sardynii, najlepiej z rodziną i przyjaciółmi. Tego się nie zapomina.

Pozwól, że zaproszę Cię do trzech krótkich artykułów, w których znajdziesz opowieść o tym, co rajska wyspa oferuje w swojej kuchni. Niektóre z nich to istne osobliwości.

Spaghetti alle vongole

VII. Żywe tradycje

Życie na Sardynii od setek lat wiązało się z trudami ujarzmiania przyrody, a to sprzyjało nadawaniu szczególnego znacznia, wręcz rytualizacji pewnych spektów życia, które wzbudzały to niepokój, to strach. Dziś już nie myślimy w ten sposób, szukamy racjonalnego lub naukowego wyjaśnienia (prawda?), ale dawniej to była magia i czary, a w pobliżu to już na pewno czaiło się zło.

Sardynia, choć to rajska wyspa, zachowała pogańsko – magiczne zwyczaje i rytuały, co najlepiej widać w okresie karnawału, gdy na ulice wylegają Mamuthones – w czarnych maskach i przebraniach z runa owczego i Isohadores – w białych maskach, koszulach i spodniach. Gdy to zobaczysz, karnawał w Wenecji zacznie jakby blaknąć w Twoich oczach.

O czarach, duchach i takie tam zabobony, pisałam tutaj: Sardynia, Wyspa Duchów. Cogas, Accabadoras i Maurowie.

Rajska wyspa, Sardynia. Karnawał,

Także tradycyjne wzory, manufaktura – choć trudno dziś znaleźć uczniów – pasjonatów, którzy podejmą trud nauki wykonywania dawnych zawodów i choć wkracza automatyzacja, a także chińszczyzna, wciąż na wyspie  tradycyjne wyroby kupuje się wykonywane wyłącznie ręcznie. Dla Sardyńczyka to ma znaczenie.

VIII. Smak morskich opowieści

Spędź choć kilka godzin na morzu. Nie ważne czy to będzie jacht, kajak czy motorówka. Poczuj smak morza, zobacz to, czego nie zobaczysz będąc na lądzie. Rzuć kotwicę w zatoczce lub przy plaży dostępnej tylko od strony morza, ciesz się z pływania, podglądaj podwodne życie, albo daj się ponieść żaglom wypełnionym wiatrem. Niech sól morska zostawia ślady na twojej skórze, słońce rozjaśni kosmki włosów, a wesołe piegi wyskoczą na twarzy. To jest życie pełnią życia. Mamy je tylko jedno i ono powinno być piękne. A jeśli ono byłoby na Sardynii?

Czyż nie tak właśnie powinna wyglądać rajska wyspa? O jednym z najbardziej niezwykłych miejsc na żeglarski postój pisałam tu: Niezwykłe Poltu Quatu.

Sardynia, rajska wyspa.

IX. Boskie słodkości

I znowu odwołuję się do boskości, ale sardyńskie słodycze nie mają sobie równych. Nawet te najbardziej z pozoru zwyczajne, zaczarują Cię smakiem. Moje ukochane to pardule i cytrybowy sorbet sa carapigna z odrobiną fil’e ferru (ok, ok, ten dodatek to nie jest dla dzieci). I jestem w raju. Na zdjęciu są wielkie cukierki z masy migdałowej Gueffus. Pycha!!!

Rajska wyspa, Sardynia. Gueffus lub Sospiri - typowe słodycze na wsypie

X. Koralowce

Głębiej, pod wodą czai się kolejny składnik przepisu na raj. To czerwony koral, który Sardyńczycy wykorzystują choćby do produkcji niesamowitej biżuterii. Kapka czerwieni w otoczne koronkowego złota na tle turkusowej wody. I gotowe, opowieści z głębi mórz są oszałamiająco piękne. Rajska wyspa musi mieć w końcu odpowiednią oparwę.

Sardynia, biżuteria z czerwonego korala

XI. Góry

Są tu wszędzie. Jak nie góry, to wzgórza. Rajska wyspa z górami, tak to sobie wyobrażałeś? Bo jak to możliwe, żeby raj był bez górskich przestworzy?

Powiem Ci jedno, interior to góry. Środkową część wyspy już starożytni Rzymianie określili ją jako Barbaria (obecnie Barbagia) – kraina barbarzyńców. Strach się bać! Nigdy nie udało im się zapanować nad tymi góralami. Dodam tylko, że Barbagia jeszcze długo cieszyła się złą sławą m.in. za sprawą panującego tu prawa pięści.

