10 włoskich miast idealnych na Walentynki

Najbardziej romantyczne włoske miasta? Każdy mógłby zrobić taką listę i pewnie każda byłaby inna, bo dla jednego romantyczne są widoki na ruiny, inni wolą panoramę na górskie szczyty, inni kochaja jeziora, albo urokliwy zachód słońca nad morzem. Możliwości jest tak wiele. Kiedy ja myślę sobie o romantycznych miejscach we Włoszech – trudno mi się zdecydować. Poza tym nie byłam przecież wszędzie, więc na pewno nie znam tysięcy miejsc, które zwaliły by mnie z nóg.

Postanowiłam przygotować listę włoskich miast idealnych na święto miłości, na podstawie tego, co widziałam na własne oczy i które autentycznie uważam za romantyczne, słowem nadające się na walentynkowy wieczór. A zatem moja, całkowicie subiektywna lista 10 najbardziej romantycznych miejsc we Włoszech.

 

Rzym

Oklepane? Nie, bo Rzym ma do zaoferowania tak wiele romantycznych miejsc, że czapki z głów! Ogrody, tarasy widokowe, przepiękna architektura, starożytne ruiny, niezwykłe uliczki, mosty i wiele, wiele innych. Rzym był, jest i będzie jednym z najbardziej romantycznych miast na świecie!

Rzym1

 

Wenecja

Wenecja ma niepowtarzalny urok, więc nie wmawiaj sobie, że tu cuchnie i jest pełno turystów, otwórz się na miasto pełne romantyzmu, historii i morza, nawet jeśli akurat jest aqua alta (wysoka woda) i trzeba kupić sobie kalosze. Tu wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach, ale uważaj – gdy tajemniczy markiz zechce Cię porwać do swojego świata, może okazać się całkiem zwyczajny i zupełnie nieatrakcyjny, gdy tylko czar Wenecji minie.

wenecja

Portofino

Wszędzie pełno tu ciekawskich mew, które podglądają ludzkie życie. Niezwykły park z zamkiem góruje nad miasteczkiem. To właśnie stąd jest spektakularny widok na Portofino. Kolorowe kamieniczki stanowią granicę mieszy morzem, a lądem. Gdy słońce rozjaśni zatoczkę, budynki nabierają żywszych kolorów, które odbijaja się w turkusowej tafli morza i nagle zaczynasz rozumieć słowa piosenki „Miłość w Portofino”. Tu człowiek umiejętnie się dopasował do przyrody. Nawet delfiny lubią pluskać się w pobliskich wodach. Do zakochania jeden krok:).

Portofino_small1

Portofino1

 

Amalfi

Morze, góry, słońce i katedra, po której schodach długi welon ciągnie się malowniczo. Która włoska panna młoda nie marzy o ślubie w Amalfi? Gdy ona idzie po katedralnych schodach, całe miasto patrzy! Amalfi wbite w skałę zaprasza radością słońca i obietnicą szczęśliwego życia. Bóg wiedział co robi tworząc Amalfi i pobliskie perły Wybrzeża Amalfitańskiego. To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc we Włoszech.

Amalfi

Portoferraio

Elba ma wiele do zaoferowania, ale mnie uwiodły widoki z tego portowego miasta na wyspie. To tu mieszkał zesłany Napoleon. Randka w Portoferraio może i jest pod górę, ale widoki są niesamowite. Warto zrobić wycieczkę na górę, a potem zgubić się w wąskich i krzywych uliczkach, by w końcu wylądować na kolacji w jednym z miejscowych lokali. A może zwiedzisz całą wyspę?

portoferraio1

Portovenere

Gdy przybywasz tu od strony morza, miasteczko już kradnie Ci serce. Jeśli niebo pozwoli słońcu rzucić promień i oświetlić miasto, zobaczysz zamek na szczycie wyspy, kościół samotnie strzegący bram na morze i kolorowe kamienice wyniośle strerczące na baczność. Całe mieasteczko zachęca do wędrowania i odnajdywania romantycznych zakątków, ale za nic na świecie nie możesz pominąć tarasu z przodu kościoła San Pietro na końcu cypla, skąd ujrzysz nadzwyczajny spektakl przyrody, szalejące wody Morza Liguryjskiego z impetem rzucające się na skały. To miejsce zachwyciło Byrona, miał tu swoje miejsce zadumy, a Matka Natura – choć młodość minęła – nadal pilnuje tego, co stworzyła wpatrując wzrok w morskie odmęty.

portovenere_small1

Cinque Terre

Nie mogłam się zdecydować, które z miast tworzących przecudowną krainę Cinque Terre tu zamieścić. Niech węc będzie Riomaggiore – miasto pełen kolorów, to wznosi się, to opada. Morze wściekle domaga się lądu, skała wciąż daje oparcie domom, łodzie trzeba parkować na ulicy. Ale dla zakochanych jest tu miejsce niezwykłe, słynna Via dell’Amore – Droga Miłości, gdzie miłość kłódką zamknęło na zawsze tysiące par. Widoki z Drogi Miłości, która jest rozwieszona nad samym morzem niczym wstęga, zapiera dech. A gdy wiatr mocniej dmuchnie trzeba przytrzymać ukochaną, wszak poniżej skały są i fale biją. Czyż nie idealne miejsce na Walentynki?

