Polki mieszkające w Italii polecają. Część 3: Włochy południowe

Włochy południowe – kontynentalne i dwie olbrzymie wyspy – Sycylia i Sardynia. W tę podróż zabiorą Was polskie blogerki mieszkające we Włoszech. Błękitna jak morze i niebo Kampania to królestwo Jagody. Bazylikata to region, jak nie z tej planety, może dlatego tak chętnie wykorzystują je twórcy produkcji filmowych? Marta oprowadza od wielu lat turystów po Materze obserwując, jak zakochują się w jej mieście bez pamięci. Dominika mieszka w Kalabrii, która mieni się turkusem, błękitem i fioletem. Stąd są najlepsze widoki na migoczącą w oddali sycylijskie wyspy. I w końcu ona, Sycylia. Tu zabierze Was Zuza, która ledwie wysiadła z samolotu już wpadła po uszy w sycyliomanię i ponownie Dominika. Kto był na południu te wie, że kolory mają tu wielkie znaczenie. Benvenuti al Sud!

Oto trzecia i ostatnia część odkrywania Włoch dzięki wspaniałym dziewczynom, które mieszkają we Włoszech i z całego serca polecają nam to, co same pokochały. Poprzednie przewodniki z tej serii znajdziecie tu:

Część 1: Włochy północne

Część 2: Włochy środkowe

 

CZĘŚĆ 3: WŁOCHY POŁUDNIOWE

REGION: KAMPANIA / CAMPANIA

Jagoda_Kampania

Jagoda Zawilińska, autorka bloga Włochy by obserwatore.eu mieszka w regionie Kampania.

blogfacebook_1google_plusinstagramJagoda to podróżniczka i wielka pasjonatka Włoch, miłośniczka słońca i dobrego nastroju. Na blogu dzieli się swoimi obserwacjami dotyczącymi codziennego życia we Włoszech, relacjami z włoskich podróży i opowiada włoskim stylu życia. Oto 3 propozycje Jagody z prześlicznej Kampanii.

 

1. Wybrzeże Amalfitańskie i Półwysep Sorrentyński

Włosi są takimi szczęśliwcami, że nie muszą wybierać pomiędzy górami i morzem bo mają takie magiczne miejsca gdzie grzbiety górskie opadają wprost w taflę lazurowego morza. Każdy wolny duch potrzebujący przestrzeni, miłośnik górskich wędrówek, ciepłego morza, muzyki (znakomity Festiwal w Ravello), dobrej kawy, owoców morza i limoncello pokocha te miejsca. Niekwestionowane numer 1 w moim rankingu ukochanych miejsc w Kampanii. To jest moja Przestrzeń (pisana z wielkiego P).

KODAK Digital Still Camera

 

2. Pompeje

Kiedy pierwszy raz weszłam w mury miasta opadła mi szczęka i tak już pozostała. Miasto przez stulecia zakopane pod grubą warswą wulkanicznego popiołu i kamienia znakomicie się zakonserwowało dając nam dziś obraz rzymskiego miasta z początków naszej ery. Zachowany się nie tylko budynki, ulice i układ miasta ale również te najdrobniejsze detale architektoniczne, zdobienia, a nawet malowidła naścienne. Rzecz bez precedensu!

SAMSUNG

 

3. Campi Flegrei

Stany mają swój Yellowstone, a my, Europejczycy, nie jesteśmy gorsi! Mamy i my swój superwulkan. Campi Flegrei to jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów świata i najdokładniej monitorowany wulkan w Europie bo skutki jego wybuchu i zasięg zniszczeń byłyby katastrofą ekologiczną i gospodarczą w skali świata. Dziś kaldera nie jest widoczna na pierwszy rzut oka. Dopiero z lotu ptaka albo z wyżej położonych punktów widokowych można zobaczyć szczególne urzeźbienie terenu, a zaglądając do Pozzuoli (Solfatara) poczuć się jak w piekielnych czeluściach siarki.

