Przepis na pasta all’Amatriciana. Pomagamy ofiarom trzęsienia ziemi we Włoszech

24 sierpnia 2016 roku trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopni w skali Richtera niemal zrównało z ziemią miasto Pescara del Tronto i zniszczyło dużą część miasta Amatrice i Accumoli. W ciągu 3 godzin po nim doszło do ponad 40 wstrząsów wtórnych, w tym wielu powyżej 5 stopni. Wg naukowców wstrząsy będą występowały nadal i nie wykluczają kolejnego bardzo silnego, o sile do 6 stopni w skali Richtera.

Amatrice położone jest w północnej części regionu Lacjum. Nazywają je miastem 100 kościołów, dopiero co zostało wpisane na listę najpiękniejszych włoskich miasteczek. Pobliskie Accumoli leży w sercu Gran Sasso i Parku Narodowego Monti della Laga i … było piękne. Pescara del Tronto, to maleńka miejscowość w regionie Marche, którą przecina La Salaria – starożytna droga łącząca Rzym z Morzem Adriatyckim. Miasteczko położone jest między dwoma obszarami chronionymi: Parkiem Narodowym Gór Sibillini oraz Parkiem Narodowym Gran Sasso i Gór Laga.

Miasteczek, które ucierpiały w trzęsieniu ziemi jest znacznie więcej, te stały jednak się symbolem.

Także my możemy aktywnie pomagać poszkodowanym w tej katastrofie.

Dlatego właśnie grupa blogerów, dziennikarzy i organizacji italofilskich w Polsce postanowiła wspólnie namawiać Was do pomagania.

Akcja-blogerzy-Włochom

Jak?

Wpieramy akcję Caritas Polska

Caritas zorganizował akcję zbiórki pieniędzy dla ofiar trzęsienia ziemi we Włoszech. Można wpłacać nawet najdrobniejsze sumy lub wysłać sms-a.

SMS z hasłem POMAGAM numer 72052 (koszt 2,46 z VAT)
wpłaty na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384  z dopiskiem WŁOCHY

O szczegółach akcji Caritasu można przeczytać TUTAJ.

Inne akcje, które możesz wesprzeć

Można także wpłacać pieniądze na konto włoskiego czerwonego krzyża, CROCE ROSSA ITALIANA – Servizio donazioni.

Tytuł przelewu: „Terremoto Centro Italia”
IBAN: IT40F0623003204000030631681
BIC/SWIFT: CRPPIT2P086

Wszelkie informacje znajdują się TU.
Można także wpłacać pieniądze na specjalne konta miast, które ucierpiały w trzęsieniu ziemi, szczegółowe informacje znajdziecie TU

APEL DO RESTAURATORÓW W POLSCE

SERWUJCIE PASTA ALL’AMATRICIANA W WASZYCH LOKALACH

Razem z włoskim szefem kuchni Marco Ghia apelujemy do restauratorów w Polsce. Serwujcie w swoich lokalach makaron all’Amatriciana i, wzorem Włochów, przekażcie 2 zł od każdego zamówienia potrzebującym. I koniecznie dajcie na o tym znać, używajcie w Waszych wpisach w mediach społecznościowych #AMAtriciana #polishbloggersforitaly. Dzięki temu będziemy wiedzieć, o Waszym udziale i przekażemy dalej, aby wszyscy wiedzieli, że można u Was zjeść to danie i pomóc potrzebującym.

Jeśli jesteś restauratorem i przyłączasz się do akcji pomocy ofiarom trzęsienia ziemi, poinformuj o tym cały świat! Strona https://www.facebook.com/AMAtricianaAiuti/ tworzy mapę lokali, które biorą udział w akcji. Można na ich stronie FB zgłosić swój lokal podając jego dane i zdjęcie plakatu popierającego akcję.

Umieść w swoim lokalu informację, że przyłączyłeś się do akcji, plakat jest dostępny na stronie https://www.facebook.com/AMAtricianaAiuti/. Plakat w języku polskim (pdf) można pobrać TUTAJ.

