Polki w Italii polecają. Made in SARDYNIA – lokalne produkty spożywcze

Sardynia, mapaPodobno, gdy Bóg stworzył świat wreszcie dnia siódmego usiadł, aby odpocząć. Wówczas poczuł, że coś go uwiera. Okazało się, że pozostała grudka ziemi, której Bóg używał do tworzenia świata. Nie wiadomo dlaczego się zapodziała, ale skoro został kawałek, Bóg postanowił coś z nią zrobić. Grudki wystarczyło akurat na wyspę…. Bóg wziął grudkę w dłonie, potarł, pogniótł, chuchnął na nią Oddechem Życia i solidnie rzucił w upatrzone miejsce. Nie wiadomo czy akurat zawiał porywisty mistral, czy rzut był za mocny, ale wyspa wyszła kompletnie nijaka, bezkształtna, nie tak sobie ją Bóg wymyślił! Zdenerwował się i tupnął nogą! Wówczas zauważył, że w złości nadepnął na wyspę, która przybrał kształt jego stopy. Nagle cała złość minęła, tak Mu się kształt wyspy spodobał, że od tamtej pory Bóg darzy ją szczególną troską, ludzie żyją tu długo i szczęśliwie, bez pośpiechu i w zgodzie z naturą:).

A zatem czy Sardynia to wyspa magiczna?

Mnie uwiodła całą sobą, kolorem, zapachem i smakiem. To wyspa duchów, Maurów i tajemniczych nuragów, cogas  i accabadoras, boskiego Mirto i lekkiej Ichnusy. Tu znajdziecie różowe plaże, turkusową wodę, urwiste plaże i archipelag „mojego imienia”, La Maddalena:).

1800 km niezwykle urozmaiconego wybrzeża. Góry, czyste powietrze i … najwięcej stulatków w całych Włoszech. Czy to prawda, że życie na Sardynii chroni przed depresją i gwarantuje szczęście? Wycieczka na Sardynię to najlepszy sposób, aby się o tym przekonać:).

 

Aż dwie wspaniałe dziewczyny mieszkające na stałe na Sardynii postanowiły podzielić z nami swoimi typami najciekawszych lokalnych produktów spożywczych, które posmakujemy będąc właśnie tu. To Dagmara, która założyła stowarzyszenie Associazione Culturale Polacco – Sarda mające na celu promowanie polskiej kultury i tradycji wśród Sardyńczyków oraz sardyńskich wartości kulturowych wśród Polaków. Z kolei Beata wciąż jeszcze nie nasyciła się w pełni Sardynią, toteż zjeżdża ją od północy na południe i od wybrzeża wschodniego do zachodniego i chyba ciężko ją zatrzymać gdzieś na dłużej. A teraz poznajcie je bliżej:).

Beata Garncarska, Sardynia SlowBeata Garncarska, Sardynia Slow

Beata jest licencjonowanym przewodnikiem po Sardynii i pilotem wycieczek. Fotograf amator. W wolnych chwilach pisze artykuły, uaktualnia przewodniki i marzy o swoim własnym. Do kraju pizzy i spaghetti dotarła w 2001. To miał być tylko jeden z krótkich przystanków w jej życiu, zatrzymała się na dłużej. Początkowo była to Florencja, gdzie skończyła studia na tutejszym uniwersytecie, a następnie  los sprowadził ją na owianą mgiełką tajemnicy, piękną i dziką wyspę Sardynię. Kocha słońce, fotografię, sztukę i dobrą kuchnię. Ponad wszystko uwielbia podróże i opowieści o zamierzchłych czasach. Ciekawa świata, lubi zmiany, nie usiedzi długo w jednym miejscu. Nie lubi ignorancji, fałszywości i stwarzania pozorów. Jej motto, Carpe diem.