Dziś na szlakach jest spokój, a Ty wędrując spotkasz głównie zwierzęta – owce, krowy, kozy, czasem jest i jakiś pasterz.

Rajska Wyspa, bo Sardynia to góry

XII. Nuragi i inne historie

Potężne budowle cywilizacji nuragijskiej i jej sztuka, przywołują skojarzenia z opisywaną przez Platona kulturą Atlantów – to teza postawiona przez Sergio Frau w książce „Słupy Herkulesa”.  Wg niego, Słupy mogły leżeć nie przy Cieśninie Gibraltarskiej, lecz między Tunezją a Sycylią, zaś czas od zalania Atlantydy do narodzin Platona nie wynosił 9000, a jedynie 900 lat. Błąd mógł popełnić sam Platon, albo któryś kopista jego tekstów. Ot, napisało mu się jedno zero ekstra.

Czyli Sardynia to Atlantyda? Ok, zostawiam Cię z tą teorią. Rajska wyspa powinna mieć jakąś tajemnicę, a tu chyba i tak ich nie brakuje.

Rajska wyspa, bo Sardynia jest pełna magii i nuragów

To jak? Zakochany choć troszkę w Sardynii? Ja, cóż, wpadłam po uszy. I wiesz co, z tego powodu uruchomiłam nowy, ambitny projekt. Zaprosiłam do współpracy dwie wspaniałe dziewczyny i pracujemy nad przewodnikiem po Sardynii. Nasze zmagania możesz obserwować tutaj: www.sardyniaprzewodnik.pl. Będziesz trzymać za nas kciuki? Dzięki!

Pozdrawiam najserdeczniej,

Magda

Sulcis, Sardynia
Previous post
Sulcis - Sardynia jakiej nie znacie. Trzy dni w krainie flamingów
Musica&Amore
Next post
Musica&Amore. Odbudujmy Instytut Muzyczny im. Nelio Biondi w Camerino

5 komentarzy

  1. Listopad 25, 2017 at 11:06 am — Odpowiedz

    Witam Cię Magdo. Po dwóch latach przerwy znów ciągnie nas do Italii. Tym razem nie będzie to Toskania, lecz właśnie Sardynia. Od dziś zaczynamy szukać noclegów i przede wszystkim ciekawych miejsc do odwiedzenia. Oczywiście zaczynamy od serwisów, z których wiedzy już wcześniej skorzystaliśmy. W ten sposób trafiliśmy na Twoją Sardynię i już zaznaczamy miejsca do odwiedzenia. Jeszcze jednak sprawa noclegów. Tu jest sporo do wybadania. Może masz jakieś sprawdzone kwatery?

    • Listopad 25, 2017 at 11:44 am — Odpowiedz

      Dosłownie jeden artykuł wcześniej znajdziesz obszerny artykuł o południowo-zachodniej części Sardynii, Sulcis: http://www.italiapozaszlakiem.com/sulcis/. Tam wypisałam wszystkie miejsca noclegowe, które dane było mi poznać, a także restauracje. Sardynia to wielka wyspa, więc wszystko zależy, którą część zdecydujecie się zwiedzać. I ogromnie się cieszę, że wracacie f=do Italii :). Sardynia to genialny wybór. Loty z Krakowa do Cagliari są cały rok, w sezonie dodatkowo mamy Alghero.

  2. Listopad 25, 2017 at 12:26 pm — Odpowiedz

    Wielkie dzięki. O lotach już wiemy. Mamy jeszcze czarter z TUI do Olbii. Nieco droższy od Ryanera, ale różnica nie jest duża. W tym momencie trzeba nam tylko fajnego noclegu. Wcześniej jednak chcemy wyszukać miejsca, które chcemy zobaczyć i w ich pobliżu znaleźć nocleg :-). Dzięki.
    P.s. Na fajne blogi zawsze fajnie się wraca 🙂

    • Listopad 25, 2017 at 6:38 pm — Odpowiedz

      Strasznie mi miło!!! Dziękuję!!! Zdecydowanie najpierw wybrać miejsca. I na pewno na początek niech będzie to północno-zachodnia część. Tam jest bosko!!! A potem albo dalej górą aż po Stintino i wybrzeżem w dół, albo uderzyć w interior.

  3. […] Długowieczość Sardyńczyków to temat szalenie ciekawy, możemy o nim przeczytać także w artykule Sardynia to raj. Oto 12 powodów dlaczego. […]

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Rajska wyspa to Sardynia. Oto 12 powodów dlaczego