Dolce Vita? Już wkrótce na Nat Geo People. KONKURS

1 października wystartował kanał Nat Geo People w polskiej wersji językowej. Nareszcie! Cieszę się tym bardzie, że jesienną ramówkę spędzimy we Włoszech! Zwiedzimy spory kawałek Toskanii w towarzystwie świetnego kanadyjskiego kucharza o włoskich korzeniach, Davida Rocco. Będzie dużo gotowania, mnóstwo jedzenia, wiele rozmów i emocje, emocje, emocje! David zaserwuje nam włoskie dolce vita i jestem pewna, że z wypiekami na twarzy będziemy czekać na kolejne odcinki. Program „Dolce vita według Davida Rocco” ma swoją premierę już w środę, 7 października, o 22:00.

 

Kim jest David Rocco

Dolce Vita, David Rocco,  Nat Geo PeopleDavid dbiega od klasycznego wizerunku szefa kuchni. To Włoch z krwi i kości – choć urodzony nie w kraju spaghetti, a syropu klonowego. Zapytacie więc czy nadal ma prawdziwie włoskie podejścia do życia? Sami się o tym przekonacie. Kanadyjski kucharz w ojczyźnie swoich przodków sprawdza, czym tak naprawdę jest włoskie dolce vita.

No właśnie, a czym jest?

David celebruje chwile, bawi się i delektuje spotkaniami z bohaterami kolejnych odcinków, zarażając jednocześnie wszystkich pozytywnym nastawieniem do świata. Jego szczery uśmiech chyba działa cuda – otwiera serca i kuchnie kolejnych mieszkańców Półwyspu Apenińskiego, których ciekawe historie poznacie w każdym z odcinków serii.

Powiem tylko tyle, będzie łowienie ryb w lagunie Orbetello, wielka feta towarzysząca sieneńskiemu Palio, zbiory w toskańskiej wiosce pod Sieną, najlepsze lody w stolicy Toskanii i coś, czego zupełnie się nie spodziewacie, spotkanie z małą, lecz bardzo żywiołową, hinduską społecznością we Florencji.

 

Pici, panzanella, pancetta czy Pavarotti

Jeśli któraś z tych nazw brzmi dla Was mało znajomo, każdy odcinek „Dolce vita według Davida Rocco” to podróż w poszukiwaniu źródeł prawdziwie włoskich aromatów i smaków, jak gelato, balsamico, czy parmezan, których wytwórcy są równie ciekawi, jak produkty, które wytwarzają. No, bo kim był Luciano Pavarotti wie chyba każdy:).

Poza ogromną przyjemnością z podziwiania malowniczych krajobrazów Toskanii, program jest także kopalnią wiedzy o Półwyspie Apenińskim i kulturze Włoch. Każdy, kto wie lub chciałby się dowiedzieć co to pici, panzanella, pancetta powinien zobaczyć Davida w akcji.

Dolce Vita, David Rocco,  Nat Geo People

Cała seria to dowód na to, że o każdej porze roku można choć przez chwilę poczuć klimat słonecznych Włoch. David dzieli się swoją pasją do gotowania i życia z milionami widzów na całym świecie. Uczy, jak wieść „słodkie życie” bez względu na wiek, status majątkowy, czy kraj pochodzenia.

Jego przepisem na udany dzień jest dobra kawa o poranku, ukłon w stronę nieznajomego w oczekiwaniu na autobus, czy rozmowa z przyjaciółmi. Emitowane w ponad 150 krajach programy z Davidem Rocco i jego gośćmi w rolach głównych łączą w sobie to, co lubimy najbardziej – jedzenie, podróże i przyjemność z życia.

Dolce Vita, David Rocco,  Nat Geo People

Zainteresowani? Mam nadzieję. Przyznajcie, że David zachęca szerokim uśmiechem do wspólnego gotowania i ucztowania.

Dolce vita według Davida Rocco (ang. David Rocco’s dolce vita) do obejrzenia w środy, od 7 października, o godz. 22:00 i 22:30 na kanale kanał Nat Geo People. Od 1 października 2015 r. kanał Nat Geo People jest dostępny dla abonentów Cyfrowego Polsatu na pozycji EPG 160 oraz nc+ – na pozycji 141, docierając do ponad 4 milionów gospodarstw domowych.

