Białe klify Bonifacio, Korsyka, Francja

Kredowe klify południowej części Korsyki są widoczne z daleka. Wpływając do portu w Bonifacio widzisz tętniące życiem miasteczko pełne restauracji, sklepików i butików, położone wzdłuż fiordu o długości niemal 2 km i szerokości zaledwie 100 – 150 m. Ale prawdziwy skarb kryje się gdzie indziej. To kompletnie inny świat!  
Witajcie w Bonifacio, najbardziej włoskiej części francuskiej Korsyki!
 Bonifacio, Korsyka

W Bonifacio nie brakuje turystów, ale przymknijcie na to oko, bo warto tu przyjechać. Niektórzy nazywają je bajkowym miastem, a mając wciąż przed oczami widok od strony morza – zawieszone białe domy na białym klifie wysokim na 70 metrów, mogę jedyne potwierdzić, zgadzam się z tą opinią całkowicie. To miasto w mieście, które czaruje i oszałamia tak przyrodą, jak historią i różnorodnością. I pamiętajcie, tu mówimy po francusku:).

Bonifacio, Korsyka

Górne miasto Bonifacio. Cytadela

Górne miasto. Możesz wpinać się na górę, możesz wjechać kolejką wprost spod mariny. Górne miasto to Cytadela (Citadelle). Mnóstwo krętych i wąskich uliczek, a na części domów wciąż znajdują się specjalne rynny, które zbierają i doprowadzają wodę deszczową do cystern.

Z południowej strony Cytadeli widać oddalone o zaledwie 12 km wybrzeże Sardynii. Z południowo – zachodniego krańca, w dół klifu, wprost do morza prowadzą Schody Króla Aragonii. Według legendy zostały zbudowane przez Aragończyków w jedną noc w czasie oblężenia w 1420 r. Schody mają, bagatela 187 stopni, a wersja bardziej prawdopodobna mówi, że zbudowali je Franciszkanie, chcący dotrzeć do źródeł słodkiej wody. Od czerwca do września, jeśli tylko sprzyja pogoda, schody są udostępnione turystom. Idźcie nimi koniecznie.

Prawdę mówiąc mnie uziemiła gorączka, nie było skoków do wody, nie było snorkelingu, a Bonifacio przecież z tego słynie! Musiałam zregenerować z wodnych przyjemności, ale nie mogłam nie pójść na miasto.
Bonifacio, Korsyka
Bonifacio, Korsyka
Bonifacio, Korsyka

Pod górę/ na górę

Wydałam kilka euro i już jechałam w kierunku Cytadeli. To był niezły dobry wybór, szybko znazłam się na górze i mogłam kręcić się do woli. Miejscowe dzieciaki nie pozwoliły robić sobie zdjęć, więc tylko popatrzyłam, jak grają w piłkę, przysłuchałam się grającej na ulicy orkiestrze, podsłuchałam o czym plotkują restauracyjni kucharze na papierosie i poszłam sobie dalej. Górne miasto sprawia wrażenie, jakby jeszcze całkiem dawno było tu średniowiecze. Gdyby tylko schować te wszystkie oznaki nowoczesności, tłumy turystów i tandetne pamiątki…
Bonifacio cytadela
Bonifacio, Korsyka
Interesującym zabytkiem górnej części miasta jest XIV-wieczny kościół Sainte Marie Majeure z charakterystyczną, kwadratową dzwonnicą oraz zadaszonym portykiem, pod którym umieszczony jest ogromny zbiornik na wodę. Dzięki zapasom wody mieszkańcom miasta udało się w przeszłości przetrwać nie jedno oblężenie. Obecnie zbiornik jest … salą konferencyjną.
Drugą ciekawą pozostałością po czasach oblężeń są dwa otwory w skałach na placu Manichella. Dziś zakryte dwiema szklanymi piramidami, kiedyś służyły do przechowywania zboża i innych zapasów żywności, które miały uchronić mieszkańców przed klęską głodu podczas przedłużającego się oblężenia.

A życie nocne? Nie trzeba było iść do dyskoteki, w okolicy mariny ich nie brakuje, a muzyka niosła się wystarczająco głośno, więc skorzystaliśmy i urządziliśmy własną imprezę na pomoście:). Podziwialiśmy Wenus na niebie, a potem poszliśmy oglądać miasto nocą.

Informacje praktyczne

Korsyka to terytorium Francji. To o tyle istotne, że Francuzi, a Korsykanie tym bardziej, bardzo często nie znają angielskiego, co może być uciążliwe, jeśli zamierzacie na Korsyce pozostać nieco dłużej, w takim wypadku bardzo polecam zabrać rozmówki polsko-francuskie.
 
Jeśli chcecie podróżować po Korsyce samochodem to trasy są tu wyjątkowo urokliwe, wąskie i kręte. Miejscowi jeżdżą z reguły bardzo szybko, sugeruję jednak nie brać z nich przykładu. 
 
Do Bonifacio regularnie pływają promy z Santa Teresa Gallure na Sardynii, dopłyniemy także z Włoch kontynentalnych.
Bonifacio, Korsyka
To tyle o Bonifacio, mieście jak z bajki:).
Pozdrawiam,
Magda
Previous post
Poza Italią. Autostopem przez życie
Next post
Konkurs. Wygraj książkę pachnącą kawą

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Białe klify Bonifacio, Korsyka, Francja