Fast Lane Magazine - riomaggiore-cinque-terre-italy

Cefalù

Może nie jest najbardziej romantycznym miastem na Sycylii, ale mnie ujęła wspaniała plażą w sercu miasta, widokowe tarasy pozwalające ujrzeć miasto, z wspaniałej perspektywy, latarnia morska regularnie przypominająca o właściwym kierunku i niezwykłym widokiem na miasto i morze, gdy człowiek zechce wspiąć się na szczyt masywu La Rocca, króry góruje nad miastem. Romantyczne knajpki mają w ofercie widok z okna, którego nie można zapomnieć bardzo, bardzo długo. Tak, kocham Cefalù.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Porto Cervo

Każdy kto ceni przyrodę ma szansę na widoki zapierające dech w piersiach oszałamiającej riwiery Costa Smeralda w północno-wschodniej części Sardynii. Cudownie krystaliczna woda, niewielka miejscowość, urokliwa zabudowa i jedna z najwspanialszych marin w basenie Morza Śródziemnego sprawiają, że Porto Cervo jest nazywane włoskim Saint-Tropez. Przyjazd w to miejsce na bank zrobi wrażenie na wybrance serca. Jedynym problemem jest to, że okolica do tanich nie należy, ale przecież nie trzeba pływać luskusowymi jachtami, można je podziwiać z daleka:). I tylko wybaczcie, że moje zdjęcie nie ukazuje piękna tego miejsca.

Porto Cervo

Capri

No nie patrzcie takim wzrokiem:). Cała Zatoka Neapolitańska ma piękne wyspy, ale tylko Capri jest wapienna, a nie wulkaniczna i stąd to jej piękno! Gdy wapień łączy się w turkusem wody morskiej szczęka opada! Wyspa jest piękna, pełna romantycznych zakamarków, grot, zatoczek, widoki są wspaniałe, a wieczorem, gdy jest oświetlona i wreszcie wyciszona – podbija serce. Jeśli przy okazji macie ochotę na luksusy to trafiliście idealnie, tego tu zdecydowanie nie brakuje:).

Capri

 

Jeśli kiedyś zdarzy mi się podejść do tematu jeszcze raz, lista pewnie będzie inna. Im więcej poznaję Italię, tym szerzej otwieraja mi się oczy. Ale przecież wszędzie być nie można:). Tymczasem podsumowując moja lista wyszła taka, jak można się było tego spodziewać – mocno zachwycona widokami morza.

Czy ja jestem romantyczką? Może czasem, trochę, odrobinkę. A Ty?

Pozdrowienia najserdeczniejsze,

Magda

Sopnia Loren
Previous post
Sophia Loren o kuchni z miłością
Next post
Z ziemi włoskiej do Polski. Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy

18 komentarzy

  1. Luty 7, 2015 at 5:31 pm — Odpowiedz

    Zastanawiałam się co dodać, ale to przecież bez sensu. Całe Włochy są rewelacyjnie walentynkowe! Ja bym postawiła na małe miasteczka. Może Comacchio?

  2. Luty 7, 2015 at 8:02 pm — Odpowiedz

    W każdym z tych miejsc chętnie spędziłabym nie tylko walentynki, ale i cały urlop. A na walentynkowy wieczór dorzuciłabym jakąś zagubioną wioskę w Alpach. Za oknem śnieg i mróz, a w małym domku ogień w kominku i grzane wino 🙂 Pozdrawiam.

    • Luty 8, 2015 at 1:50 pm — Odpowiedz

      O tak! Zgadzam się – to też mój klimat:). Magda jest żeglarzem i biologiem morza więc jej serce krąży wokół nadmoskich miasteczek i wysp:)

      • Luty 8, 2015 at 4:05 pm — Odpowiedz

        Właśnie wiem, że jest bardzo związana z morzem 🙂 Ja w sumie w Polsce mieszkałam nad Bałtykiem i też mnie zawsze ciągnie w kierunku morskich klimatów, ale taki romantyczny wieczór w górach jest jak znalazł na walentynki 🙂

        • Luty 8, 2015 at 8:18 pm — Odpowiedz

          A ja to bardzo bym chciała, abyś mi wskazała takie miejsca w Alpach albo Dolomitach:). Co roku mój mąż jak wraca z deski z Val Gardeny (kocha Ortisei) mówi o małym domku w górach tak za kilka lat…

      • Luty 8, 2015 at 8:11 pm — Odpowiedz

        Jagoda, taki ze mnie biolog morza, że nie pracuję w wyuczonym zawodzie, jednak ta miłość nie zardzewiała i nie uleciała z czasem. Czasem się na mnie złoszczą, że każę coś z powrotem do wody wyrzucić, bo jeśli coś żyje to niech żyje u siebie, w swoim środowisku:). Zatem tak, serce krąży wokół wody, ale góry też uwielbiam! Pozdrowienia!

