Co Ty wiesz o Piemoncie? Prawdopodobnie … więcej niż myślisz!

Piemont położony jest północno-zachodnich Włoszech. Stolicą regionu jest Turyn, czyli Torino po włosku. Nazwa Piemonte oznacza „ad pededs montorium” (pod stopami gór) i jest to nazwa idealna, bo mówi wszystko o położeniu tego regionu. Mogłabym teraz wymieć nazwy piemonckich prowincji, ale prawda jest taka, że po co? Kto będzie chciał, sprawdzi to sobie w Wikipedii lub TYM moim artykule o regionie. Dziś bowiem chcę Ci pokazać, że prawdopodobnie wiesz o tym regionie dużo więcej niż myślisz. Przekonamy się? Możesz być zaskoczony!

A na obrazku poniżej widok z pięknych ogrodów wyspy Isola Bella na jezioro Maggiore.

Isola Bella, Piemont
Isola Bella, Stresa

Z czym kojarzy Ci się Piemont? Być może to …

FIAT

Fabbrica Italiana Automobili Torino czyli Włoska Fabryka Samochodów w Turynie – koncern motoryzacyjny z siedzibą w Turynie założony w 1899 roku przez Giovanni Agnelli. Kiedyś Fiat 126p był szczytem marzeń każdego Polaka! Pamiętasz jeszcze te czasy?

Dla mnie szczególnym modelem po wsze czasy jest i będzie jednak urocza 500.

Juventus F.C.

Jesteś kibicem? Jeśli nie, jestem pewna, że i tak słyszałeś kiedyś o Juventus F.C. Nawet ja, totalny piłkarski ignorant, wiem o co chodzi, ale wyjaśnię dla pewności w kilku słowach. To klub piłkarski założony 1 listopada 1897 roku jako F.C. Juventus przez grupę uczniów z liceum Massimo d’Azeglio. Zespół ma siedzibę w Turynie, często jest przez to niepoprawnie nazywany Juventusem Turyn (ojoj, też tak mówiłeś?).

Całun Turyński

Pomimo, że jest on jednym z najczęściej analizowanych naukowo przedmiotów w historii ludzkości, powstanie i charakter utrwalonego na płótnie obrazu Jezusa Chrystusa, stanowi wciąż dla współczesnej nauki zagadkę. Jeśli jednak kompletnie nie wiesz co to takiego Całun Turyński, prędziutko biegnij choćby w przepastne tomy internetowej Wikipedii i przeczytaj jego historię.

Nutella

Bez tego żaden włoski dom nie istnieje! Znana na całym świecie firma Ferrero, produkująca Nutellę, ma swoją siedzibę w Albie. Sekretem firmy jest specjalna odmiana orzecha laskowego, Nocciola di Piemonte IGP. Produkcja Nutelli wykorzystuje jedną aż czwartą światowej produkcji orzechów laskowych. Oprócz Nutelli, firma produkuje m.in. Ferrero Rocher, Mon Chéri, Raffaello, Kinder niespodzianka, Kinder Bueno wiele innych słodkości.

Kto kiedyś kolekcjonował szklaneczki po Nutelli, ręka do góry!

Lavazza

Historia tej marki rozpoczęła się w 1884 roku, kiedy to pomysłowy młodzieniec – Luigi Lavazza przyjechał do Turynu mając w kieszeni jedynie 50 włoskich lirów (to mniej niż 20 USD). Kilka lat później, w 1895 roku otworzył w Turynie delikatesy na Via San Tommaso, które nosiły nazwę Lavazza. Napisałam o tym artykuł, więc wpadnij i przeczytaj historię Luigiego. To jedna z tych historii od pucybuta do milionera! Chiciaż Luigi akurat pucybutem nie był.

A dziś, któż nie zna tej marki? Jestem więcej niż pewna, że i Ty piłeś filiżaneczkę espresso kultowej Lavazzy. Zgadłam?

Lavazza
logo Lavazza

Wino

Kto nie słyszał o winach Barolo czy Barbaresco? I zaraz, zaraz, czy nie kupujemy na sylwestrową zabawę bąbelków Asti Spumante?

Piemont to królestwo wina! Ten region posiada najwięcej, bo aż 52 okręgi z prawem produkcji apelacji DOC i DOCG. Nie ma ani jednego wina IGT! Nadzwyczajna w Piemoncie jest także ilość autochtonicznych odmian winogron, wśród których najsłynniejsze to: Barbera, Cortese, Dolcetto, Freisa, Nebbiolo, Moscato (kocha je każda kobieta), Grignolino,  czy (moje ukochane) Timorasso. To także drugi – po toskańskim Chianti region, pod względem ilości produkowanego wina. Piemont to wino! Koniec kropka!