Beata zaprasza Was do swojej galerii zdjęć z podróży. Zaglądajcie także na Sardynia Slow Experience, śledźcie ją także na Facebooku. Jeśli macie ochotę na więcej Beaty we Włoszech, zerknijcie na jej artykuły TUTAJ i TUTAJ.

A oto kilka propozycji Beaty.

Mieszkam na Sardynii, która słynie głównie z pane carasau, wyśmienitych serów, wina. Oczywiście, jak w każdym włoskim regionie, znajdziecie tutaj pizzę i typowo włoskie dania, ale będąc na Sardynii obowiązkowo musicie popróbować sardyńskich smakołyków. Kuchnia sardyńska jest tak różnorodna, jak ona sama i spośród masy produktów lokalnych i dań miałam duży problem, co wybrać. Postawiłam na klasyczne produkty sardyńskie, jeden unikatowy i jeden, który przypomina jedno z naszych tradycyjnych dań.

Pane Carrasau

Ogni popolo ha il suo pane che racconta la sua storia, il pane carasatu racconta la storia della gente di Sardegna.

Każdy naród ma swój chleb, który tworzy historie, chleb carasatu opowiada o historii Sardyńczyków.

To zdanie zapożyczyłam z opakowania jednego z najbardziej znanych sardyńskich chlebów PANE CARASAU (carasatu). Jest to chleb pasterzy-górali, którzy spędzali połowę roku wysoko w górach, ze swoim stadem i zabierali chleb carasau ze sobą. Przygotowany i wypiekany przez kobiety w rodzinie i sąsiadki. Pyszny i chrupiący, jedzony na wiele sposobów, jest jednym z tradycyjnych chlebów min w regionie Barbagia i Baronia.

Pane carasau, Sardynia

Także Dagmara nie wyobraża sobie polecania sardyńskich smakołyków bez kilu słów o Pane Carasau, nazywanym powszechnie we Włoszech carta da musica (papier nutowy). Jak pisze, to bardzo cienki i chrupiący chleb pieczony w piecu chlebowym. Do jego pieczenia używa się drzewa oliwnego lub dębowego. Podawany na słodko albo słono. Wariantem Pane Carasau jest Pane Gutiau, który jest polany olejem extra vergine di oliva i posypany gruba solą.

Zapraszam po więcej informacji na temat tradycyjnego chleba z Sardynii, pane carasau także do mnie.

Pompìa

Drugim mniej znanym sardyńskim produktem, nawet przez samych Sardyńczyków jest POMPìA, niezwykły i olbrzymi cytrus, których rośnie tylko na wschodnio-północnym wybrzeżu wyspy. W miasteczku Siniscola już od stuleci z białej części cytrusa przygotowuje się pyszny i drogocenny deser Sa Pompìa Intrea. Od kilku lat ze skorki owocu przygotowuje się mocny likier z Pompìa, a z miąższu pyszne dżemy. Od 2004 Sa Pompìa Intrea jest jednym z sześciu sardyńskich prezydiów Slow Food.

Pompia, Sardynia

Casu Marzu

Sardynia to wyspa owiec i często spotkacie się ze stwierdzeniem, że ich liczba znacznie przewyższa liczbę mieszkańców. Dlatego obowiązkowo muszę wspomnieć o serach. Prym wiedzie PECORINO SARDO, mi najbardziej smakuje stagionato czyli dojrzały ser o charakterystycznym lekko pikantnym smaku. Ale do najbardziej poszukiwanch i pożądanych należy CASU MARZU czyli ser z robakami. Żadne fuj, pycha. Ja też początkowo kręciłam nosem, ale jak już raz go spróbujecie ciężko będzie Wam o nim zapomnieć.

Chcecie wiedzieć, co na ten temat ma do dodania Dagmara? Casu Marzu czyli ser z larwami muszki (Piophila casei) to owczy ser typowy tylko dla Sardyni. Ma charakterystyczny ostry smak i miękka konsystencję, rozsmarowuję się go razem z larwami. Bardzo dobrze smakuje z pane carasau i winem Canonnau.