 Italia poza szlakiem-linia

A teraz to, na co czekacie najbardziej. Czas na KONKURS!!!!!

Czas trwania konkursu 6-18.10.2015 r.

Co można wygrać?

dwa zestawy Nat Geo People: torba na laptopa, notes, kubek i książka Food Journeys of a Lifetime

Nat-Geo-People-nagrody

Co trzeba zrobić?

Napisać 2 zdania.

 

Które z miejsc odwiedzanych przez Davida Rocco w serii „Dolce vita według Davida Rocco”, emitowanej na kanale Nat Geo People w środy od 22:00, chciałbyś odwiedzić najbardziej?

Dlaczego?

Napisz w komentarzu na blogu, pod tym postem.

Wystarczą 2 zdania!

 Tak tak, miejsca, które odwiedza David Rocco w Toskanii znajdziesz w tym wpisie:).

Wybierz jedno z tych miejsc, napisz dlaczego Ty chciałbyś je odwiedzić i wygraj zestaw nagród od Nat Geo People!

 

Italia poza szlakiem-linia

Aktualizacja z dnia 23.10.2015 roku.

WYNIKI KONKURSU

„Dolce vita według Davida Rocco”

Dziękuję za wspaniały odzew! Przekonałam się, jak bardzo jesteście kreatywni i jak bardzo kochacie Toskanię!!!! Nagrodziłabym każdego z Was.

Oto zwycięzcy!!!

~Tatiana
Chciałabym wrócić do Sieny. Z całej Toskanii zapadła mi w głowę najbardziej – właśnie przez kuchnię włoską i jedną malutką knajpkę przy bramie na Starówkę. Prowadzi ją przystojny Włoch, który na pytanie, co nam poleca, odpowiedział – „gotuje moja mama, polecam wszystko”. :D

 

~Ula
Dzień dobry, do Florencji poproszę :)

Zresztą, niech już będzie GDZIEKOLWIEK, byle w TOSKANII gdzie dowiem się, co to pici, panzanella, pancetta bo brzmi taaaaak aaapetycznie!!!!
Pozdraiwam!

Tatianie i Uli serdecznie gratuluję!

Nagrody prześle Wam sponsor nagród.

Italia poza szlakiem-linia

Regulamin konkursu
  1. Pomysłodawcą i organizatorem konkursu jest autor bloga Italia poza szlakiem.
  2. Sponsorem nagrody za 1 i 2 miejsce w konkursie, jest firma FOX International Channels Poland Sp. z o.o., Zebra Tower, ul. Mokotowska 1, 00-640 Warszawa..
  3. W konkursie może wziąć udział każdy czytelnik bloga Italia poza szlakiem.
  4. Konkursowy opis należy zamieszczać w komentarzu pod tym wpisem na blogu Italia poza szlakiem.
  5. O wyborze zwycięzców zadecyduje autorka bloga Italia poza szlakiem, która wybierze 2 najciekawsze wypowiedzi.
  6. Konkurs trwa w okresie 6 – 18.10 2015 r. o godz. 23:59.
  7. Ogłoszenie wyników nastąpi 19.10. 2015 r. na blogu Italia poza szlakiem w tym samym wpisie, co ogłoszenie konkursu.
  8. Nagrodzone zostaną 2 najciekawsze wypowiedzi.
  9. Nagrody zostają wysłane przez fundatora nagród, firmę FOX International Channels Poland Sp. z o.o., Zebra Tower, ul. Mokotowska 1, 00-640 Warszawa.
  10. Ewentualne pytania proszę zamieszczać w komentarzach tego posta.

 

Powodzenia!!!