Wulkan Napoli Pouzzola

 

REGION: BAZYLIKATA / BASILICATA

Bazylikata_Marta

 

Marta Erdini, autorka bloga Bazylikata, Apulia i okolice mieszka Bazylikacie.

blogfacebook_1Marta jest licencjonowanym przewodnikiem po Bazylikacie, jej pracą jest odkrywanie przed turystami tajemnic tego nieodkrytego regionu Włoch. Czy mogliśmy lepiej trafić? Pod skrzydłami Marty zwiedzicie Materę, jej skalną dzielnicę Sassi i cały region Basilicata. A tu wyjątkowo łatwo się zakochać. Wielką zaletą Marty regionu jest ogromna różnorodność i idealne położenie – wszędzie jest blisko, więc każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Na pewno spodobają się Wam:

1. Matera

Miasto tak wyjątkowe, że momentami wydaje się aż nierealne. Teraźniejszość spotyka się tu z przeszłością na każdym kroku. Lokalne tradycje, niepowtarzalny krajobraz, skalna architektura i ślady minionych czasów sięgające prehistorii tworzą w Materze mozaikę, która zapada w pamięć na zawsze. Europejska Stolica Kultury 2019 zrobi na Was niesamowite wrażenie!
Basilicata-Matera-Sassi

2. Maratea

Skaliste, bardzo malownicze wybrzeże Morza Tyrreńskiego i jego chluba, Maratea. Morskie i górskie panoramy zapierają dech w piersiach, a bliskość dwóch parków narodowych (Appennino Lucano-Val d’Agri-Lagonegrese i Pollino) czyni z tej okolicy idealne miejsce na wakacje!
Maratea

3.  Nieodkryte miasteczka Bazylikaty

Małe perełki, których upływ czasu zdaje się nie dotyczyć… Zachwyćcie się cudownymi pejzażami spacerując po Pisticci, spójrzcie na Grottole wieczorową porą oczami filmowca, który znalazł idealne miejsce do kolejnej produkcji lub poddajcie się sennej atmosferze ośnieżonego Tricarico w zimowy, słoneczny dzień. Bazylikata to naprawdę niekończące się skarby, które czekają na odkrycie!
Pistici

 

REGION: KALABRIA / CALABRIA

Kalabria

 

Dominika Friedrich, autorka Kalabria bocznymi drogami, mieszka właśnie w regionie Kalabria.

 

facebook_1blog Dominika mieszka od niemalże 25 lat w Lamezia Terme i to jest jej punkt odniesienia. Znajduje się tu najważniejsze kalabryjskie międzynarodowe lotnisko z licznymi bezpośrednimi połączaniami z całym światem, również linami low coast. To centralne położenie Lamezii w Kalabrii jest niewątpliwie ważną cechą przy wyborze miejsca zakwaterowania, bo wszystko jest tu w zasięgu ręki. Co się Wam powinno spodobać w Kalabrii? Oto propozycje Dominiki.

 

1. Północny Szlak Tyrreński

Amantea – Belmonte Calabro – Fiumefreddo Bruzio – Paola.
Amantea, urokliwie położona stara część miasta – tzw. centro storico z ruinami zamku na samej górze, warto pospacerować tymi uliczkami. W Amantea znajduje się cmentarz o przepięknym położeniu z panoramą zapierającą dech w piersiach. Z Amantei jedziemy drogą nadmorską do Belmonte Calabro – Paese, czyli górnej, starej części miasta. Naprawdę warto o każdej porze dnia i roku. Ja osobiście najbardziej lubię poza sezonem letnim. To miasteczko, tzw. paese albergo – miasteczko-hotel, niezliczona ilość małych wyremontowanych mieszkanek, zamieszkiwanych podczas wakacji. Kilka wyrestaurowanych i przeznaczonych na muzea pokazujące życie w minionych czasach w Kalabrii. Położenie i widoki, zapierają dech w piersiach, spacery w formie trekingu, a za rogiem same niespodzianki. Nie ma tabliczek menu turistico, nie ma napisów w obcych językach. Fiumefreddo Bruzio – Paese, czyli górna, stara część miasteczka. Wjazd serpentyną jak do nieba… pierwsze miejsce, na którym zatrzymują się nasze oczy to ruiny zamku, magiczne, malownicze, klimatyczne miejsce. Wspaniałe zarówno na sesję zdjęciową, jak i na przyjęcia.

fiumefreddo bruzio calabria

 