Więcej o Casu Marzu możecie przeczytać także u mnie:). Pozwolę sobie takze dodać, że w innych regionach Włoch też możecie spotkać sery z larwami, ale Casu Marzu ma zdecydowania najlepszy PR, poza tym Sardyńczycy wierzą, że ten ser jest afrodyzjakiem:).

Casu Marzu, Sardynia

 

Culurgiones

Podróżując po Sardynii czeka na Was mnóstwo niespodzianek kulinarnych, jedna z nich są CULURGIONES czyli sardyńskie pierogi nadziewane farszem: ziemniaki, ser pecorino i listki mięty. Pyszne! Ostatnio spotkałam się także z wersją smażonych culurgiones, prawdopodobnie sekret kulinarny skradziono z Polski (córka pana od pierożków była u nas na Erasmusie:-). Pochodzą z regionu Ogliastra. Culurgiones, Sardynia

Sardyńskie wina

Sardyńskie wina, ach nie mogłam nie wspomnieć o nich. Sardynia ziemia słońca, smagana wiatrami, oferuje jedne z najlepszych win, zarówno czerwonych CANNONAU, jak i białych min VERMENTINO (Gallura), VERNACCIA (Oristano) czy słodka MALVASIA z Bosy. Lato już dobiega końca i na chłodne wieczory przed kominkiem polecam czerwone wino cannonau, którego ojczyzna jest część regionu Barbagia i Ogliastra, gdzie znajdziecie mnóstwo winnic, do których możecie się wybrać na degustacje. Najlepsze wino to oczywiście to domowe, bez konserwantów. Dodatkowo szklaneczka wina cannonau dziennie przedłuży nam życie, stąd tez mieszkańcy regionów Ogliastra znaleźli się w księdze Guinnessa i zaliczani są do długowiecznych mieszkańców tzw. blu zone czyli obszarów, gdzie średnia wieku to ok. 100 lat. Wina z Sardynii

Jeśli macie ochotę na więcej opowieści m.in. o cannonau, miałam okazję być kiedyś w niezwykłej winnicy, dziś jest okazja, aby go przypomnieć:).

Czas poznać Dagmarę i jej propozycje!

Dagmara GorskaDagmara Gorska, Associazione Culturale Polacco – Sarda

Dagmara to niezwykle skromna osoba. Gdańszczanka, od 20 lat mieszkająca na Sardynii. Ma za sobą 8 letnią przygodę z Toskanią, ale … z powodu mal di Sardegna z powrotem przygnało ją na wyspę:). Z tego powodu założyła stowarzyszenie polsko-sardyńskie mające na celu przybliżenie Sardynii Polakom, a także Sardyńczykom naszej polskiej kultury i tradycji.

Mirto

To likier z Sardynii przygotowywany z jagód mirtu pospolitego. Jest bardzo popularny i praktycznie przygotowywany w każdym domu. Podaje się go po posiłku na poprawę trawienia, zmrożony smakuje najlepiej.

Także u mnie możecie poczytać na temat Mirto. Miałam okazję osobiście poczuć jego dobroczynne działanie:). Będę polecać zawsze i każdemu, kto się wybiera na Sardynię. Nie ma nic lepszego po obfitym posiłku:).

Mirto, likier z Sardynii

Seadas lub Sebadas

To deser i jednocześnie nie deser. Robiony z ciasta, jak na ravioli ze świeżego pecorino, smażony na głębokim tłuszczu i polany miodem. Bardzo smaczny.

Seadas-Sardynia

Maialino Sardo

Prosięta tzw. mleczne (piją jeszcze mleko matki) do 5 kg wagi. Są przygotowywane na ruszcie. To tradycyjna potrawa sardyńska na święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc.

Maialino Sardo

Na koniec zapraszam do innych wpisów z serii Made in …- lokalne produkty spożywcze. To wspólny projekt z Polkami mieszkającymi we Włoszech, każda z nich zachwala smakołyki swojego region, a i ja dodaję kilka słów od siebie:).