Uściski,

Magda

Polski pawilon na Expo w 2015 roku
Previous post
Wonderful EXPO 2015. Pytasz czy warto?
Toskania-lokalne produkty spożywcze
Next post
Polki w Italii polecają. Made in TOSKANIA - lokalne produkty spożywcze

36 komentarzy

  1. ~Marlena
    Październik 6, 2015 at 7:11 am — Odpowiedz

    Najbardziej interesująco i zaskakująco zapowiada się odcinek dotyczący społeczności hinduskiej we Florencji. Dlaczego? Wyobrazić sobie stonowanych, wyciszonych Hindusow we Włoszech, gdzie króluje żywiołowosc, energia, machanie rękami… Może to być bardzo ciekawa opowieść o adaptacji i integracji.

    • ~Magdalena
      Październik 7, 2015 at 11:34 am — Odpowiedz

      Snie o spacerach wąskimi ,średniowiecznymi uliczkami Sieny,gdzie mogę dojść do Pizza del Campo placu w kształcie muszli…Toskania pełna jest wielkich historycznych nazwisk w sztuce.Florencja stanowi ośrodek sztuki,architektury,malarstwa,rzezby i literatury.Te urocze wiejskie krajobrazy o charakterystycznych drzewach cyprysowych i urocze miasteczkach.Wlochy są tak piękne i różnorodne,że zapierają dech w piersiach…

  2. ~Paulina
    Październik 6, 2015 at 7:19 am — Odpowiedz

    Najbardziej chciałabym zobaczyć palio w Sienie. Z opowieści wiem, że jest to niesamowite wydarzenie, dlatego marzę, aby je przeżyć osobiście. Ponadto nie wyobrażam sobie, że w tak niewielkim mieście jakim jest Siena istnieje aż 17 dzielnic, między którymi istnieje tak zaciekła rywalizacja! Z pewnością dopingowałabym Panterze lub Smokowi 😉

  3. Październik 6, 2015 at 8:04 am — Odpowiedz

    Gdzie?
    Do Orbetello!
    Boże, nigdy tam nie byłam, a widzę że szkoda ! Nadrobiłabym spore zaległości kulinarne!
    Słoneczne kurorty wypchane po brzegi gwarem Rzymian, luksusowe jachty w apogeum lata. A w miesiące powszednie, cicha przystań dla kochających morze i bezkres błękitu!
    Piniowe lasy i piaszczyste plaże to ukojenie nerwów, balsam na duszę.
    Przysmaki regionalne z okolic Porto Ercole i Porto Santo Stefano, a co za tym idzie…ryby! Wybrałam to miejsce dlatego, że mieszkałam tyle lat na Sycylii ,a rybę zjadłam zaledwie 5 razy !
    W razie czego można strzelić focha i zamknąć się na wysepce Giglio.
    Toskania…nie miałam przyjemności.

  4. ~Jola
    Październik 6, 2015 at 8:21 am — Odpowiedz

    Bardzo chciałabym zobaczyć Toskanię z jej małymi wioskami, cudowne kręte drogi wysadzane cyprysami i kamienne stare domy położone na pagórkach wśród winnic i porannych mgieł. Na razie znam ją tylko z obrazów i fotografii ale i tak jestem urzeczona.

  5. Październik 6, 2015 at 8:31 am — Odpowiedz

    A ja z chęcią wzięłabym udział w zbiorach w toksanśkiej wiosce pod Sieną. Nigdy nie byłam w tych zakątkach świata. Takie wspólne spotkania jednoczą ludzi, panuje tam świetna atmosfera. A po takich zbiorach wspólne biesiadowanie przy stole, śpiew, rozmowy i tańce 🙂 ach chciałabym tam teraz być 🙂

  6. ~Alicja
    Październik 6, 2015 at 8:52 am — Odpowiedz

    Przyjemnie było otworzyć wpis, gdzie Dolce Vita jest na pierwszym miejscu. I tu na myśl przychodzi mi, spotkanie dwóch mistrzów! z Massimo Bottura, na pewno nie będzie nudy 😛 dlatego też najchętniej odwiedziłabym z Wami Modenę, w końcu to ziemia smaków.
    <3

  7. ~Marta
    Październik 6, 2015 at 9:43 am — Odpowiedz

    Toskania jest przepiękną krainą we Włoszech, moim kolejnym kierunkiem podróży i najbardziej chciałabym zobaczyć Sienę i Palio, a po tak emocjonującym wydarzeniu zasiadłabym w spokojnej ristorante i delektowałabym się niebiańską włoską kuchnią i winkiem rodem spod słońca Toskanii!! Takie chciałabym mieć Dolce Vita in Italia ;))))

