Italia językowo. Włoskie wyzwanie. Podsumowanie tygodnia #3. Dolci.

Zakończyliśmy słodki tydzień włoskich słówek. To już #3 tydzień naszego wyzwania i 15 słówek (a nawet więcej), które wspólnie opanowaliśmy. Z tej okazji wraz z moimi dziećmi napisaliśmy dla Was wierszyk z bohaterami minionego tygodnia: czekolada, cukierki, lizaki, nugaty i guma do żucia. Z góry przepraszamy, nie jesteśmy poetami:).



Panna Czekolada 

smutna była od rana
kłopot miała nie lada
a tak nie lubiła być sama

Pan Cukierek był jej sąsiadem
i przy tym bardzo uprzejmym panem
na Pannę Czekoladkę patrzył więc z żalem
jej smutek był dla niego wyzwaniem

Poprosił swego kolegę Lizaka
o odrobinę pysznego nugata
nugaty znane są z tego
że mają coś w sobie rozweselającego

Cukierek puka do drzwi Czekoladki
– Mam dla Panny pyszne nugatki!
niech Panna już się dłużej nie smuci,
tylko jakąś piękną pieśń zanuci!

Ale ja mam dziś urodziny!
A mój narzeczony niegodziwy
Nie dzwoni, nie pisze, sms-ów nie wysyła,
całkiem jakbym mu się już znudziła!

Tymczasem narzeczony Czekoladki
szykował tajemnie prezent nader rzadki
nazywał się Pan Galaretka
i właśnie wiozła go awionetka

Gdy w górę wzniósł się wysoko
na niebie tak napisał oto:
Kocham Ciebie Czekoladko!
Jak sądzicie, czy było warto?

A na koniec morał taki:

Jeśli na słodkie przyjdzie ochota tycia
ale boisz się okropnie tycia
na odchudzenie szkoda Ci życia
weź balonówę, gumę do żucia
da trochę szczęścia, poczucie wsparcia
wygrasz z pokusą słodyczy pożarcia

Słówka słodkiego tygodnia #3

poniedziałek
#barretta di cioccolato – tabliczka czekolady [czyt. baretta do cziokkolato]

wtorek
#Caramelle – cukierki [czty. karamelle]

środa
#Lecca lecca – lizak [czyt. lekka lekka]

czwartek
#Torrone – nugat [czyt. torrone]

piątek
#Gomma da masticare – guma do żucia [czyt. gomma da mastikare]


Jeśli ktoś ma ochotę na więcej, kilka słów o włoskich słodkościach:)


Włoskie dolci!

Któż nie słyszał o tiramisù, a właściwie tirami sù, co oznacza zabierz mnie do góry, unieś mnie, daj mi niebiańską rozkosz. 

tirarsi sù – ocknij się, przebudź się 

tirami sù – poderwij mnie

Tiramisù to deser, który przyrządza się z biszkoptów sabaudzkich (po włosku savoiardi, na cześć rodziny di Savoia, czyli Sabaudów), kawy i sera mascarpone. Tiramisu zrobiło międzynarodową karierę za sprawą II wojny światowej, kiedy to włoscy żołnierze przebywający w alianckiej niewoli otrzymywali ten deser w paczkach nadsyłanych z domów. 


Źródło Tiramisù



Torrone, czyli nugat ma długą historię. Pierwsze wzmianki pochodzą już z 1441 roku, kiedy to w Cremonie wypieczono słodkość w kształcie wieży dzwonniczej. Stąd też wzięła się nazwa: 

torre – wieża 

Są dwa rodzaje Torrone, bardzo twardy i miękki. Ich twardość zależy od długości wypiekania (odpowiednio to 12 i 2 godziny) i od proporcji składników, do których należą: białka, cukier, miód, migdały i orzechy. To bożonarodzeniowy przysmak nie tylko dla dzieci:).


Źródło Torrone
W Toskani spróbujcie koniecznie panforte, cantucci, czy buccellato

Słynne sieneńskie panforte można kupić w dwóch odmianach: białe z cukrem waniliowym na wierzchu i czarne posypane kakao. Jest to zwarte ciasto, bardzo aromatyczne dzięki użytym przyprawom i nadziewane ogromną ilością bakalii. Skład to: cukier, mąka, pomarańcze, wanilia, miód i cynamon. 


Źródło Panforte



Cantucci, a raczej cantuccini to mój standardowy niedzielny deser do kawy. Uważaj, to jest twarde! Możesz jednak zamoczyć w mleku czy kawie:). Tu znajdziecie świetny przepis na cantuccini.


Źródło Cantuccini


Kampania to królestwo deseru o nazwie babà napoletana, który swoim ks
ztałtem przypomina grzybka, a raczej 
dużego grzyba. Il babà wyrabia się z użyciem drożdży piwnych i nasącza ponczem, wykonanym z rumu i słodzonej wody. Pomysł nasączania babki ponczem narodził się za sprawą naszego wygnanego do Alzacji króla, Stanisława Leszczyńskiego, który miał słabość do słodyczy. Nie odpowiadały mu alzackie, twarde babki, które dla króla piekł jego neapolitański kucharz. Pewnego razu rozgniewany król cisnął zbyt twardą babką w nieszczęsnego kucharza i przypadkiem trafił w butelkę rumu. Babka nasiąknęła rozlanym rumem, stała się miękka i aromatyczna, a król uznał ją za niezwykle smaczną. Neapolitański kucharz wrócił do domu i przywiózł ze sobą pomysł na babkę nasączoną ponczem. Baba wygląda śmiesznie, ale dzięki nasączeniu je się o dziwo z przyjemnością.


Źródło Babà napoletana

Sycylia słynie z cannoli i cassataCannoli Siciliani są jak nasze faworki, ale uformowane w kształt rurek i nadziewane masą z ricotty. Pycha!

Źródło Cannoli
Źródło Cassata

Na święta Bożego Narodzenia sklepy są zarzucone wielkimi panettone, które można kupić także w Polsce. To ciasto pochodzi z Mediolanu, jest wysokie, bardzo pulchne, nasączone aromatami i naszpikowane bakaliami. Można je jeść po prostu odrywając kawałki ciasta. Skład jest bardzo prosty: woda, cukier, mąka, jajka, masło, rodzynki i owoce kandyzowane. Wiele lat temu, jadąc do domu na święta, moi włoscy znajomi chcieli mi dać typowo świątecznego w prezencie. Efekt był taki, że wracałam autokarem obładowana 7-ma panettone!

Źródło Panettone

Pandoro to kolejne bożonarodzeniowe ciasto Włochów. Jego nazwa prawdopodobnie pochodzi od włoskiego:

pane de oro – złoty chłeb

Tradycyjne Pandoro (pochodzące z Werony) różni się od Panettone tym, że nie było nadziewane. 

Źródło Pandoro

Pozdrawiam słodziutko!
Magda

ps. nie wspomniałam o gelato, ale to chyba oczywiste, że bez gelato nie ma pobytu we Włoszech:)

Prosciutto di Parma
Previous post
Made in Italy. Prosciutto di Parma DOP
Next post
Italia językowo. Włoskie wyzwanie. Podsumowanie tygodnia #4

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Italia językowo. Włoskie wyzwanie. Podsumowanie tygodnia #3. Dolci.