Piemont to wino

Festiwal Białej Trufli

W Albie (tym samym  miasteczku, gdzie jest produkowana Nutella), rok rocznie jesienią, odbywają się najsłynniejszy Festiwal Białej Trufli. Ceny najlepszych egzemplarzy powalają na kolana! Byłam, trufle i ceny widziałam! A przy okazji, Trilafau, jak są nazywani zbieracze trufli, utrzymują w tajemnicy swoje znaleziska oraz miejsca zbiorów. Dlatego zwykle wychodzą na trufle nocą. Ich psy są specjalnie szkolone od małego, więc każdy z nich jest na wagę (truflowego) złota (choć żaden z nich nie chciał mi zdradzić, ile tak pies kosztuje).

Piemont, Trilafau w poszukiwaniu białej trufli

Piemont od kuchni

Slow Food & Eataly

To tutaj narodziła się światowa orgagnizacja non-profit Slow Food (założona w Barolo), ale również olbrzymie przedsięwzięcie jakim jest Eataly.

Nie masz pojęcia czym jest Slow Food? Najprościej mówiąc, to przeciwieństwo Fast Food, czyli gotowanie powoli, z naturalnych składników i tak bardzo regionalnie, jak to tylko możliwe. Bo Slow Food promuje właśnie regionalność i jedzenie tego, co rośnie w danym miejscu. Pochwała powolności, delektowania się jedzeniem i ochrona starych receptur. Twoja babcia byłaby zadowolona.

A Eataly to nic innego jak włoski concept store, którego zadaniem jest promowanie śródziemnomorskiej enogastronomii. Świeże produkty, prosto pd producentów dzięki czemu kupujemy w najlepszej możliwej cenie. Poza tym w Eataly można zawsze dobrze zjeść. Czy Polacy mogliby wziąć z Włochów przykład i otworzyć taką sieć EatPoland? Proszę!

Slow Food
logo Slow Food, źródło Wikipedia

logo Eataly
logo Eataly, źródło Wikipedia

Na zdjęciu poniżej Eataly w Rzymie z maja 2017 roku.

Eataly w Rzymie
Eataly w Rzymie od środka, jak widać – nie tylko jedzenie

Bagna cauda

Nieoficjalnym królem piemonckiej kuchni jest gorący sos z czosnkiem i anchois, bagna cauda. Kocham ten smak od mojej pierwszej wizyty w Piemoncie! I nie dajcie się zwieść … brzydocie tego sosu! Król smaku nie musi być przecież aż taki urodziwy, prawda? Ale fakt, to po prostu brązowa breja.

Toma Piemontese DOP

Niewielkich rozmiarów krążki sera Toma Piemontese pochodzą z całego regionu. Toma lub inaczej tume, wytwarzany jest głównie z mleka krowiego. Koniecznie spróbuj go będąc w Piemoncie! Jak tego nie zrobisz, będę … ujmę to dyplomatycznie, zawiedziona.

Toma Piemontese DOP

Must see w Piemoncie

Turyn i okolice

Muzea, pałace, rezydencje dynastii sabaudzkiej, średniowieczne budowle, fortyfikacje. To punkty obowiązkowe! Więcej pisałam o tych sprawach TU.

Na zdjęciu poniżej Sacra di San Michele, Sant’Ambrogio di Torino.

Langhe-Roero i Monferrato

To rozległe wzgórza porośnięte winnicami, średniowieczne osady i zamki. Trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2014 roku za długowiekową kulturę wina i przepiękny krajobraz. Mogę na to patrzeć i patrzeć.

Langhe-Roero i Monferrato

Canavese

Morenowe wzgórza, zamki, jeziora. Cudeńka! Najbardziej polecam w kolorach jesieni, bo ta pora roku w Piemoncie jest wyjątkowa!

Lago Maggiore

Drugie jezioro we Włoszech pod względem wielkości, malownicze wysepki, śródziemnomorskie ogrody. Wpadnij choćby do pięknej Stresy, skąd dopłyniesz w kilka minut na piękne wyspy Boromejskie lub wjedziesz kolejką górską na szczyt Mottarone i będziesz podziwiać jezioro z góry. Polecam i to i to!

Mottarone, Piemont

Alpy – parki narodowe, miasteczka górskie

W Piemoncie są 2 parki narodowe: Parco Nazionale del Gran Paradiso i Park Narodowy Val Grande. Ten pierwszy zasługuje jednak na szczególną wzmiankę, więc oto  ona.

W tych rejonach koziorożce zabijano dla niewielkich kostek w kształcie krzyża, które miały – jako talizmany – chronić posiadaczy od nagłej śmierci. Wiktor Emanuel II, który wkrótce miał zostać królem Włoch, ogłosił w roku 1856 ten obszar królewską rezerwą myśliwską.