2. Południowy Szlak Tyrreński

Costa degli Dei – Wybrzeże Bogów. Pizzo – Briatico – Tropea – Capo Vaticano – Nicotera. 55 km Boskiego Wybrzeża, a jeżeli Wybrzeże Bogów, to chyba jesteśmy w raju! Jadąc z Lamezia Terme na południe znajdujemy się w samym środku zatoki Golfo di Lamezia, to właśnie ten odcinek wybrzeża to wspaniała dzika, piaszczysta plaża, na brzegu której znajduje się las sosnowy, tzw. pineta… wspaniałe miejsce do długich spacerów brzegiem morza. Pizzo Calabro, to właśnie stąd zaczyna się Wybrzeże Bogów. Jedziemy do Bratico, magiczne położenie, dzika plaża warta grzechu. Potem Tropea – królowa zachodniego wybrzeża Kalabrii, znana, lubiana, magiczna. Capo Vaticano to plaża, ale jedźcie w górę, na szczyt przylądka Capo Vaticano, na aperitif z zachódem słońca na tle Wysp Liparyjskich i Sycylii majaczącej na horyzoncie, poprzez zatokę Golfo di Goia Tauro, zatokę Golfo di Sant Eufemia, aż do Caposuvero, przylądka na północ od Lamezia Terme. Dalej polecam pojechać wybrzeżem na południe, aż do Nicotera, jest kawałek drogi, która wije się po skalnym klifie i tylko czasem można zjechać w dół, zatrzymać się ciężko, trzeba fotografować oczami. Nicotera – piękna szeroka plaża, z grubym piaskiem. Zachód słońca na promenadzie jako całkiem dobre zakończenia dnia.

capo vaticano Calabria

 

3. Costa Viola

Musicie koniecznie pojechać drogą nadbrzeżną ze Scilla do Villa San Giovanni, malownicza, dzika. To wybrzeże to właśnie część Costa Viola – Wybrzeże fioletowe, które jest opisywane przez Platona „Ogni cosa si tinge con le diverse tonalità del colore viola, dando vita ogni sera, con i suoi spettacolari riflessi, ad una visione sempre nuova.” (Platone, IV wiek p.n.e.) – „ Wszystko nabiera odcieni fioletu, pobudzając do życia każdego wieczoru swoimi odbiciami w morzu, za każdym razem w inny, szczególny sposób”. Nazwa tego wybrzeża pochodzi właśnie od tego opisu Platona, który tak właśnie widział ten kawałek Kalabrii o zachodzie słońca. Przed Wami na wyciągniecie ręki Sycylia, która kusi, tak blisko.

Costa Viola, Calabria

 

REGION: SARDYNIA / SARDEGNA

Sardynia wyspa magiczna _Renata

 

Renata Suchodolska, autorka nagradzanego bloga Sardynia – wyspa magiczna mieszka na Sardynii.

blogRenata jest z  wykształcenia muzykiem, z pasji przewodniczką po Sardynii, z wewnętrznego przymusu – grafomanką, autorką kilku opowiadań i współautorką przewodnika Pascala. Jest także początkującą żeglarką (brawo Renato!) i wielką fanką swojego synka.

Oto 3 miejsca, które szczególnie nam poleca:

1. Droga Alghero – Bosa

Jadąc wzdłuż klifów dzikiego wybrzeża z katalońskiego Alghero do tęczowej Bosy nie zapomnij zadrzeć głowy, a może zobaczysz majestatycznego sępa płowego. Doskonała trasa rowerowa.

Alghero

 

2. Nurag Arrubiu koło Orroli

Jedna z kilku tysięcy wież, niemych świadków nieprzeniknionej cywilizacji nuorskiej z epoki brązu czeka na fanów nierozwiązanych tajemnic.

nuraghe Arrubiu

 

3. Archipelag La Maddalena

Jedną z plaż w archipelagu nazywa się potocznie Tahiti. Nie bez powodu. Przezroczystość turkusowej wody w oprawie różowego granitu jest niemożliwie cudowna.

Caprera spiaggia relitto

Poza tą trójką Renata poleca także najgłębszy w Europie wąwóz Gorropu, plażę Pelosa, wyspę Asinara, wschodnie wybrzeże (cala Goloritze!), uroczytości Sartiglia w Oristano, ruiny Tharros, Costa Rei, nuragi Losa, SuNuraxi i wiele, wiele innych. Podpowiada, że najlepiej tu przyjeżdżać na przełomie kwietnia i maja, gdy cała kwitnie.