Jeśli macie ochotę wpaść do Piemontu i zobaczyć jego skarby wystarczy kliknąć tu MADE IN PIEMONT.

A jeśli wolicie Ligurię, klikajcie tu MADE IN LIGURIA.

Jeśli bliższa jest Wam Emilia-Romania, także ten region doczekał się wpisu MADE IN EMILIA-ROMANIA.

Czekajcie na kolejne wpisy z tej serii, stay tuned!

Pozdrawiam, jak zwykle bardzo mocno,

Magda

Previous post
Polki w Italii polecają. Made in EMILIA-ROMANIA - lokalne produkty spożywcze
Lokalne produkty Kalabrii
Next post
Polki w Italii polecają - Made in KALABRIA - lokalne produkty spożywcze

15 Comments

  1. Wrzesień 14, 2015 at 9:44 am — Odpowiedz

    Witam, wspaniały artykuł, bardzo ciekawie i informacyjnie. Świetne zdjęcia! Potrawy wyglądają pysznie. Wiele słyszałam o Sardenii i na pewno ją odwiedzę mam nadzieję, że znajdę wtedy dobrą przewodniczkę.
    Pozdrawiam was, dziewczyny!

    • Wrzesień 15, 2015 at 11:28 am — Odpowiedz

      bardzo ciekawie napisałaś ten artykuł, a zdjęcia sią znakomite, dania bardzo zachęcające 🙂 🙂

    • Wrzesień 15, 2015 at 11:30 am — Odpowiedz

      chetnie wybierzemy sie w podróż do Sardynii, a te dania normalnie ślinka cieknie od patrzenia 🙂 zapraszamy do nas na inne włoskie przepisy, które można wykonać w domu

      • Wrzesień 15, 2015 at 11:48 pm — Odpowiedz

        Zwykle ludzie, gdy patrzą na zdjęcia Casu Marzu mają odmienną reakcję:)))

    • ~sandra
      Wrzesień 15, 2015 at 5:53 pm — Odpowiedz

      ale się rozmarzyłam….
      Pięknie.
      Jak bym mogła to już dziś pojechałabym na Sardynię, do Włoch.
      Uwielbiam podróże ale czasami muszę w końcu wrócić kiedyś do domu.

      Dzięki za świetny reportaż i pozdrawiam, życząc wielu udanych wycieczek
      🙂

  2. Wrzesień 15, 2015 at 11:11 am — Odpowiedz

    Włoskie przysmaki są najlepsze, no poza tymi z robakami, ja polecam także sery w wydaniu swojskim

  3. Wrzesień 15, 2015 at 1:33 pm — Odpowiedz

    Bardzo mi się spodobała ta legenda na początku wpisu. Sama ta opowiastka plus bajeczne zdjęcia (oczywiście) zachęciły mnie do odwiedzenia Sardynii. Faktycznie jest w niej coś magicznego. Może uda mi się tam kiedyś pojechać i ocenić to na postawie własnych doświadczeń. Póki co – dziękuję za inspirację i pozdrawiam! 🙂

  4. ~bozena
    Październik 6, 2015 at 12:49 pm — Odpowiedz

    We wrzesniu bylam w okolicach Cagliari i szukam Polakow mieszkających na południu Sardynii .Bardzo proszę o kontakt

  5. Sierpień 29, 2016 at 1:38 pm — Odpowiedz

    Oj magiczna wyspa. I jest tak łatwo dostępna, że czasami nie do wiary. Tak przepiękne plaże, zatoczki i miasteczka są tylko 2 i pół godziny lotem z Krakowa 🙂

  6. Marzec 13, 2017 at 1:25 pm — Odpowiedz

    Znakomita kuchnia – Dobre ludzi.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Polki w Italii polecają. Made in SARDYNIA – lokalne produkty spożywcze