  8. ~Dorota
    Październik 6, 2015 at 10:44 am — Odpowiedz

    No tak…Toskania i Monte Angentario !!!!.
    Zwiedzanie tego półwyspu zajęło nam cały dzień . Zmęczeni i głodni zatrzymaliśmy sie w Orbetello. Ponieważ nasze wędrówki po Italii odbywamy zazwyczaj w październiku, nie było tłumów turystów.Po skromnym posiłku (coś miejscowego , rybnego , ale już nie pamiętam) udaliśmy się w drogę powrotną do naszego hoteliku Querciolaie .No i po drodze Albinia. W małej trattorii nasz ulubiony deser – lody. Delektując się ich smakiem , zwiedzaliśmy miasteczko.
    Lody były tak pyszne , robione na miejscu przez właścicieli, że miasteczko obeszliśmy trzy razy dookoła aby spróbować wszystkich smaków. Dobrze ,że to po sezonie i nie był takiego wyboru , bo nie wiem jak by to się skończyło….

  9. ~AnnaKarolina
    Październik 6, 2015 at 10:46 am — Odpowiedz

    Toskania ma miejsca obowiązkowe, gdzie się jeździ „zawsze”, ale Orbetello zwykle nie jest pierwszym wyborem. Ja bym je z wielką ochotą teraz wybrała. Nadmorska Toskania musi być zupełnie inną krainą niż to co znam z okolic Sieny, czy Arezzo i z pewnością wartą poznania. Chciałabym zobaczyć ten pocztówkowy młyn, spróbować specyficznej, lokalnej kuchni i toskańskich sposobów na owoce morza, zobaczyć Grotta Azzurra, wdrapać się na Monte Argentario i obejrzeć stamtąd zachód słońca.

  10. ~Placuch
    Październik 6, 2015 at 10:48 am — Odpowiedz

    Chciałabym bardzo znowu odwiedzić Siennę, Dlaczego, gdyż była to miłość od pierwszego wejrzenia.

  11. Październik 6, 2015 at 11:15 am — Odpowiedz

    Chciałabym wrócić do Sieny. Z całej Toskanii zapadła mi w głowę najbardziej – właśnie przez kuchnię włoską i jedną malutką knajpkę przy bramie na Starówkę. Prowadzi ją przystojny Włoch, który na pytanie, co nam poleca, odpowiedział – „gotuje moja mama, polecam wszystko”. 😀

  12. ~cotti
    Październik 6, 2015 at 11:43 am — Odpowiedz

    Po wizycie we Włoszech, dam się pokroić za dobre gelato. Więc dla mnie wybór jest prosty – gdzie gelato – tam i ja, Florencjo, gdzie ta lodziarnia? 😀 Przy okazji, uwielbiam Florencję, ech, jeszcze tam wrócę 🙂

  13. ~martuszka
    Październik 6, 2015 at 12:29 pm — Odpowiedz

    Zbiory winogron w wiosce po Sieną! Nie odmówiłabym! Małe toskańskie miejscowości to prawdziwe perełki. Nietknięte masowym napływem turystów zachowują swoją autentyczność pod względem historycznym, artystycznym i oczywiście kulinarnym. Lokalna kuchnia zachwyca mnie swoją prostotą. Świeżość produktów, łatwość przygotowania, aromatyczne zioła i oliwa oraz wino z miejscowej winnicy. Włoska do bólu, szczera kuchnia, dzika przyjemność.

  14. ~Ula
    Październik 6, 2015 at 3:29 pm — Odpowiedz

    Dzien dobry, do Florencji poprosze 🙂
    Zreszta, niech juz bedzie GDZIEKOLWIEK, byle w TOSKANII gdzie dowiem sie, co to pici, panzanella, pancetta bo brzmi taaaaak aaapetycznie!!!!
    Pozdraiwam!