 

REGION: SYCYLIA / SICILIA

Blondynka w podrozy_Zuza

 

Zuza Cholewińska, autorka bloga W pogoni za rozumem czyli blondynka w … Italii mieszka na Sycylii.

blogfacebook_1Sycylia to włoska wyspa, największa w basenie Morza Śródziemnego. Mieszka na niej około 5 milionów ludzi, stolicą jest Palermo. Zuza przeprowadziła się tu w sierpniu 2013 roku i natychmiast, gdy tylko jej stopy dotknęły płyty lotniska w Trapani, zakochała się bez pamięci. Sycylia to miejsce niebywale różnorodne, bogate w kulturę, folklor i osobliwości, naprawdę nie sposób poznać ją w tydzień lub dwa, nie da się jej opisać w paru zdaniach! Przekonajmy się, czy sycyliomania jest zaraźliwa. Oto 3 miejsca na wyspie, które zdaniem Zuzy koniecznie powinniśmy zobaczyć:

 

1. Palermo

To obowiązkowy punkt podróży. Nie ma opcji, żeby będąc na Sycylii, nie odwiedzić tego miasta. Wyczuwa się orientalną atmosferę. Mnie w Palermo pociągają szokujące kontrasty, unoszące się dookoła niezwykle apetyczne zapachy palermitańskiego street food, wąskie uliczki, rozkrzyczani ludzie, kolory i ślady historii – łączenia się kultur: arabskiej, greckiej, normandzkiej… To magiczne miejsce, moje ulubione.

Targ Ballarò Palermo

 

2. Ragusa

Rodzinne miasto mojego ukochanego, ale poza tym posiada też inne zalety:). Wpisana jest na światową listę UNESCO. Nazywana „wyspą w wyspie” z powodu swojej odmienności i hermetycznej kultury. Znajduje się w południowej części wyspy, położona na wzgórzach, około 30 km od morza. Miasto tchnie spokojem, czuje się atmosferę czegoś nieznanego, antycznego, fascynującego i wartego poznania.

Ragusa Sycylia

 

3. Katania

Wschodnie wybrzeże Sycylii, czarne miasto u podnóży Etny, najwyższego (3323 m n.p.m.) czynnego wulkanu w Europie. Czarne, ponieważ wszystko zrobione jest tam z… lawy. Etna majestatycznie wznosząca się nad miastem, widziana z każdego miejsca, robi ogromne wrażenia. Hipnotyzuje i uzależnia. Jest naprawdę magiczna.

Catania Sicilia

 

blogfacebook_1Także Dominika nie może nie pisać o Sycylii. Choć mieszka w Kalabrii, to właśnie Sycylię zna najlepiej. I serce zostawiła na wyspie. Zaprasza nas na swoją Sycylię bocznymi drogami. Przyjrzyjmy się jej propozycjom.

 

1. Trapani

Le mura, tarmontana, Torre Ligny, Colombaia, Trapani widziane od morza, Saline i zachód słońca tak piękny, że aż kiczowaty, albo wjazd z Trapani na Erice koleją i widoki miasta z lotu ptaka z wyspami Egady na horyzoncie.

trapani

 

2. Cefalu – Santo Stefano di Camastra

Warto na pewno pospacerować uliczkami Cefalu i odwiedzić przy okazji pobliskie miasteczko ceramiki.

Cefalu

 

3. Sentiero dei Formaggi

Monti Sicani Sycylia entroterra – czyli środkowa Sycylia, szlak serów sycylijskich obejmuje takie miejscowości jak Alia, Cammarata, San Givanni Gemini.

Monti Sicani Sicily

 

Czy dziewczyny Was uwiodły południem? Zajrzycie tu? Jeśli jesteście spragnieni informacji o jakimś szczególnym miejscu, koniecznie piszcie. Jak widzicie, w grupie siła!

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że cykl przypadł Wam do gustu:).

Jeśli szukasz informacji na temat tanich połączeń lotniczych Polska – Włochy, kliknij tutaj.

Uściski,

Magda

Brisighella-okolice
Previous post
Polki w Italii polecają. Część 2: Włochy środkowe
Sycylia-Termini-Imerese
Next post
Czas na KONKURS!!!! Z czym kojarzy Ci się Sycylia?

41 Comments

  1. Maj 4, 2015 at 10:25 am — Odpowiedz

    Co do Sycylii nie jest taka duża, tak więc w sumie możemy podpisać, że należy zwiedzić całą wyspę xd Jedyne co mi tam nie pasuje to wrogość do Polaków, przynajmniej tak to w lecie odczułem :/

    • Maj 6, 2015 at 9:45 pm — Odpowiedz

      I tak i nie:). Biorąc pod uwagę jeszcze niezwykłe wysepki w okolicach Sycylii, jest tego sporo, ale to kwestia indywidualna. Ja osobiście nie odczułam nigdy wrogości do Polaków, ale jak wszędzie na świecie – może się zdarzyć. Mam nadzieję, że następnym razem będzie doskonale:).