Mapa lokali jest dostępna TUTAJ. Jak na razie Polska to biała plama, ale wierzymy, że wkrótce będzie pełna czerwonych punktów, gdzie można zjeść Pasta all’Amatriciana.

 

Amatriciana-ENG

Plakat w języku polskim można pobrać TUTAJ.

Pasta all’Amatriciana, przepis

Znana na całym świecie pasta all’Amatriciana bierze swoją nazwę od leżącego we włoskim regionie Lacjum (którego stolicą jest Rzym) miasteczka Amatriciana – jednej z najbardziej zniszczonych w czasie zeszłotygodniowego trzęsienia ziemi miejscowości. Sama potrawa to wersja istniejącej wcześniej pasta alla gricia, czyli pochodzącego z położonej niedaleko Amatrice miejscowości Grisciano makaronu z wędzonym podgardlem wieprzowym (guanciale), serem pecorino, oliwą i pieprzem. Do gricii dodano pomidory pod koniec XVIII wieku, tworząc w ten sposób Amatricianę. Po raz pierwszy potrawę tę opisał w swojej książce kucharskiej L’Apicio Moderno z 1790 roku pracujący na dworze papieskim kucharz Francesco Leonardi. Ten sam kucharz w 1816 roku odważnie podał Amatricianę, wtedy danie chłopskie, na dworze papieża, na przyjęciu wyprawionym na cześć cesarza Austrii Franciszka I. Amatriciana szybko podbijała serca kolejnych Włochów, stając się szybko jedną z ulubionych potraw mieszkańców stolicy. Dziś Amatriciana uważana jest za jedną z klasycznych, podstawowych potraw kuchni rzymskiej – choć wcale z Rzymu nie pochodzi.

  • 500 g spaghetti
  • 125 g guanciale di Amatrice (wędzone wieprzowe podgardle)
  • 100 g startego sera pecorino di Amatrice
  • Łyżka oliwy z oliwek extra vergine
  • Odrobina wytrawnego białego wina
  • 6-7 pomidorów lub 400 g obranych pomidorów w puszce
  • Pikantna papryczka peperoncino
  • Sól
Serwowanie:dla 4 osób

Przygotowanie:

Na rozgrzaną patelnię (najlepiej żeliwną) wlewamy oliwę i wrzucamy papryczkę peperoncino oraz pokrojone na kawałki guanciale. Podsmażamy na dużym ogniu. Dodajemy wino. Zdejmujemy z patelni guanciale, dobrze je odsączamy i odkładamy – najlepiej przetrzymując je w ciepłym miejscu tak, aby zbytnio nie wyschło i aby pozostało miękkie i pełne smaku.

Wrzucamy na patelnię obrane ze skórki, pokrojone wzdłuż pomidory (z których wcześniej wycięliśmy szypułki). Doprawiamy solą, mieszamy i smażymy przez kilka minut.

Zdejmujemy z patelni papryczkę i wrzucamy wyjęte wcześniej guanciale. Chwilę gotujemy i całość mieszamy.

W międzyczasie gotujemy makaron al dente w dużej ilości osolonej wody. Dobrze go odcedzamy i przekładamy do miski, dodając starty ser pecorino. Po kilku sekundach wlewamy sos. Mieszamy i dodajemy jeszcze trochę sera pecorino.

(guanciale może zostać zastąpione w razie potrzeby wędzonym boczkiem, a ser pecorino di Amatrice innym rodzajem pecorino, na przykład pecorino romano)

Przepis Marco Ghia

 

W AKCJI UCZESTNICZĄ

Organizacje polsko-włoskie:

Akcję wspiera:

 

Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji, skontaktuj się ze mną, italiapozaszlakiem@gmail.com.

Uściski,
Magda

Adwokat Włocha. Maksymilian D. Czornyj
Previous post
Adwokat Włocha. Mafia, grappa, pomidory i szykowne espresso
Calcata, Lacjum.
Next post
Calcata, Lacjum. Czy to miasto naprawdę istnieje?

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Przepis na pasta all’Amatriciana. Pomagamy ofiarom trzęsienia ziemi we Włoszech