  15. Październik 6, 2015 at 4:57 pm — Odpowiedz

    W Toskanii byłam dwa razy, Sienę schodziłam wzdłuż i wszerz. Najcudowniejszymi chwilami spedzonymi w tym magicznym mieście było nocne przesiadywanie na rozgrzanych cegłach Piazza Il Campo zajadajac lody lub popijajac wino. Podczas ostatniego pobytu w okolicach Sieny mieszkalismy w pokoju gościnnym u Signiora Luigi w kamiennym domu obok winnicy w Castelina do Chianti. To było jedno z najcudowniejszych miejsc w Italii. I tam właśnie chciałabym wrócić, do małej wioski pod Sieną, do kamiennego domu w winnicy, na zbiory wina. Żeby popracować przy zbiorach, móc się zmęczyc a potem odpocząć przy stole w ogrodzie, odkrywając kolejne nowe smaki i zapachy, poznawać tych fantastycznych, gościnnych ludzi i słuchać ich głośnych rozmów. Italia a zwłaszcza Toskania i Umbria to moje miejsca poziomkowe na świecie.

  16. ~tweety
    Październik 6, 2015 at 9:18 pm — Odpowiedz

    a ja chętnie odwiedziłbym Florencję, do której nie miałem okazji jeszcze zawitać. a dlaczego? a dlatego iż marzy mi się podróż śladami powieści „Inferno” Dana Browna i pobawić się trochę w profesora Langdona, rozwiązując zagadki ukryte w ” Boskiej komedii” Dantego, łapiąc za aparat i chwytać każdą spędzoną chwilę w uliczkach tego miasta 🙂

  17. ~Kasia
    Październik 6, 2015 at 9:40 pm — Odpowiedz

    Florencja – niby znana, zdeptana, obejrzana, zwąchana i posmakowana, wiele razy, z różnymi ludźmi, w dzień i w nocy, w skwarze i w deszczu (choć to podobno włoski biegun ciepła i pogody). A jednak tyle jeszcze do odkrycia, choćby fuzja włoskiego żywiołu z duchem hinduskim…

  18. ~Mario
    Październik 7, 2015 at 6:29 am — Odpowiedz

    Zdecydowanie Siena, która jest w cieniu Florencji ale jest nie mniej piękna. Piazza il Campo, katedra z kolumnami w kolorze zebry i te urocze wąskie uliczki spokojniejsze od zatłoczonych uliczek Florencji to jest to co znowu chcę zobaczyć.

  19. ~Monika
    Październik 7, 2015 at 10:00 am — Odpowiedz

    Siena… z jej przepięknymi kolorami (w końcu wiem skąd w naszej palecie barw „siena palona” ;)), ze swoją przepiękną Katedrą i oczywiście ze słynnym na całym świecie Palio. Siena jest przecudnym miastem, niby sennym, kiedy ogląda się pocztówki i zdjęcia, a jednocześnie niesamowicie żywym, pełnym gwaru i radości. Prawdziwie włoskie miasteczko. Bez tłumu turystów co krok robiących selfie, za to z prawdziwymi Włochami, którzy niespiesznie celebrują życie. Hmm.. gdybym mogła, wyjechałabym tam na dłużej, by wszystkiego dotknąć, spróbować niezapomnianych smaków, delektować się feeriami barw i chłonąć atmosferę tego miasta… a potem zostać. Na stałe, 🙂

    • ~Anna Zakochana w Toskanii
      Październik 7, 2015 at 11:09 am — Odpowiedz

      Bez tłumu turystów …. Byłam we wrześniu 2013 i 2 tygodnie temu i nie odniosłam takiego wrażenia, szczególnie pod tą piękną katedrą…

  20. ~Ania
    Październik 7, 2015 at 11:54 am — Odpowiedz

    Zdecydowanie chciałabym pojechać do Florencji. Dlaczego? Bo żyje w niej duch Michała Anioła i innych twórców renesansu. Bo w Kościele Santa Maria del Carmine na freskach Masaccia widać początki tej epoki. Bo w posągu Dawida Michała Anioła można odnaleźć młodość pełną siły i piękna, skupienia i odpowiedzialności za walkę, która ma się za chwilę rozegrać, odwagę, by stanąć twarzą w twarz z groźnym przeciwnikiem i zwyciężyć. To wszystko, czego potrzeba nam i dziś. Bo tutaj Michał Anioł przeżywał swoją „udrękę i ekstazę”, o czym pisał Irving Stone. Bo tu można poczuć przeszłość, która dała nam dzisiejsze piękno i delektować się każdą chwilą przy filiżance kawy 🙂