  2. Maj 5, 2015 at 2:45 pm — Odpowiedz

    Super blog, pelen pasji. Caly czas zastanawialam sie gdzie pojechac na wakacje teraz juz wiem,ze koniecznie musze pojechac do Wloch

  3. Maj 5, 2015 at 4:41 pm — Odpowiedz

    Miło mi poznać kolejne Polki mieszkające w Italii i jednocześnie autorki blogów o Włoszech. Uśmiecham się do Jagody autorki „Włochy by Obserwatore” i Marty autorki „Bazylikata, Apulia i okolice”, bo zdążyłyśmy się już wcześniej spotkać w przestrzeni wirtualnej i znamy swoje blogi. Po przeczytaniu trzeciej, ostatniej części z cyklu „Polki w Italii polecają” wiem, jakie miejsca w Italii chciałabym jeszcze zwiedzić, a tymczasem chętnie poznam nieznane mi okolice Italii oczami autorek blogów, które tu zostały nam przedstawione. Serdecznie pozdrawiam.

    • Maj 6, 2015 at 9:36 pm — Odpowiedz

      Poznawanie się w przestrzeni wirtualnej to pierwszy krok Bożenko, kiedyś trzeba zrobić zjazd blogerek – italofilek.

    • Czerwiec 5, 2015 at 3:35 pm — Odpowiedz

      A ja przesyłam uśmiech na północ Włoch 🙂

  4. Maj 5, 2015 at 5:30 pm — Odpowiedz

    Wow. Sporo ich tam! Kto by pomyślał ze tyle dziewczyn pisze blogi z południowych Włoszech. Niektóre miejsca bardzo zachęcające. Nawet dla opornego fana kultury włoskiej jak ja;-)

    • Maj 6, 2015 at 9:34 pm — Odpowiedz

      Jak człowiek zgłębia temat bardziej i bardziej to się okazuje, że świat pełen jest takich włosko – zakręconych, ale te dziewczyny mają tę przewagę, że mieszkają na miejscu i widzą na co dzień to, na co ja zbieram cały rok:).

  5. Maj 5, 2015 at 5:54 pm — Odpowiedz

    Aż mi ciężko uwierzyć, ze w życiu nie słyszalam o tym superwulkanie w Europie! A niedawno wędrowałam z geofizykiem po Timanfaya na Lanzarote, który opowiadał m.in. o superwulkanach i słowem się o tym nie zająknął! już wpisuję na listę do zobaczenia, zaraz obok Pompei. No i oczywiście Sycylia, do której jakoś ciągle nie moge dotrzeć (ale w koncu dotrę!)

    • Maj 6, 2015 at 9:31 pm — Odpowiedz

      Wyjątkowo niewiele się o nim mówi, w szkole słyszałam tylko o Etnie, Wezuwiuszu, a tu po cichutku, po malutku … Oby był grzeczny nie rozrabiał jak najdłużej:). A Sycylia zaprasza, wiesz … w okolicach innych wulkanów też nie brakuje!

  6. Maj 5, 2015 at 6:16 pm — Odpowiedz

    Fajnie jest to, że można połączyć siłę, pasję i zrobić coś razem. Zawsze nakręcały mnie wspólne idee. Włochy zawsze mnie zniewalają, choć tak mało poświeciłem im czasu. Dobrze, że mogę choć na chwilę podróżować po blogu 🙂

    • Maj 6, 2015 at 9:29 pm — Odpowiedz

      Każdy sposób na podróż jest dobry, o czym Ty wiesz doskonale! Włochy to jak zwiedzaniu wielu krajów, a jechać aż tak daleko nie trzeba:)). Pozdrawiam pozytywnie zakręconego Oderwanego!

  7. Maj 5, 2015 at 7:20 pm — Odpowiedz

    Manifest Podróżniczy: Polki mieszkające w Italii (wszystkich krajów?), łączcie się! (-;’
    Bardzo fajna inicjatywa. Ta Sycylia już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Coś trzeba będzie z tym zrobić.

    • Maj 6, 2015 at 9:28 pm — Odpowiedz

      Dla mnie najfajniejsze jest właśnie to, że się łączymy (ja mieszkam akurat w Niemczech). Tu nie ma przepychanek, łączy nas wspólna pasja, a miejsca w internecie starczy dla wszystkich:). Dlatego Twój Manifest jest dla nas idealny!!! A Sycylia … czas zakasać rękawy i kupować bilety.