Powstałe wówczas ścieżki stanowią do dzisiaj część z 724 kilometrów znakowanych szlaków pieszych i mułowych. Jego widowiskową scenerię tworzą góry, lodowce oraz lasy pełne srebrzystych jodeł, sosen i modrzewi. Średnia wysokość parku wynosi 2000 m n.p.m., a szczyt Gran Paradiso jest jedyną górą o wysokości ponad 4000 metrów leżącą całkowicie na obszarze Włoch. Ze szczytu doskonale widać Mont Blanc i Matterhorn.

Gran Paradiso, Piemont

Vercelli i Novara

Pola ryżowe (tak, tak, dobrze czytasz), piękne miasteczka, jeziora, jak Lago d’Orta. To właśnie największe skarby tej okolicy.

O najbardziej romantycznym miasteczku w tym rejonie, Orta San Giulio, przeczytasz w moim przewodniku. Byłam tam dwa razy i za każdym razem nie mogła się nacieszyć urodą tego niezwykłego miejsca. Nie możesz go pominąć! Z ręką na sercu polecam!

Orta San Giulio, Piemont

Sacro Monti/ Święte Góry

W 2003 Święte Góry w Piemoncie (i Lombardii) zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W Piemoncie jest ich 7. Sacro Monti były zakładane na wzgórzach – tak, by jak najbardziej przypominały swym położeniem Via Dolorosa w Jerozolimie.

Są pięknie położone, a tego każda z nich jest wyjątkowa architektonicznie i artystycznie. Powiedziałabym, że powinny być na liście cudów świata, obowiązkowych do zobaczenia! Dlaczego? Trzeba tu być, zobaczyć, nacieszyć oko budowlami, krajobrazem, kolorystyką, światłem i dosłownie każdą rzeźbą, które tak wiernie odzwierciedlają ludzi z epoki, że mogłabym patrzeć i patrzeć godzinami.

Pokażę Ci dwie z nich. Sanktuarium w Oropa. Można tu także nocować i to całkiem w przyzwoicie cenie!

Piemont, Oropa

A poniżej Sacro Monte di Varallo czyli Święta Góra w Varallo.

Sacro Monte di Varallo, Piemont

Sacro Monte di Varallo, Piemont

No i to tak z grubsza! To nie wyczerpuje omówienie regionu, ale wciąż mało tu jeździmy, wciąż mało zaglądamy, a ja chciałabym, aby więcej Polaków zobaczyło ten niesamowity region. Jeśli chcesz więcej Piemontu, zapraszam Cię tu, gdzie przewrotnie opisałam, dlaczego Polacy nie jeżdżą do Piemontu.

I to tyle na dzisiaj.

Masz konto na Pinterest? Przypnij poniższy obrazek do swojej tablicy i pamiętaj o Piemoncie!

Piedmont, northern Italy

Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji o Italii, zapraszam Cię do mojej grupy na facebboku: Moje wielkie włoskie podróże, którą w lipcu 2017 wyróżnił Magazyn Glamour, jako jedna z naciekawszych grup na FB.

Ściskam i całuję, a co!

W końcu wiosnę mamy panie sierżancie (był taki film)!

Magda

 

Cytryny IGP południa Włoch
Previous post
Kwaśne słońce południa. Włoskie cytryny z certyfikatem IGP
Plaża Cala Luna, Sardynia
Next post
Cala Luna, księżycowa plaża wschodniej Sardynii

2 komentarze

  1. Czerwiec 24, 2018 at 8:18 am — Odpowiedz

    O proszę 🙂 Artykuł jak znalazł..
    W tym roku ponownie jadę nad Jezioro Garda, więc do Turynu rzut beretem. Nie wiem jednak, czy się uda, bo część wycieczki – już wiem – napaliła się na Wenecję 😛 .. No cóż, każdy, kto pierwszy raz jedzie do Italii – MUSI zwiedzić Wenecję :)))

    Ciekawa jestem, czy jest różnica miedzy Nutellą sprzedawaną we Włoszech, a tą sprzedawaną w Polsce.

    • Czerwiec 24, 2018 at 9:29 am — Odpowiedz

      Nutella powinna zachowywać standard, a kluczem do jej sukcesu jest specjalna odmiana orzechów laskowych. Cieszę się, że wreszcie ktoś pisze, że znad Gardy do Turynu jest rzut beretem, bo to fascynujące miejsce. Wspaniałych wyjazdów!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
SHARE

Co Ty wiesz o Piemoncie? Prawdopodobnie … więcej niż myślisz!