  21. ~Dorota
    Październik 7, 2015 at 2:24 pm — Odpowiedz

    Na pewno miastem tym byłaby Florencja ,dlaczego? ponieważ jest to dla mnie najpiękniejsze miasto Toskanii. Florencja jest romantyczna, piękna, niepowtarzalna. Jest nasiąknięta działami sztuki największych artystów, wspaniałą architekturą, literaturą i na każdym kroku pachnie cudownym jedzeniem. Florencja to również moda, tutaj znajdują się drogie butiki wielkich
    projektantów. Florencja to moje marzenie które chciałabym spełnić wraz z moim ukochanym, który tak jak ja uległ jej czarowi. Będąc w tym mieście na pewno miałabym wrażenie że uczestniczę w wyjątkowym wydarzeniu które utkwiłoby w mojej pamięci i sercu na zawsze. Kocham Florencję! Kocham Włochy! Pozdrawiam wszystkich miłośników Florencji.

  22. ~irka
    Październik 7, 2015 at 10:28 pm — Odpowiedz

    „- Niedługo zaczniesz odczuwać przemijanie …
    – Już Tato odczuwam. I jest to niesamowite doświadczenie. Na równi zachwyca i boli.” Tak niedawno rozmawialiśmy… i dlatego ja wybieram SIENĘ, by upoić się skrajnością emocji i życia.

  23. ~Edyta
    Październik 8, 2015 at 11:30 pm — Odpowiedz

    Siena, tylko Siena! Marzę, aby raz jeszcze stanąć w niemym zachwycie przed nieskończonej piękności freskiem „Maesta” Simone Martiniego w Palazzo Pubblico. A potem spojrzeć przez okno na muszlę jedynego w świecie placu, który, o dziwo! nie w kolorze sieny i ruszyć na wędrówkę w górę i w dół, w górę i w dół po labiryncie sieneńskich uliczek….

  24. ~AdaWA
    Październik 9, 2015 at 8:05 pm — Odpowiedz

    Choć w życiu nieraz w moje oczy wiał ostry piach zawsze podnieść mi się pomagała Magda Baklarz -Ciach.Ona blog Italia poza Szlakiem stworzyła czym Nasze serca na Włochy otworzyła .Jest to kobieta wrażliwa dla każdego człowieka spoko i ukazała mi pięknego człowieka jakim jest David Rocco.David do podróży Nas zachęca i pokazuje nam jaka magiczna może być Florencja .Dolce Vita ,Dolce Vita niechaj cały świat na blog Italia poza Szlakiem zawita .Tutaj włoską historię tak wspaniale się pielęgnuje za co ja szczerze Pani Magdzie dziękuję .David Rocco łączy wszystkie ludzkie pokolenia a jego szczery uśmiech cały glob docenia .Mimo różnych przeciwności losu do życia podchodzę z olbrzymim humorem i chętnie zwiedzę z Davidem 🙂 Santa Maria del Fiore.Nie można dawać się codziennym kłopotom a patrzeć z ochotą na Campanile di Giotto.Gdy ktoś inne klimaty woli niechaj przejdzie się po parku Giardino di Boboli.Zaprosi tam całą swą rodzinę i poczuje co znaczy stu procentowy odpoczynek .Może to jakaś moja kobieca fanaberia ale mnie oczarowała Uffizi Galeria.Florencja została założona przez Juliusza Cezara a to miejsce może podziwiać w różnorakich wymiarach .Pokaż te cudowne miejsce swym dzieciom zwłaszcza Palazzo Vecchio.

  25. ~piotr
    Październik 17, 2015 at 11:38 am — Odpowiedz

    Przyciąga mnie Siena, miasteczko z duszą. Bo to miejsce, to przede wszystkim ludzie, którzy cieszą się życiem, a ich bezproblemowy uśmiech jest esencją tego miejsca.