  8. Maj 8, 2015 at 12:09 pm — Odpowiedz

    Bazylikata wygląda super, w sumie nie słyszałem o tym miejscu wcześniej! Zanotowałem na mapie! 🙂

    • Maj 18, 2015 at 7:59 pm — Odpowiedz

      Bazylikata, Apulia, Kalabria, warto zapisać, warto pojechać, warto poczuć. Całe południe jest niesamowite.

  9. Maj 9, 2015 at 9:54 pm — Odpowiedz

    Bardzo bym chciałą wybrać się kiedyś na wakacje do Włoch, ale własnie żeby zwiedzić takie miejsca, które nie sa popularne i nie są opisywane w przewodnikach, a mimo to sa warte odwiedzenia. No i przede wszystkim nie lubie wycieczek z przewodnikiem, ale lubię sama zwiedzać na własną rękę, tak jest lepiej.

    • Maj 18, 2015 at 7:57 pm — Odpowiedz

      Czasem bez przewodnika trudno znaleźć te perełki, drogę znają tylko miejscowi:). Polecam Moniko Włochy o każdej porze roku, w każdym kolorze im do twarzy:).

    • ~ALBERTO
      Kwiecień 5, 2016 at 5:30 pm — Odpowiedz

      Witam, Pani Moniko wlasnie propaguje takie perelki znajdujace sie w Piemoncie, jak miasto Biella, jak palace kròlewskie tam sie znajdujace jak zamki obronne, widze, ze jest Pani zainteresowana wiec prosze napisac na prywatny adres, mysle, ze bede mogl pomoc, a swoja droga jest mi niezmiernie milo, ze szuka Pani cos oryginalnego, pieknego i nie wydeptanego przez tysiace turystòw. albertosponza@yahoo.it

  10. Maj 10, 2015 at 11:08 am — Odpowiedz

    Bardzo ciekawe, dzięki!

  11. Maj 10, 2015 at 4:04 pm — Odpowiedz

    Cześć:) Bardzo swietny wpis 🙂 W sumie nie tylko ten, czytalem kilka ostatnich Twoich wpisow i szczerze muszę Ci przyznac, ze naprawdę wiesz o czym piszesz, masz duzy talent 🙂 Zawsze po przeczytaniu najnowszego, nie mogę się już doczekac na kolejny 🙂 Chcialbym wiedziec co jest tajemnica tych Twoich swietnych wpisow, ale watpie, zebys ja zdradził 😛 Mam wrazenie, ze to dar, czyli talent do pisania 🙂 Naprawde piszesz swietne teksty, chyle czoła i pozdrawiam, hejo 🙂

    • Maj 18, 2015 at 7:55 pm — Odpowiedz

      Jedyny sekret pisania to … pisanie, pisanie i pisanie, aż do momentu osiągnięcia stanu, z którego samemu jest się zadowolonym:).

  12. Maj 18, 2015 at 7:02 pm — Odpowiedz

    Swietny wpis, naprawdę jestes bardzo utalentowanym pod wzgledem pisania czlowiekiem 🙂 szczerze polecam Twojego bloga kazdemu kto chce poczytac cos dobrego i co najwazniejsze wartosciowego 🙂 Dzięki za to, że chce Ci się prowadzic tego bloga 🙂 Znalazłem tu wiele pomysłów, inspiracji 🙂 Będę zaglądał do Ciebie częściej, tak jak i częściej będę starał się być aktywny w komentarzach 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Maj 18, 2015 at 7:52 pm — Odpowiedz

      Michał, ogromne podziękowania za Twoje słowa. Jeśli jest tu jakaś kapka inspiracji dla Ciebie, to – w przypadku tego wpisu – misja dziewczyn mieszkających w południowych Włoszech została zakończona sukcesem:). Wracaj Michał jak najczęściej, zawsze jesteś tu mile widziany!

  13. Maj 20, 2015 at 12:50 am — Odpowiedz

    Jejaku ale pięknie. Jeszcze nigdy nie byłam we Włoszech, ale zawsze mnie jakos ciągnęło w ta strone i ta przepyszna kuchnia śródziemnomorska…te swierze warzywa i owoce, i tyle rzeczy do zwiedzania…może pewnego dnia uda mi się tam wybrać i nacieszyć się tym ieknem i smakiem włoskich miejsc. A jak na razie sobie czytam i obserwuje;)

  14. Maj 25, 2015 at 1:31 pm — Odpowiedz

    Witam ja jeśli chodzi, o Włochy to zawsze chciałem wybrać się, na Sycylię, ponieważ kiedyś byli znajomi i mówili, że takich pięknych widoków jak tam to jeszcze nigdy nie widzieli, a już trochę świata zjeździli. Mam zamiar się przekonać, o tym, na własnej skórze. Według was jak myślicie warto jest tam pojechać?.