  3. Luty 8, 2015 at 10:41 am — Odpowiedz

    Szczególnie nie obchodzę tego dnia. Jednak wydaje mi się, że takimi miastami na Walentynki byłby dla mnie Rzym i Portofino 🙂 To nic , że Rzym może wydawać się oklepany. Ale to zawsze Rzym. Portofino ? Bo ma jak dla mnie dość magiczną nazwę, jest tam klimatycznie 🙂 Wenecję bym sobie chyba odpuścił. Jakoś w ogóle mnie nie kręci 🙂

    • Luty 8, 2015 at 8:23 pm — Odpowiedz

      Portofino może się podobać, oj może. Niestety ceny nieruchomości coś jakby nie na moją kieszeń:))).

  4. Luty 8, 2015 at 12:21 pm — Odpowiedz

    Świetna notka 🙂 Oczywiście, że Włochy to nie tylko Rzym i Wenecja, ale… czym byłby ten kraj bez tych dwóch przepięknych miast? Do listy dodałabym jeszcze Florencję i Mediolan. Niestety nie byłam jeszcze w Italii, ale na pewno to się kiedyś zmieni. Bardzo urzekł mnie Twój opis innych mniej znanych miejscowości… rozmarzyłam się 🙂
    Pozdrawiam,
    Jeanne
    http://www.kaiserin-sissi.blog.onet.pl

    • Luty 8, 2015 at 8:14 pm — Odpowiedz

      Jeanne, z Mediolanem to jest trochę tak, że trzeba wiedzieć, gdzie romantycznych miejsc szukać, bo tak może się to skończyć wielkim rozczarowaniem. Sugerowałabym ucieczkę nad Como:). Tam o romantyzm trochę łatwiej:)).

      • ~Katbea
        Luty 8, 2015 at 9:36 pm — Odpowiedz

        oj tak, jako mieszkanka Mediolanu potwierdzam,że Mediolan jest piękny i romantyczny, ale… za trzecim razem! 🙂 kiedy już główne zabytki się zobaczyło i można pozwolić sobie na długie spacery i powolne odkrywanie uroczych zakamarków, a jeszcze lepiej jak się ma pod ręką przystojnego Mediolańczyka, który Ci te romantyczne strony miasta pokaże. 😉 ja swojego w tym roku zabieram nad Gardę, a konkretnie do Desenzano i półwysep Sirmione <3

        • Luty 8, 2015 at 9:56 pm — Odpowiedz

          Dziękuję Ci za ten komentarz:). Uff, nie jestem sama w opini o Mediolanie.

  5. Sandra
    Luty 8, 2015 at 5:07 pm — Odpowiedz

    Byłam kiedyś we Włoszech naprawdę zwiedziłam 10 powyżej wymienionych miast. W czasie wakacji byłam w Wenecji naprawdę jest co robić.Polecam wszystkim wyjazd do wyżej wymienionych miast.

    Całuję Sandra :* Zapraszam do odwiedzania mojego bloga Vita:)

    • Luty 8, 2015 at 8:05 pm — Odpowiedz

      Wenecja to miasto, które intryguje. Zawsze można źle trafić z pogodą, z ludźmi, ze szczęściem, ale jak się miastu da szansę, odwdzięczy się:).

      I tak, zaglądam na Vitę Sandra!!! Uściski:).

  6. ~aleksandra-m.123
    Luty 10, 2015 at 7:22 pm — Odpowiedz

    Taak… Wszystkie miasta są, piękne i romantyczne. Jednak gdy spojżałam na 10- Carpi- zatkało mnie. Bardzo mi się te miasto podoba i bardzo mnie oczarowało.Górskie klimaty też są spoko. 🙂

  7. Czerwiec 1, 2015 at 7:35 pm — Odpowiedz

    Zgadzam się, że dwa pierwsze miejsca w tym rankingu przypadły Rzymowi i Wenecji, oraz, że na trzecim jest Portofino. Pierwszy raz zobaczyłem Portofino w operze mydlanej ,,The bold and the beautiful,, i się wprost zachwyciłem, te uliczki, kapliczki na wzgórzach, latarnie, coś pięknego! I ten luksusowy hotel na wzgórzu w którym pomieszkiwała księżna Grace Kelly 🙂

    • Czerwiec 1, 2015 at 7:54 pm — Odpowiedz

      Bardzo się cieszę:))). Ja lubię Portofino, jak i całą Ligurię, region niesamowity.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back

O AUTORZE

SHARE

10 włoskich miast idealnych na Walentynki