  26. ~Wicia
    Październik 17, 2015 at 6:12 pm — Odpowiedz

    Może to dziwne, ale zawsze miałam uczucie, że urodziłam się Włoszką, jednak w innym kraju i szukać drogi powrotnej do domu (tak, wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam jeszcze we Włoszech)… 😉 Chciałabym kiedyś zrządzeniem losu trafić Orbetello, poczuć pod stopami nadmorski piasek i mieć wrażenie, że wreszcie jestem tam, gdzie zawsze chciałam być. Znalazłabym tam szczęście, wyciszenie, zachwyt i radość, których tak często brakuje w moim życiu,a które są dla mnie bardzo ważne 🙂

  27. Październik 17, 2015 at 7:44 pm — Odpowiedz

    Zafascynował mnie odcinek we Florencji i odwiedzić ja bym tam chciała zamieszkać i umrzeć na tej ziemi kocham Florencje za wszystko a przede wszystkim za jedzenie.

  28. ~Oliwia
    Październik 17, 2015 at 9:04 pm — Odpowiedz

    Marzeń mam bez liku.
    Spełniają się w swoim tempie.
    Czy to,by zobaczyć festyn Palio w Sienie ziści się w tym życiu? Mam nadzieję ,że patronka festynu mi w tym dopomoże! Byłoby to ukoronowaniem moich pasji: jazda konno (z autopsji) i żonglowanie (z obserwacji).

  29. ~Ania-Krzysia
    Październik 18, 2015 at 12:28 pm — Odpowiedz

    Toskania! Toskania! I jeszcze raz Toskania!
    Toskania to wg mnie jedno z piękniejszych miejsc w Europie. Najchętniej zamieszkałabym tam przez jakieś kilka miesięcy, by móc oddychać toskańskim powietrzem. Uwielbiam Florencję, którą uważam za jedno z bardziej romantycznych miast we Włoszech. Jadłam tam najlepszą pastę – ravioli z sosem szałwiowo-orzechowym. W Arezzo są najpyszniejsze lody, a w Bolonii chętnie wypiłabym cappuccino. Widoki po drodze z Arezzo do Sieny zapierają dech w piersi. A do tego wszystko jest tam takie stare i pamięta lata początków świetności Europy. Nie obraziłabym się, gdybym miała na kilka miesięcy przeprowadzić się do Florencji, ale bardzo chętnie pomieszkałabym w małych wioskach u dużych wloskich rodzin, chociażby po to, by nauczyć się choć trochę gotować tak dobrze, jak 80-letnie włoskie babcie 🙂

  30. ~Aneta
    Październik 18, 2015 at 3:14 pm — Odpowiedz

    Marzę o tym by raz jeszcze siedząc na murku na Piazza Buonarotti sączyć ukradkiem sangiovese z moim mężem i patrzeć jak kopuła Duomo powoli zmienia kolory o zachodzie słońca:)

  31. ~przemekp
    Październik 18, 2015 at 11:18 pm — Odpowiedz

    Z miejsc odwiedzanych przez Davida Rocco najbardziej chciałbym odwiedzić Florencję, ponieważ to piękne miasto z taką prawdziwą włoską duszą, z magicznym klimatem i bardzo mnie ono urzekło, jestem wprost zauroczony Florencją. Chciałbym pochodzić po tym mieście, pooddychać tamtejszym powietrzem, zobaczyć cudowną panoramę tego miasta ze szczytu kopuły katedry Santa Maria del Fiore i dużo więcej, ale nie zmieszczę tego wszystkiego w dwóch zdaniach, dodam tylko na koniec, że zazdroszczę Davidowi Rocco.

  32. ~Ula
    Październik 23, 2015 at 11:24 am — Odpowiedz

    Dziekuje, dziekuje, dziekuje!
    Co za fantastyczna niespodzianka!!!!!
    Ula

  33. ~Aneta
    Kwiecień 10, 2016 at 11:57 am — Odpowiedz

    Czy można gdzieś zobaczyć te programy w internecie ?

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

Dolce Vita? Już wkrótce na Nat Geo People. KONKURS