    • Maj 25, 2015 at 3:55 pm — Odpowiedz

      Sycylia to jeden z najwspanialszych kierunków, a miejsca opisane przez dziewczyny świetnie to potwierdzają. Z Polski najłatwiej dolecieć do Trapani i Katanii.

  15. Maj 29, 2015 at 1:37 pm — Odpowiedz

    To bardzo smutne, że tyle dziewczyn i to pięknych dziewczyn wyjeżdża z Polski i taki Claudio jeden z drugim potem je sobie przywłaszcza i z nim idą do kobierca. Powiem wam, na swoim przykładzie miałem kilkudziesięciu znajomych i przyjaciół zostało ich może z jeden może z dwóch. Wszyscy musieli wyjechać za granicę, ponieważ chcą godzwie żyć i tylko raz, na jakiś czas najczęściej na święta ich widzę jak jeszcze mam szczęście. Może i Włochy są pięknym krajem, ale patrzcie co zrobili z Polską.

    • ~ALBERTO
      Kwiecień 5, 2016 at 5:59 pm — Odpowiedz

      Pozwoli Pan panie Arkadiuszu, ze Panu odpowiem , nie podzielam w pelni panskiego rozgoryczenia co do Wlochòw, ktòrzy poprowadzili Polki do kobierca, sam jestem Wlochem i jakoze bralem przez cale lata udzial we mszach i spotkaniach Polakòw tu zamieszkalych, a takze rozmawialem pare razy z duszpaszterzem, to moge tylko stwierdzic, ze w wiekszosci w 80% te rodziny mieszane sa nieszczesliwe. To Polki sie ludza, ze tu jest latwiej zyc, ze romantyczny maz zostanie takim na cale zycie. Znam Polki bite i poniewierane przez wloskich mezòw, a do kraju nie chca wròcic, bo albo sie wstydza, albo ukrywaja ten fakt przed rodzina. To tylko z daleka wyglada dobrze, bo jak mòwi wloskie przyslowie trawa w ogrodzie sasiada wydaje sie bardziej zielona. Dwa lata temu zmarla moja dobra znajoma byla lekarka, specjalista z Warszawy. Wyszla za maz za rozwodnika,- Wlocha poznanego w Polsce , przy ktòrym musiala wszystko robic, nawet golic mu brode, a on tylko lezal w lozku i czytal, a jak chodzil do pracy to tylko tam robil sobie ksero na wlasny uzytek az go stamtad wyrzucili…jak ja traktowal potrafil jej dawac 1 euro na zakupy na sobote i niedziele, zaciekawiony zapytalem co za to kupila, odpowiedziala mi jednego kalafiora! Ponadto, gdy rozmawialismy o podròzach ten ukochany maz wyrazal sie w ten sposòb ja pojade pociagiem pierwsza klasa, a Krystyna- jego zona druga, ale najlepiej by bylo jakby pieszo szla za pociagiem! Przy tym w Polsce ta pani mieszkala w domu jednorodzinnym we Wloszech w domu czynszowym, gdzie sciany nie byly malowane przez 40 lat i takiego dziadostwa to ja jeszcze nie widzialem, moja piwnica przy tym ich mieszkaniu to byl palac…Pisze te slowa poniewaz nie zerwalem stosunkòw z Polska i widze jak tam sie zyje, a zyje sie dobrze, to nie komunizm spod ktòrego sie uciekalo Alberto

    • ~Renata
      Maj 2, 2016 at 11:01 am — Odpowiedz

      Smutne co napisal Alberto….

  16. ~Marta
    Lipiec 3, 2015 at 11:44 am — Odpowiedz

    Wszystko się zgadza Włochy to piękny kraj.Byłam kilka lat temu.Teraz za 2 dni wybieram się na Sycylie,konkretnie Taormina,Letojanii.Czy coś na temat tych miejsc mogłabyś napisac. co warte zobaczenia,gdzie dobra kuchnia i inne informacje….. Pozdrawiam serdecznie. Marta.

    • Lipiec 3, 2015 at 12:43 pm — Odpowiedz

      Zobaczę, ni nie obiecuję, to mam teraz gorący okres podróży, ale może coś podeślę:))).

