Poza Italią. Autostopem przez życie

Dzisiaj udamy się poza Italię, startujemy w Gdańsku, by po 3 miesiącach wylądować w Birmie. Czy coś Wam to już mówi? Niewiele? To nie będzie wpis miejscach, gdzie byłam lub bardzo chciałabym być, to jest wpis o miejscach, gdzie prawie byłam za sprawą pewnej … książki.

Źródło

Ale do rzeczy. Chodzi o „Autostopem przez życie” Przemka Skokowskiego, która ukazała się kilka tygodni temu.

Przemek ma idealne warunki, aby pokonywać autostopem setki, a nawet tysiące kilometrów. Jest młody, silny, pozytywnie nakręcony, a z jego oczu musi bić dobro, skoro tak wielu go zabrało, nakarmiło, a nawet zaprosiło do własnego domu. No i jest facetem, co powiedzmy sobie szczerze, jest raczej zaletą w byciu autostopowiczem.

Kiedy masz 23 lata, świat stoi otworem i od ciebie zależy, czy ty też się nie niego otworzysz. Pasha, jak Przemek jest nazywany w podróży, złapał świat za nogi obiema rękami i nie puścił przez 26 000 km. Właśnie tyle przemierzył w ciągu 3 miesięcy startując na wylotówce z Gdańska z zamiarem dotarcia do Indii. I choć tuż przed granicą z Indiami musiał zawrócić to jego podróż biegnie przez Litwę, Łotwę, Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię i Birmę.

Takie podróżowanie współtworzą napotkani ludzie, sytuacje, pogoda i … Bóg. Przemek ma dobrą intuicję, zmysł orientacji, doświadczenie podróżnicze, ale to właśnie wiara w Boga i modlitwa sprawiają, że w tej niezwykłej i czasem niebezpiecznej podróży czuje, że ktoś nad nim czuwa i chroni go.

Mnie ten chłopak osobiście imponuje dojrzałością, a także bardzo zdrowym dystansem do własnej osoby.


Pasha pisze lekko, nieskomplikowanym językiem, a całość sprawia wrażenie podróży we dwoje. Przeżywasz to, co go spotyka. Kiedy ucieka przed uzbrojonymi Azjatami w Laosie naprawdę się o niego martwisz, gdy atakują go dzikie psy – słyszych jak warczą, a gdy siada na poboczu drogi w Kirgistanie i ryczy z bezsilności wobec niesprawiedliwości tego świata – Tobie też oczy robią się mokre. Bez zadęcia, bez męczących encyklopedycznych danych, przeprawia się przez kolejne kraje opowiadając po prostu o tym, co go spotkało, zauroczyło lub rozbawiło, a czasem zwyczajnie znudziło czy wkurzyło.

Możecie razem z Przemkiem łapać stopa na bezdrożach Laosu, wędrować przez kazachskie stepy, zobaczyć Wielki Mur Chiński i Plac Czerwony w Moskwie. Odwiedzicie też kilka sierocińców, gdzie pomożecie dzieciakom napisać kartki pocztowe do rówieśników z innych zakątków świata.

Ta podróż pokazuje świat taki, jest jest – pełen naciągaczy, okropnej biedy, nieodpowiedzialnych zachowań, potęgi żywiołów, ale co najważniejsze – także ludzkiej dobroci, takiej zwyczajnej i nie oczekującej nic w zamian.

Przemek przełamuje schematy. Jeśli wszyscy mowią Ci, że się nie da, on pokazuje, że choć dopadają cię wątpliwości, warto podążać swoją ścieżką i docierać tam, gdzie chcesz i to za darmo.

Każda podróż nas czegoś uczy. Czasem coś w nas zmienia.

Pozwólcie, że na koniec zacytuję fragment epilogu, przytoczoną przez autora opowieść o wyborze siedmiu cudów świata przez pewną dziewczynę, która też przełamała schematy:

… „Myślę, że siedmioma największymi cudami świata są napewno:
1. zmysł wzroku
2. zmysł słuchu
3. zmysł dotyku
4. zmysł smaku
5. uczucia
6. śmiech
7. zdolność do kochania…”

Bardzo mi się to spodobało:).

Zapraszam Was do odbycia tej podróży po Azji razem z Pashą. Te trzy miesiące szybko zlecą, choć ciepły prysznic będzie rzadkością, podobnie jak wygodne łóżko:).

Przemysłam Skokowski swoje podróże opisuje na blogu http://autostopem-przez-zycie.pl/

Informacje o książce:
Autor: Przemek Skokowski
Tytuł: „Autostopem przez życie”
Wydawnictwo: Muza S.A.
Stron: 432
ISBN: 978-83-7758-710-2
Cena detaliczna: 39, 99 zł
Premiera: 21.05.14

Pozdrawiam,
Magda

Vigne Surrau, zjawiskowa winnica na Sardynii
Previous post
Vigne Surrau, zjawiskowa winnica Sardynii
Bonifacio, Korsyka
Next post
Białe klify Bonifacio, Korsyka, Francja

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Poza Italią. Autostopem przez życie