  17. ~Mila
    Kwiecień 5, 2016 at 5:21 pm — Odpowiedz

    Witam, od niedawna odziedziczylam mieszkanie w Salerno, wplynelo to na wieksze zainteresowanie sie tym regionem. Otòz Salerno jest miastem duzo spokojniejszym, bardziej czystym i bezpieczniejszym niz duzo wiekszy Neapol i mozne stanowic doskonala baze wypadowa na wybrzeze Amalfi. Ma tez swoje slawne relikwie czy dokladniej powiedziawszy gròb sw Mateusza ewangielisty. W pieknej bazylice Z x w znajduje sie tez kaplica , warta odwiedzenia ze wzgledu na piekne mozaiki znajduje sie kaplica w ktòrej skladali przysiege ochotnicy na wyprawy krzyzowe. Co do Pompeji to ostatnio ukazala sie ksiazka przepieknie ilustrowana autorstwa Salvatore Ciro Napo, zatytuowana „Pompei”. Jestem pod wrazeniem tego co tam przeczytalam otòz….Pompeje utrzymywaly stosunki handlowe z dalekimi Indiami, mialy 12 wiez obronnych, az 30 domòw publicznych, miasto mialo ponad 60 ha powierzchni, obecnie jeszcze pod ziemia swiadomie nieodkopanych znajduje sie 23 ha dla przyszlych pokolen. W okresie od 2 listopada do trzech kròli odbywa sie w Salerno jak narazie co roku wspaniala impreza turystyczna na ktòra juz w sierpniu jak mòwil burmistrz miasta sa wyprzedane wszystkie miejsca w hotelach, a mianowicie luci d’artista warto zobaczyc na google pod tym haslem a potem kliknac na immagini, czegos tak pieknego w zyciu nie widzialam, dodam, ze 20 listopada o godz 21 bylo w Salerno 20 stopni, prawie lato do tego mnòstwo zieleni i kwitnacych krzewòw. O ile kogos by ten region interesowal i chcialby jakas informacje chetnie sluze claudio1152@tiscali.it Mila

  18. ~Anna
    Lipiec 8, 2016 at 10:34 pm — Odpowiedz

    Hej 😀
    Czy ktos orientuje sie w jakim regionie Wloch jest najwiecej Polaków?
    Albo gdzie mozna to sprawdzic?

    Jaki region polecacie dla osoby bardzo lubiacej ciepelko ? :p

    Z gory dziekuje za pomoc! 😀

    • Lipiec 8, 2016 at 10:54 pm — Odpowiedz

      Anna, Włochy to kraj cieplutki, im dalej na południe pojedziesz tym gorących dni w roku masz więcej.

  19. ~Mafka
    Lipiec 16, 2016 at 12:43 am — Odpowiedz

    Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie spędzanie zimy na południu Sycylii. Za niedługo będzie to możliwe, bo lata lecą. Zwiedziłam ( dużo powiedziane) Sycylię północno-zachodnią, w tym roku planujemy południe- okolice Pozallo. Z ofert, które przeglądałam wynika, że w granicach 300-400 euro za miesiąc można tam wynająć przyzwoite lokum zimą. Wybór padł na Sycylię, bo wydaje mi się, że to najcieplejsze miejsce, gdzie można dojechać samochodem i język bardziej zrozumiały od np. greckiego. Ma ktoś może doświadczenia, jak wygląda zima na Sycylii, czy będzie choćby z kim pogadać o pogodzie, gdy nie zna się języka włoskiego? Czy nie zmarzniemy , czy lubią tam psy – bo mam dwa i pojadą z nami ( dlatego w grę wchodzi tylko podróż samochodem), czy są tam zimą cudzoziemcy i czy z miejscowymi , przynajmniej niektórymi idzie dogadać się po niemiecku. A może ktoś ma podobne plany? Wszystkie informacje będą mile widziane.

  20. ~Alberto
    Lipiec 27, 2016 at 12:53 am — Odpowiedz

    Witam, informuje , ze trzy dni temu przylecial do Salerno (jest tam prywatne lotnisko) Leonardo di Caprio, udal sie na wybrzeze Amalfi, oraz w Salerno i okolicy odbywaja sie regularnie koncerty muzyki klasycznej i folklorystycznej, ròwniez na terenie wykopalisk we Fratte, wstep wolny, oczywiscie ta ostatnia wiadomosc dotyczy czasu wakacyjnego. Alberto

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Polki mieszkające w Italii polecają. Część 3: Włochy południowe